Nowa formuła sprawdzianu szóstoklasisty od 2015 roku

PAP
Katarzyna Karaś 03.04.2013
Nowa formuła sprawdzianu szóstoklasisty od 2015 roku
foto: Glow Images/East News

Za dwa lata egzamin dla szóstoklasistów będzie się składał z egzaminu z języka polskiego i matematyki oraz obowiązkowego egzaminu z języka obcego.

Zgodnie z nową formułą sprawdzianu pierwsza część egzaminu sprawdzać będzie wiadomości i umiejętności z języka polskiego i z matematyki, w tym wykorzystywanie wiadomości i umiejętności z tych przedmiotów w zadaniach osadzonych w kontekście historycznym lub przyrodniczym. Ta część sprawdzianu ma potrwać 80 minut. Uczeń będzie rozwiązywać zadania zamknięte oraz zadania otwarte.
Po części pierwszej i przerwie szóstoklasista przystąpi do drugiej części egzaminu - testu z języka obcego. Do wyboru jest sześć języków: angielski, francuski, hiszpański, niemiecki, rosyjski, włoski. Ta część egzaminu potrwa 45 minut. Wszystkie zadania rozwiązywane przez uczniów będą zadaniami zamkniętymi.
Wyniki sprawdzianu wyrażone w procentach będą osobno podane z części pierwszej (z wyszczególnieniem wyniku dla zadań z języka polskiego i matematyki) i osobno z drugiej.
Obecnie sprawdzian dla szóstoklasistów trwa 60 minut. Ma charakter ponadprzedmiotowy, sprawdza opanowanie przez ucznia umiejętności: czytania, pisania, rozumowania, korzystania z informacji i wykorzystywania wiedzy w praktyce. Wyniki ucznia ze sprawdzianu wyrażone są w uzyskanych punktów, osobno dla każdej z umiejętności.
Zmiana formy egzaminu związana jest ze zmianą podstawy programowej. Zgodnie z nią wszyscy uczniowie już od pierwszej klasy obowiązkowo uczą się języka obcego.
Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>
PAP, kk

Komentarze:

sortuj
liczba komentarzy: 0
    Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!

Bądź z nami w kontakcie:

Kryzys ukraiński
serwis specjalny o I wojnie światowej

Powiedzieli w Polskim Radiu

Onyszkiewicz: wiarygodność Rosji jest bliska zeru

- Przewidywania nie są dobre, zwłaszcza w perspektywie średniookresowej. W dłuższej jednak, Rosja zostanie doprowadzona do takiego stanu, że będzie się musiała pogodzić ze swoim statusem - ocenia w radiowej Jedynce Janusz Onyszkiewicz, były minister obrony.