X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Wiadomości

Warszawa: rodzice niepełnosprawnych dzieci protestowali przed Sejmem

07.03.2013
0 0 0
Warszawa: rodzice niepełnosprawnych dzieci protestowali przed Sejmem
Foto: Memasa/Wikimedia Commons/CC
Protestujący złożyli petycję w sprawie uznania za pracę stałej opieki nad dzieckiem niezdolnym do samodzielnej egzystencji.
Posłuchaj
00'16 Iwona Hartwih, prezes stowarzyszenia "Mam przyszłość” (IAR)

- Chcemy, by opieka nad takim dzieckiem uznana została za pracę i była wynagradzana jak praca - powiedziała Informacyjnej Agencji Radiowej Iwona Hartwich, matka niepełnosprawnego Kuby i prezes stowarzyszenia "Mam przyszłość", które zorganizowało manifestację.
- Zasiłek, który dostają rodzice nie zabezpiecza finansowo dziecka na wypadek ich śmierci. Nie zabezpiecza też opiekuna na wypadek śmierci dziecka, bo nie pracując zawodowo nie jest w stanie płacić składek emerytalnych - wyjaśniła.
Wśród protestujących był Henryk Szczepański z Puław. Szczepański jest ojcem dziecka, które urodziło się z wadami okołoporodowymi (ma niedrożność przewodu pokarmowego, obustronny rozszczep podniebienia). Dziecka - jak tłumaczy - nie chce przyjąć żadne przedszkole.
Rodzice niepełnosprawnych dzieci liczyli na spotkanie z marszałek Sejmu Ewą Kopacz. Do spotkania jednak nie doszło. - W ciągu dwóch tygodni zostanie ustalony jego termin - poinformował IAR Szczepański, powołując się na informacje uzyskane z sekretariatu marszałek Sejmu.
Rodzice dzieci niepełnosprawnych otrzymują obecnie 153 złote zasiłku pielęgnacyjnego. Nie był on waloryzowany od 9 lat. Tym, którzy rezygnują z pracy, by opiekować się dzieckiem, przysługuje 620 złotych zasiłku, od którego odprowadzana jest jeszcze składka rentowo-emerytalna. Koszt pobytu dziecka niepełnosprawnego w specjalistycznej placówce opiekuńczej wynosi od 4 do 6 tys. złotych. Pokrywa go samorząd.
Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>
IAR, kk

0 0 0
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Uczelnia musi pomóc niepełnosprawnym studentom

Od paźdzernika 2012 wszystkie uczelnie w Polsce zobligowane są by wszystkim studentom zapewnić pełne warunki kształcenia. To bardzo ważny przepis przede wszystkim dla studentów z niepełnosprawnościami.
Posłuchaj
06'17 Uczelnia musi pomóc niepełnosprawnym studentom

Od kilku lat sytuacja studentów niepełnosprawnych na polskich uczelniach poprawia się. Najlepszym dowodem na to jest fakt, że ich liczba stale rośnie. Jeszcze kilkanaście lat temu mówiliśmy jedynie o jednostkach.

- Sytuacja poszczególnych studentów zależy od uczelni - mówi Anna Rutz, pełniąca funkcję Pełnomocnika ds. studentów z niepełnosprawnościami przy Parlamencie Studentów RP. - Na pewno nastąpił progres, choćby ze względu na nowelizację ustawy o szkolnictwie wyższym, która weszła w życie w październiku 2012 roku. Ta ustawa nakazuje i obliguje wszystkie uczelnie, do tego by stwarzały warunki kształcenia do pełnego udziału w procesie kształcenia dla studentów i doktorantów niepełnosprawnych.

W praktyce oznacza to, że każdy niepełnosprawny ma mieć zapewniony dostęp do wszystkich zajęć, dokładnie jak student pełnosprawny. Aby pomóc uczelniom w dostosowaniu się do wymogów ustawy, publiczne i prywatne szkoły wyższe dostają specjalne dotacje na te cele.

Więcej na temat sytuacji osób niepełnosprawnych ma polskich uczelniach dowiesz się słuchając załączonego materiału. W drugiej części dźwięku dowiesz się, czemu elitarne studia MBA tyle kosztują - posłuchaj.
(pj)

Zobacz więcej na temat: dotacja Polska studenci
0 0 0

Czytaj także

Protest rodziców: pieluchy i strzykawki przed Sejmem

07.03.2013
0 0 0
Protest rodziców: pieluchy i strzykawki przed Sejmem
Foto: sxc.hu
Uznania 24-godzinnej opieki nad niepełnosprawnym członkiem rodziny za pracę i podwyższenia świadczenia pielęgnacyjnego do najniższej krajowej domagają się rodzice dzieci niepełnosprawnych.
Posłuchaj
00'35 Iwona Hartwich, mama niepełnosprawnego Kuby z Torunia, (IAR/Polskie Radio PiK)

Kolejny raz przyjechali  do Warszawy walczyć o zmianę swojej sytuacji. O godz. 11.00 rozpoczęli przed Sejmem protest pod hasłem "Jestem jestem niepełnosprawny, jestem głodny".

- Rozłożymy zużyte pampersy i strzykawki. Nie mamy na to środków, nie mamy już od dawna pieniędzy na leczenie naszych dzieci i rehabilitację. Nie mamy na środki higieniczne i ortopedyczne. Być może będzie to symbol naszej biedy - powiedziała Iwona Hartwich, mama niepełnosprawnego Kuby z Torunia.

Rodzice mają pretensje do polityków, że nie robią nic. Zdaniem Iwony Hartwich Parlamentarny Zespół do spraw Osób Niepełnosprawnych przez ostatni rok zorganizował jedynie cztery bezowocne spotkania.

- Pierwsze spotkanie było poświęcone założeniu zespołu. Potem odbyły się dwie konferencje. Ostatnie spotkanie 3 grudnia 2012 roku z okazji Międzynarodowego Dnia Osób Niepełnosprawnych - wyjaśniła Hartwich.

Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>

Osoby, które rezygnują z pracy na rzecz opieki nad niepełnosprawnym dzieckiem dostają 620 złotych świadczenia pielęgnacyjnego. Natomiast dodatek rehabilitacyjny wynosi 153 zł. i nie zmienił się od ośmiu lat.

IAR, tj

Zobacz więcej na temat: dzieci protest rodzice
0 0 0