Wiadomości

60 procent Polaków przez rok nie tknęło książki

08.03.2013 12:10
Z czytaniem u Polaków coraz gorzej – zastraszająco złe wyniki przynosi tegoroczne badanie Biblioteki Narodowej. Tylko 10 procent przeczytało w ciągu roku przynajmniej siedem książek.
60 procent Polaków przez rok nie tknęło książki
Foto: Glow Images/East News

61 proc. Polaków w ciągu ostatniego roku nie miało kontaktu z żadną książką - wynika z tegorocznego badania czytelnictwa przeprowadzonego przez Bibliotekę Narodową we współpracy z TNS Polska. Dwa lata temu było nieco lepiej - ten wskaźnik był o 5 proc. niższy.  Podobne badanie prowadzone są co dwa lata od początku lat 80.

Przynajmniej jednokrotny kontakt z jakąkolwiek książką w ciągu roku zadeklarowało nieco ponad 39 proc. Polaków, przy czym należy zauważyć, że w badaniu książkę zdefiniowano bardzo szeroko - włączając do tej kategorii także albumy, poradniki, encyklopedie, słowniki, a także książki w formie elektronicznej. To o 5 proc. mniej niż w roku 2010, kiedy można było ostrożnie domniemywać o zahamowaniu trwającej od 2006 roku tendencji spadkowej, zarazem jednak wynik nieco lepszy od roku 2008, kiedy do czytania książek przyznało się zaledwie 38 proc. badanych.

Co dziesiąta osoba czyta książki
Grupa "rzeczywistych" czytelników, czyli takich, którzy czytają siedem lub więcej książek w ciągu roku, zmienia się niewiele. W 2012 roku takich osób jest 11 proc., czyli tyle samo, co w roku 2010. W ciągu dekady 1994-2004 odsetek "rzeczywistych" czytelników wynosił 22-24 proc. i to właśnie spadek do obecnego poziomu, jaki dokonał się pomiędzy 2004 a 2008 rokiem, należy uznać za najważniejszą zmianę w postawach Polaków wobec czytania książek - piszą autorzy badania.

Czytamy dłuższe teksty
Odnotowano jednak także pewne tendencje optymistyczne - wzrost czytelnictwa tekstów dłuższych. Od 2010 r. w badaniu zadawane jest pytanie o to, czy w ciągu ostatniego miesiąca respondent przeczytał jakikolwiek tekst o orientacyjnej objętości przynajmniej trzech stron wydruku, trzech ekranów komputera bądź dłuższego artykułu w gazecie. W 2012 r. twierdząco na to pytanie odpowiedziało 58 proc. badanych - o 6 proc. więcej niż dwa lata wcześniej.
O 9 proc. (z 32 do 41) wzrosła liczba Polaków, którzy w ciągu ostatniego roku nie czytali żadnej książki, a zarazem w ciągu ostatniego miesiąca zapoznali się z co najmniej trzystronicowym tekstem. - To zwiększanie się liczby ludzi, którzy mają wystarczające kompetencje i motywację, aby obcować ze stosunkowo długimi tekstami, a jednocześnie unikają lektury książek, wydaje się szczególnie dobitnie świadczyć o malejącej roli tych ostatnich w całości współczesnych praktyk czytelniczych - piszą autorzy badania.
Reorientacja na inne niż czytanie książek formy obcowania z tekstem, dotyczy także tych kategorii respondentów, w przypadku których spadek zainteresowania książkami w ostatnim czasie zaznaczył się szczególnie silnie - nastolatków oraz osób z wykształceniem wyższym. Najmłodsi czytelnicy wykazują tendencję do tego, by nie czytać książek w całości - zauważają autorzy raportu.
Kto czyta książki?
Podobne jak w poprzednich edycjach badania potwierdziła się zależność pomiędzy czytaniem książek a wiekiem, płcią, wykształceniem czy zamieszkaniem badanych. Odsetek czytelników maleje wraz z wiekiem badanych. Książki czyta 62 proc. nastolatków i ledwie 32 proc. osób sześćdziesięcioletnich i starszych. Czytanie książek deklaruje więcej kobiet niż mężczyzn, kobiety częściej niż mężczyźni wskazywały relaks i rozrywkę, czytelnicy zaś częściej niż czytelniczki preferowali lektury służące ich rozwojowi i poszerzeniu wiedzy o świecie.
Poziom czytelnictwa książek rośnie wraz z wykształceniem badanych. Z wyższym wykształceniem szczególnie wyraźnie wiąże się czytelnictwo bardziej systematyczne (od 1 do 6 książek rocznie czyta 30 proc. czytelników ze średnim wykształceniem i 40 proc. - z wyższym, powyżej 6 książek rocznie - tylko 11 proc. badanych ze średnim wykształceniem i 23 proc. z wyższym). Jednak badanie pokazało również, że 34 proc. Polaków z wykształceniem wyższym nie przeczytało w ciągu ostatniego roku żadnej książki, a 20 proc. w ciągu ostatniego miesiąca nie przeczytało tekstu o objętości trzech stron lub dłuższego artykułu w prasie, 17 proc. nie przypomina sobie, żeby w ciągu ostatniego roku czytało jakąkolwiek prasę.
Potwierdziło się również zróżnicowanie ze względu na miejsce zamieszkania. Najwięcej czyta się w wielkich miastach, a najmniej na wsi. Spośród różnych miast najskromniej wypadły nie miasteczka najmniejsze, tylko te średniej wielkości (od 20 do 100 tys. mieszkańców).
Sondaż zrealizowano na losowej reprezentatywnej próbie 3000 obywateli Polski w wieku 15 lat i więcej.

PAP/agkm

Galeria: dzień na zdjęciach >>>

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Dyskusję o okładkach książek czas zacząć!

Ważne, żeby budować sentyment do rzeczy ciekawych i atrakcyjnych, a nie kiczowych i chałowych – mówi Daniel Mizieliński, projektant książek, współtwórca publikacji "Tysiąc polskich okładek".
Posłuchaj
19'41 1000 polskich okładek
19'41 1000 polskich okładek
więcej

Wybrać najlepsze okładki książek, opublikowanych w ciągu niespełna stu lat, to nie lada zadanie. Podjęli się go twórcy z Hipopotam Studio.


Nie chcemy nikomu wmawiać, że to jedyny kanon. To naprawdę subiektywny wybór. Wydając tę książkę z Wydawnictwem 40 000 Malarzy, liczyliśmy na dyskusję na temat projektowania okładek – wyjaśnia Daniel Mizieliński.

Publikacja ma formę chronologicznie zaprojektowanego albumu, a zamieszczone w niej okładki pochodzą nie tylko z prywatnego zbioru autorów. Niemniej, mają zwracać uwagę na to, jak wyglądały książki w latach 20., a jak teraz.

Na nas – projektantach książek, spoczywa odpowiedzialność dziejowa. Kiedy na przykład projektujemy dla dzieci, to możemy sprawić, że będą one miały w przyszłości sentyment do naszych książek, jak ja do Butenki czy Stannego – dodaje gość "Na 4 ręce".


A co Was może zaskoczyć na okładkach książek, a także, jakich innych ciekawych projektów podejmuje się Hipopotam Studio, dowiecie się słuchając fragmentu audycji "Na 4 ręce", który znajdziecie w ramce z prawej strony.


KaW

Czytaj także

Poezja to kurtyzana, to mikrofalówka... Rozmowa z Agnieszką Wolny-Hamkało

06.03.2013 12:50
- Kiedy odczytujemy 'kocham cię' w okienku telefonu, to mamy dziwne poczucie schizofrenii pomiędzy czymś ciepłym a chłodnym. Podobnie jest z wierszem, różne media go nam przynoszą - mówiła w Dwójce autorka książki "Inicjał z offu".
Agnieszka Wolny-Hamkało
Agnieszka Wolny-HamkałoFoto: PAP/Andrzej Hrechorowicz
Posłuchaj
20'39 Agnieszka Wolny-Hamkało o poezji w życiu codziennym
więcej
/

W nowym tomie Agnieszki Wolny-Hamkało znalazły się teksty zainspirowane wierszami 24. współczesnych, przede wszystkim polskich poetek i poetów. Książka jest zachętą do lektury współczesnej poezji.

"Poezja to kurtyzana twojej wyobraźni, mikrofalowa kuchenka twoich własnych przeżyć, suflerka skojarzeń, które masz tylko ty. Masz ją w środeczku non stop. Czy się odważysz włączyć ją czasem?" - pisze w książce Wolny-Hamkało.
Jak polscy poeci reagowali na swoje teksty wykorzystane przez Agnieszkę Wolny-Hamkało w "Inicjale z offu"? Posłuchaj obszernych fragmentów rozmowy Doroty Gacek z poetką w "Notatniku Dwójki".

Zobacz więcej na temat: książka poezja

Czytaj także

Czytanie jest sexy! Nieprzypadkowo "Kamasutra" to książka

08.03.2013 08:48
- Trzeba pokazać, że wiedza, że inteligencja jest seksowna. Seks to coś, co wydarza się głównie na poziomie mózgu. Rozpatrując to w kategoriach czysto seksualnych duża część ludzkiego wyrafinowania, umiejętności bierze się właśnie z czytania - mówi pisarz Jacek Dehnel.
Michalina Olszańska. Kalendarz kampanii Nie czytasz? Nie idę z Tobą do łóżka. Fot. Gabriel Piernikarz
Michalina Olszańska. Kalendarz kampanii "Nie czytasz? Nie idę z Tobą do łóżka!". Fot. Gabriel Piernikarz
Posłuchaj
15'27 Reportaż Eweliny Karpacz-Oboładze pt. "Nie czytasz? Nie idę z tobą do łóżka"
więcej

- Zacząłem czytać książki, bo one były mądrzejsze niż ludzie, których wtedy znałem - tak kiedyś reportażysta Mariusz Szczygieł uzasadnił swoje zainteresowanie literaturą czytelniczemu laikowi. Dziennikarz radiowej Trójki Michał Nogaś ma pokój do czytania i już myśli o stawianiu kolejnego regału, a pisarz Jacek Dehnel podejmuje nie do końca udane próby segregacji gatunkowej na półkach. Jego zdaniem niesłusznie osoba miłośnika literatury czy nałogowego czytacza kojarzy się z "nieatrakcyjnymi nerdami w wyciągniętych swetrach, ludźmi zdecydowanie nieseksownymi".

Odczarowaniu tego stereotypu ma służyć kampania "Nie czytasz? Nie idę z Tobą do łóżka!" - jej hasło organizatorzy zaczerpnęli z wypowiedzi reżysera Johna Watersa, który radził zrezygnować z seksu z kimś, kto nie ma książek w domu. 

Kampanię zorganizowała Grupa Twórcza Qlub Xsiążkowy, a przyłączyli się do niej znani Polacy m.in.: Artur Żmijewski, Jerzy Radziwiłłowicz, Rafał Bryndal, Ewa Wanat i dr Andrzej Depko, Mariusz Szczygieł, zespół R.U.T.A. Ich zdjęcia w książkowo-łóżkowych sceneriach tworzą kalendarz na 2013 rok.

Co ma mycie zębów do czytania? Dlaczego niektórzy wstydzą się przyznać, że czytają książki i co zrobić z książkami, których już nie chcemy bądź nie potrzebujemy? Posłuchaj całego reportażu Eweliny Karpacz-Oboładze, w którym wypowiadali się także twórcy kampanii: Igor Znyk, Bianka Siwińska, Monika Banach i Artur Kawa.

Reportaż w Trójce - słuchaj, kiedy chcesz >>>

- - -

Audycje Michała Nogasia o książkach: "Trójkowy Znak Jakości" w piątki o godz. 7.45 oraz w niedziele "Z najwyższej półki" o godz. 21. 

Czytaj także

"On przeczytał wszystko". Tomasz Burek świętuje 75. urodziny

07.03.2013 15:50
- Jak z nim rozmawiam, mam wrażenie, że on przeczytał wszystko. Jego panowanie nad literaturą polską i światową jest zupełnie niespotykane - mówi Antoni Libera o krytyku literackim Tomaszu Burku.
Tomasz Burek
Tomasz BurekFoto: PAP/Andrzej Rybczyński
Posłuchaj
22'58 Antoni Libera o Tomaszu Burku
więcej

Jarosław Iwaszkiewicz wspominał kiedyś, że w Sandomierzu, na murku katedralnym, regularnie przesiadywał z książką mały Tomasz Burek. Iwaszkiewicz podszedł i spytał, co czyta. Burek odpowiedział mu, że ma taki plany, by przeczytać wszystkie utwory Józefa Ignacego Kraszewskiego. - Nie wiem, czy akurat ten plan wykonał, ponieważ twórczość Kraszewskiego pod względem objętości jest jedną z największych twórczości w piśmiennictwie polskim. Ale mogę z ręką na sercu powiedzieć, że Tomek jest jednym z najrzetelniejszych, najbardziej wykształconych czytelników - mówi Antoni Libera w "Notatniku Dwójki".
Znajomi mają wrażenie, że zna wszystkie książki. Burek czyta z ołówkiem w ręku, pamięta później przez całe życie treść książki. Zdarza się, że o książce tylko on ma dobrą opinię, bo reszta krytyków ma odwrotne zdanie. - Ma odwagę bronić swojego smaku literackiego, co jest bardzo cenne - mówi Libera.

Posłuchaj audycji Witolda Malesy, w której wypowiada się również sam Jubilat. Tomasz Burek kończy dziś 75 lat.
***
Burek, jako krytyk literacki debiutował w 1957 roku recenzją przedstawienia zatytułowaną "Nie ma Moliera". Jest laureatem wielu nagród, m.in. w 1973 roku przyznano mu Nagrodę Fundacji im. Kościelskich.
W 1976 roku podpisał protest przeciw planowanym zmianom w Konstytucji PRL "Memoriał 101", od tej pory brał udział w działaniach opozycji demokratycznej. W 1977 roku był współzałożycielem nielegalnego Towarzystwa Kursów Naukowych i wykładał na tzw. Uniwersytecie Latającym.
W 1980 roku został członkiem NSZZ Solidarność. Uczestniczył w rozpoczętej 7 maja 1980 roku głodówce w obronie aresztowanego twórcy Niezależnej Oficyny Wydawniczej Mirosława Chojeckiego i drukarza Bogdana Grzesiaka.
Współpracował z wychodzącymi poza cenzurą czasopismami, w 1985 roku został zwolniony z pracy w Instytucie Badań Literackich. Ponownie przyjęto go w 1989 roku. Od 1991 roku współpracuje z Programem II Polskiego Radia.

usc