X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Wiadomości

Wrocław: policja zatrzymała byłych związkowców za oszustwa

14.05.2013
Wrocław: policja zatrzymała byłych związkowców za oszustwa
Foto: policja.gov.pl
Dwaj mężczyźni są podejrzani o oszustwo na szkodę jednej z organizacji związkowych. Zatrzymani to były przewodniczący i jego były zastępca.
Posłuchaj
00'36 Relacja Elżbiety Osowicz z Radia Wrocław, (IAR): byli związkowcy zatrzymani przez policję

Nieoficjalnie dziennikarze portalu GazetaWroclawska.pl dowiedzieli się, że chodzi o Związek Pracowników Komunikacji Miejskiej działający we wrocławskim MPK.

Do oszustw miało dochodzić od 2008 do 2013 roku. Podejrzani fałszowali dokumentację księgową związaną z dofinansowaniem przez związek kolonii i obozów dla dzieci, zapomóg bezzwrotnych, zapomóg udzielanych tytułem wydarzeń losowych członków związku zawodowego, a następnie wypłacali sobie należności. W ten sposób mieli przywłaszczyć ponad 30 tysięcy złotych.

Mężczyźni wypłacali sobie pieniądze za wydarzenia losowe związane z członkami rodzin związkowców bez ich wiedzy. Na przykład - z tytułu urodzin dziecka, które nigdy się nie urodziło, fikcyjnego zgonu osoby najbliższej, dopłaty do fikcyjnego wypoczynku dziecka.

Fałszowane były całe listy wypłat i pokwitowania odbioru pieniędzy. Za oszustwo grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Galeria: dzień na zdjęciach >>>

IAR, to

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Atak na wrocławski Brooklyn. 33-latek zatrzymany

21.03.2013
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: policja.pl
Wrocławscy policjanci zatrzymali mężczyznę, podejrzanego o udział w zajściu, do którego doszło przed klubem Brooklyn we Wrocławiu.
Obejrzyj
Zatrzymany w sprawie zajścia przed wrocławskim klubem (KWP we Wrocławiu)

Policjanci wydziału kryminalnego i dochodzeniowo-śledczego wrocławskiej komendy miejskiej, wyjaśniając okoliczności zdarzenia, do którego doszło 9 marca 2013 r. przed klubem Brooklyn, ustalili i zatrzymali osobę, mającą z nim związek. Zatrzymany to 33-letni mieszkaniec powiatu trzebnickiego. Podejrzany trafił do policyjnego aresztu. Według ustaleń policji mężczyzna wcześniej był w wymienionym klubie. W pewnym momencie doszło tam do awantury, w efekcie której 33-latek został wyproszony z klubu. Podejrzany pojawił się ponownie w godzinach wieczornych na miejscu, jednakże w towarzystwie kilkunastoosobowej grupy, która obrzucała butelkami stojących na zewnątrz uczestników odbywającego się tam koncertu i próbowała dostać się do wnętrza klubu.

Zatrzymany usłyszał już w tej sprawie zarzuty czynnego udziału w zbiegowisku, którego uczestnicy wspólnymi siłami dopuścili się gwałtowanego zamachu na osobę lub mienie. Mężczyzna poddał się dobrowolnie karze zaproponowanej przez prokuraturę, tj. 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata. Prokuratura zastosowała także wobec mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci dozoru policyjnego. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.

Obecnie policjanci w dalszym ciągu prowadzą czynności  w tej sprawie, mające na celu  wyjaśnienie wszystkich okoliczności tej sprawy oraz ustalenie pozostałych osób uczestniczących w zajściu.

Zobacz galerię - Dzień na zdjęciach >>>

KWP we Wrocławiu/aj

Czytaj także

Atak hakerski na Allegro. Policjanci zatrzymali 32-latka

08.05.2013
Serwis aukcyjny Allegro
Serwis aukcyjny AllegroFoto: screen ze strony allegro.pl
Zatrzymany to 32-letni mieszkaniec Legnicy. Policjanci zabezpieczyli dwa komputery, nośniki pamięci i telefony komórkowe znalezione w jego mieszkaniu.
Posłuchaj
00'17 Kamil Rynkiewicz z dolnośląskiej policji o atakach na Allegro i strony internetowe banków (IAR)

Policjanci z komendy wojewódzkiej we Wrocławiu zajmujący się przestępczością gospodarczą, w związku z serią ataków hakerskich na serwis aukcyjny Allegro i strony dwóch banków, zatrzymali mieszkańca Dolnego Śląska.
Ataki rozpoczęły się na początku kwietnia. Sprawca, w zamian za zaprzestanie swojej działalności, zażądał okupu w wysokości 50 tysięcy złotych.
Po przeszukaniu miejsca zamieszkania zatrzymanego mężczyzny funkcjonariusze zabezpieczyli dwa komputery oraz nośniki pamięci i telefony komórkowe, które przekazano biegłemu do dalszej analizy.
Policjanci szczegółowo wyjaśniają okoliczności tej sprawy. Straty związane z działalnością sprawcy oszacowano na blisko 8 milionów złotych.
Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>
policja.pl, IAR, kk

Czytaj także

Policja rozbiła grupę przestępczą kradnącą samochody

10.05.2013
Policja rozbiła grupę przestępczą kradnącą samochody
Foto: policja.pl
Osiem osób, podejrzanych o udział w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się kradzieżą samochodów oraz handlem narkotykami, zatrzymali policjanci z Wrocławia i Rawicza (Wielkopolskie).

Policjanci z Rawicza rozpracowywali grupę zajmującą się handlem narkotykami w tym mieście od czerwca ubiegłego roku. W tym samym czasie funkcjonariusze z Wrocławia pracowali nad rozbiciem grupy zajmującej się kradzieżami aut.

- Okazało się, że osoby podejrzane o przestępstwa narkotykowe i samochodowe są ze sobą powiązane i stanowią jedną grupę przestępczą - poinformował Kamil Rynkiewicz z biura prasowego dolnośląskiej policji.

W jedyny czasie policja przeszukała 17 miejsc na Dolnym Śląsku i w południowej Wielkopolsce. Znaleziono części samochodowe oraz kilka aut skradzionych w tym roku w Anglii, Niemczech i we Wrocławiu.

- Oprócz samochodów funkcjonariusze znaleźli również na jednej z posesji maszynę budowlaną, skradzioną w lutym tego roku w Anglii. Jej wartość to około 300 tys. zł - podał Rynkiewicz.

Wartość skradzionych aut i części samochodowych oszacowano na blisko milion złotych. W sprawie zatrzymano łącznie ośmiu mężczyzn, w wieku około 20 lat. Policja podkreśla, że sprawa ma charakter rozwojowy i nie wyklucza dalszych zatrzymań.

Za udział w zorganizowanej grupie przestępczej, handel kradzionymi samochodami oraz handel narkotykami podejrzanym grozi do 10 lat więzienia.

mr

Czytaj także

Zabił i okradł właściciela lombardu. Grozi mu dożywocie

14.05.2013
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: policja.pl
Prokuratura Okręgowa w Świdnicy skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 20-latkowi, który w listopadzie 2012 roku zabił w Kłodzku 60-letniego właściciela lombardu.

20-latek zaatakował właściciela lombardu nożem. Zadał mu co najmniej 30 ciosów. Po zabójstwie ukradł m.in. biżuterię o wartości ponad 90 tys. zł. Mężczyzna przyznał się do winy.
- Za zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem i rozbój w celach rabunkowych grozi 20-latkowi od 12 lat więzienia do dożywocia - mówi rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Świdnicy Ewa Ścierzyńska. Proces w tej sprawie może się rozpocząć w czerwcu.
Do zabójstwa doszło pod koniec listopada 2012 roku w Kłodzku. Policję zawiadomiła jedna z mieszkanek miasta, która zobaczyła w zakładzie ślady krwi. Funkcjonariusze już po trzech godzinach zatrzymali mężczyznę, przy którym znaleziono skradzioną z lombardu biżuterię. Badania wykazały, że w trakcie napadu był on pod wpływem narkotyków.

Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>

PAP, kk