X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Wiadomości

Nie żyje Joanna Kuklińska, wdowa po pułkowniku Kuklińskim

02.06.2013
0 0 0
Grób pułkownika Ryszarda Kuklińskiego na warszawskich Powązkach Wojskowych
Grób pułkownika Ryszarda Kuklińskiego na warszawskich Powązkach WojskowychFoto: wikipedia cc/Cezary p (Cezary Piwowarski)
Joanna Kuklińska zmarła nad ranem po długiej i ciężkiej chorobie - informuje Nasz Dziennik.

Wdowa po pułkowniku Ryszardzie Kuklińskim miała 81 lat.

– Panią Kuklińską poznałem osobiście w 2003 roku w Stanach Zjednoczonych. Było to niedługo przed śmiercią pułkownika. Należy podkreślić jej historyczną, chociaż zupełnie anonimową rolę. Pani Kuklińska była jednym z bardzo ważnych filarów misji pułkownika. Sama nie zdawała sobie sprawy z tego, jak wielką rolę odegrała. Nie miała żadnych wątpliwości, gdy musieli uciekać z Polski. Zawsze wspierała swojego męża i nie zawahała się ani przez chwilę, czy wszystko, co robi jej ukochany mąż, to działanie dla dobra naszej Ojczyzny – powiedział w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl Filip Frąckowiak, dyrektor Izby Pamięci Pułkownika  Kuklińskiego w Warszawie.

Pułkownik Ryszard Kukliński

Pułkownik Ryszard Kukliński, pseud. "Jack Strong" urodził się 13.06 w Warszawie, zmarł 11.02 w Tampa na Florydzie.

W 1946 roku w wieku 17 lat wstąpił do LWP i Oficerskiej Szkoły Piechoty nr 1 we Wrocławiu, którą ukończył we wrześniu 1950 roku, uzyskując stopień chorążego.

W 1964 roku ukończył studia w Akademii Sztabu Generalnego. Przynajmniej od 1962 roku Kukliński współpracował z kontrwywiadem wojskowym - zarządem II WSW.. Po studiach w ASG służył w Oddziale Szkolenia Operacyjnego Sztabu Generalnego, następnie był szefem Oddziału Planowania Ogólnego w Zarządzie Operacyjnym i ostatecznie szefem Oddziału I – zastępcą szefa Zarządu I Operacyjnego SG LWP.  Według samego Kuklińskiego, nawiązał on współpracę z wywiadem amerykańskim CIA podczas rejsu do Europy zachodniej w 1972 roku, wysyłając list do attache wojskowego przy ambasadzie USA w Bonn. Do pierwszego spotkania doszło 18 sierpnia 1972 w Hadze.

Ryszard Kukliński planował zawiązać w Wojsku Polskim spisek przeciw ZSRR, jednak CIA odwiodła go od tego, jako od działania skazanego na niepowodzenie. Zamiast tego poproszono go o przekazywanie informacji nt. ZSRR. W latach 1971-1981 pułkownik przekazał na Zachód ponad 40 tys. stron dokumentów dotyczących PRL, ZSRR oraz Układu Warszawskiego. Dokumenty te dotyczyły między innymi planów ZSRR użycia broni nuklearnej, danych technicznych najnowszych sowieckich broni m.in. czołgu T-72 i rakiet Strzała-2, rozmieszczenia radzieckich jednostek przeciwlotniczych na terenach Polski i NRD, metod stosowanych przez Armię Czerwoną w celu uniknięcia namierzenia jej obiektów przez satelity szpiegowskie, planów wprowadzenia stanu wojennego w Polsce i wielu innych.

W obliczu bezpośredniego zagrożenia dekonspiracją, Ryszard Kukliński wraz z żoną Joanną i dwoma synami uciekł z Polski, a z pomocą CIA dotarł do Stanów Zjednoczonych na krótko przed wprowadzeniem stanu wojennego w Polsce. Trzy lata później, 23 maja 1983 roku został przez sąd wojskowy w Warszawie zaocznie skazany na karę śmierci, w 1990 wyrok został złagodzony do 25 lat więzienia. W 1995 wyrok uchylono i Kuklińskiemu przywrócono stopień pułkownika, jednak sprawę skierowano ponownie do prokuratury wojskowej. Postanowieniem z 22 września 1997 śledztwo umorzono, podkreślając, że działał w stanie wyższej konieczności.

Po rehabilitacji nadano mu m.in. honorowe obywatelstwa miast Krakowa i Gdańska.

Ryszard Kukliński zmarł 11 lutego 2004 w wieku 73 lat w Tampa na Florydzie.

Prochy płk. Kuklińskiego i jego starszego syna Waldemara, który zginął w sierpniu 1994 roku w niejasnych okolicznościach (został kilkakrotnie rozjechany przez terenowy samochód na terenie kampusu uniwersyteckiego w Phoenix na oczach świadków. Sprawców nie ujęto - w odnalezionym samochodzie nie odkryto żadnych odcisków palców), spoczęły 19 czerwca 2004 r. w Alei Zasłużonych na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie.

Drugi syn, Bogdan Kukliński, według oficjalnej wersji zaginął bez śladu podczas morskiego rejsu w 1993 roku. 

Jan Nowak-Jeziorański powiedział o pułkowniku Kuklińskim:  "Jest w moim pojęciu postacią bohaterską i tak będzie oceniony przez historię".

Zobacz serwis - stan wojenny>>>

mch/źr. NaszDziennik.pl

Zobacz więcej na temat: Ryszard Kukliński stan wojenny
0 0 0
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Andrzej Mietkowski: Wywiad Kuklińskiego w "Kulturze" był rewelacją

Obejrzyj
Andrzej Mietkowski o Kuklinskim
0 0 0

Czytaj także

Płk. Kukliński bez Orła Białego. Kapituła odmawia

02.08.2012
0 0 0
Pułkownik Ryszard Kukliński
Pułkownik Ryszard KuklińskiFoto: senat.gov.pl/ Mathiasrex/Wikimedia Commons
Kapituła Orderu Orła Białego odmówiła wystąpienia do prezydenta o nadanie pośmiertnie pułkownikowi Ryszardowi Kuklińskiemu orderu – informuje wpolityce.pl.

Informację podał portal wpolityce.pl, powołując się na byłego rzecznika pułkownika, a obecnie rzecznika Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych Jerzego Bukowskiego, To właśnie POKiN wystąpiło do Kapituły w sprawie orderu.

Jak napisano w komunikacie krakowskiej organizacji, wnioskowała ona o nadanie najwyższego polskiego odznaczenia Kuklińskiemu od 2004 roku, gdy zmarł. Ostatni raz w tej sprawie POKiN miał zwracać się do Kapituły w czerwcu tego roku, sugerując nadanie orderu 15 sierpnia, w dniu Święta Żołnierza.

W tekście opublikowanym na portalu Porozumienie krytykuje decyzję Kapituły, podkreślając że jest ona jedynie „organem doradczym” przy prezydencie i to on decyduje kto order otrzymuje, a kto nie. W notce prasowej podkreślono, że „zdaniem wielu środowisk patriotycznych postawa płk. Kuklińskiego (…) godna jest uhonorowania Orderem Orła Białego”.

Zobacz - Radia Wolności>>>

Pułkownik Kukliński (1930 - 2004) służył w Ludowym Wojsku Polskim, gdzie jako młody oficer trafił do sztabu. Na początku lat 70. nawiązał współpracę z Centralną Agencją Wywiadowczą USA, przekazując jej przez lata tajne dokumenty dotyczące wojskowości Związku Radzieckiego i państw Układu Warszawskiego. Przekazał także USA plany dotyczace wprowadzenia stanu wojennego w Polsce.

W obliczu bezpośredniego zagrożenia dekonspiracją, Kukliński wraz z żoną i dwoma synami uciekł z Polski i z pomocą CIA dotarł do Stanów Zjednoczonych na krótko przed wprowadzeniem stanu wojennego w Polsce 13 grudnia 1981 roku. Trzy lata później, 23 maja 1984 roku został przez sąd wojskowy w Warszawie zaocznie skazany na karę śmierci. Po 1990 roku został zrehabilitowany.

Został pochowany w Alei Zasłużonych na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.

Zobacz serwis specjalny - stan wojenny>>>

Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>

sg

0 0 0

Czytaj także

Szpieg, który wstrząsnął komuną

22.09.2012
0 0 0
Pułkownik Ryszard Kukliński
Pułkownik Ryszard KuklińskiFoto: senat.gov.pl/ Mathiasrex/Wikimedia Commons
22 września 1997 roku sąd umorzył sprawę płk Ryszarda Kuklińskiego, najsłynniejszego amerykańskiego szpiega w Polsce Ludowej.

Ryszard Kukliński (1930 – 2004), pseud. Jack Strong, Mewa, pułkownik Wojska Polskiego, zastępca szefa Zarządu Operacyjnego Sztabu Generalnego Ludowego Wojska Polskiego. Tajny współpracownik amerykańskiego wywiadu CIA.
W latach 1971-81 przekazał na Zachód ponad 40 tys. stron tajnych dokumentów dotyczących Układu Warszawskiego, m.in. wprowadzenia stanu wojennego w Polsce.
Z pomocą CIA, na krótko przed wprowadzeniem stanu wojennego w Polsce w grudniu 1981 roku, uciekł z rodziną z Polski. Trzy lata później został skazany zaocznie przez sąd w Warszawie na karę śmierci. W 1990 roku karę złagodzono do 25 lat więzienia. W 1995 r. wyrok uchylono, a Kuklińskiemu przywrócono stopień pułkownika. Ostatecznie prokuratura wojskowa umorzyła śledztwo w sprawie Kuklińskiego w 1997 roku argumentując, że działał w stanie wyższej konieczności.
Posłuchaj cyklu "Kulisy stanu wojennego”, nadanego przez Rozgłośnię Polską Radia Wolna Europa z 9 kwietnia 1987 roku. Jest to zapis wywiadu, którego płk Kukliński udzielił paryskiemu miesięcznikowi "Kultura”. Wyjaśnił w nim m.in. co go skłoniło do zabrania głosu długim milczeniu i dlaczego po swojej ucieczce na Zachód w 1981 roku nie ostrzegł "Solidarności” o planach wprowadzenia stanu wojennego, którego przygotowania śledził przy boku gen. Wojciecha Jaruzelskiego.


0 0 0

Czytaj także

Plan filmu o Kuklińskim przeniósł się do USA

26.04.2013
0 0 0
Plan zdjęciowy filmu Jack Strong
Plan zdjęciowy filmu "Jack Strong"Foto: materiały promocyjne/Scorpio Studio
W Waszyngtonie kręcone są zdjęcia do filmu o pułkowniku Ryszardzie Kuklińskim. Reżyserem jest Władysław Pasikowski, a główną rolę gra Marcin Dorociński.
Posłuchaj
00'54 W Waszyngtonie kręcą o Kuklińskim - relacja Marka Wałkuskiego (IAR)

Twórcy filmu "Jack Strong" pojawili się w piątek przed Kapitolem. Właśnie tam kręcona była scena rozmowy dwóch oficerów CIA granych przez amerykańskich aktorów Patricka Wilsona i Petera Gilberta Cottona. - W związku z tym, że akcja dzieje się w okresie zimnej wojny, film kręcimy w Warszawie, Moskwie i Waszyngtonie - mówi producentka filmu Sylwia Wilkos ze Scorpio Studio.
Wcielający się w postać Ryszarda Kuklińskiego Marcin Dorociński zagra w Waszyngtonie m.in. scenę rozmowy z prokuratorem, która doprowadziła do rehabilitacji pułkownika.
Dorociński chwali scenariusz jaki napisał Władysław Pasikowski. - Mam nadzieję, że wyjdzie nam po prostu bardzo dobry film. Nie jest to jednak film biograficzny - zaznacza aktor.
Producenci filmu mają nadzieję, że będzie on pokazywany nie tylko w Polsce, ale także w Stanach Zjednoczonych. - Te plany się w tej chwili krystalizują - dodaje Sylwia Wilkos.

Film "Jack Strong" wejdzie na ekrany polskich kin 7 lutego przyszłego roku.

Zobacz galerię - dzień na zdjęciach >>>

pg

0 0 0