X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Wiadomości

Ksiądz Lemański odchodzi z parafii. Parafianie zastanawiają się, co robić

15.07.2013
Mieszkańcy Jasienicy nie liczą na zmianę decyzji arcybiskupa Henryka Hosera, nadzieję wiążą jedynie z odwołaniem, które ksiądz Wojciech Lemański złożył do Stolicy Apostolskiej.
Posłuchaj
00'28 Parafianie z Jasienicy o sprawie księdza Wojciecha Lemańskiego (IAR)

Przed parafią w Jasienicy gromadzą się wierni, którzy chcą usłyszeć od księdza Wojciecha Lemańskiego wyjaśnienia i potwierdzenie informacji o odejściu. Być może ksiądz pojawi się we wtorek rano na Mszy świętej, by pożegnać się z parafianami.
Mieszkańcy Jasienicy twierdzą, że ksiądz Lemański dużo zrobił dla parafii i zapowiadają, że nie będą dawać ofiar nowemu proboszczowi. Krytykują też decyzję kurii warszawsko-praskiej, która zaproponowała 52-letniemu księdzu Lemańskiemu zamieszkanie w domu księży emerytów.
Gdy w poniedziałek rano do Jasienicy przybyli wysłannicy arcybiskupa Hosera i doszło między nimi a księdzem Lemańskim do ostrej wymiany zdań, parafianie opowiedzieli się po stronie księdza, przybyłym duchownym zarzucając niekompetencję i lekceważenie wiernych.
Jednak odchodzi
Na swoim blogu ksiądz Wojciech Lemański napisał, że podporządkuje się woli biskupa warszawsko-praskiego arcybiskupa Henryka Hosera i w najbliższym czasie przekaże kierowanie parafią w Jasienicy administratorowi i wyprowadzi się z domu parafialnego. Zapowiedział, że w nowym miejscu będzie czekał na prawomocne rozstrzygnięcie Stolicy Apostolskiej w swojej sprawie.
Ksiądz Lemański podziękował na blogu wiernym za wsparcie i życzliwość. Przeprosił też tych, którzy mogli się poczuć dotknięci lub zgorszeni "zdarzeniami ostatnich tygodni w Jasienicy".
"Zdecydowałem podporządkować się decyzji Księdza Biskupa Ordynariusza w mojej sprawie. W najbliższym czasie przekażę kierowanie parafią wyznaczonemu administratorowi. Wyprowadzę się z domu parafialnego i poza parafią będę czekał na prawomocne rozstrzygnięcie Stolicy Apostolskiej w tej sprawie. Tę decyzję skonsultowałem z Parafialną Radą Duszpasterską i z Kurią Diecezji Warszawsko-Praskiej. Bardzo Was proszę abyście uszanowali moją decyzję podjętą w zgodzie z własnym sumieniem i z tym jak rozumiem swoją odpowiedzialność za wspólnotę" - napisał duchowny.
Konflikt duchownych?
Arcybiskup Hoser odwołał księdza Lemańskiego dekretem z 5 lipca, zarzucając mu "brak szacunku i posłuszeństwa biskupowi diecezjalnemu oraz nauczaniu biskupów w Polsce w kwestiach bioetycznych".
Na swoim blogu duchowny krytykował kościelnych hierarchów, w tym abp. Hosera - przewodniczącego Zespołu Ekspertów Konferencji Episkopatu Polski ds. Bioetycznych. Zarzuty dotyczyły m.in. dokumentu bioetycznego episkopatu, przeciwstawiającego się: in vitro, aborcji, eutanazji, środkom wczesnoporonnym i antykoncepcji.
Według Lemańskiego, działania arcybiskupa Hosera przeciwko niemu zaczęły się, gdy podczas rozmowy zapytał go, czy jest obrzezany i należy do narodu żydowskiego. Duchowny domagał się przeprosin od arcybiskupa. Kuria warszawsko-praska zaprzeczyła twierdzeniom księdza Lemańskiego.
Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>
IAR, kk

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Ksiądz Lemański zdecydował. Opuści parafię

Ks. Wojciech Lemański na swoim blogu poinformował parafian, że postanowił podporządkować się decyzji abp. Henryka Hosera i opuścić parafię.
Posłuchaj
00'14 Artur Sporniak z "Tygodnika Powszechnego" o decyzji księdza Wojciecha Lemańskiego (IAR)

Na swoim blogu, na stronie parafii w Jasienicy, ksiądz Lemański podziękował wiernym za wsparcie i życzliwość. Przeprosił też tych, którzy mogli się poczuć dotknięci lub zgorszeni "zdarzeniami ostatnich tygodni w Jasienicy".

"Zdecydowałem podporządkować się decyzji Księdza Biskupa Ordynariusza w mojej sprawie. W najbliższym czasie przekażę kierowanie parafią wyznaczonemu administratorowi. Wyprowadzę się z domu parafialnego i poza parafią będę czekał na prawomocne rozstrzygnięcie Stolicy Apostolskiej w tej sprawie".
"Tę decyzję skonsultowałem z Parafialną Radą Duszpasterską i z Kurią Diecezji Warszawsko-Praskiej. Bardzo Was proszę abyście uszanowali moją decyzję podjętą w zgodzie z własnym sumieniem i z tym jak rozumiem swoją odpowiedzialność za wspólnotę" - napisał duchowny.
Arcybiskup Hoser odwołał księdza Lemańskiego dekretem z 5 lipca, zarzucając mu "brak szacunku i posłuszeństwa biskupowi diecezjalnemu oraz nauczaniu biskupów w Polsce w kwestiach bioetycznych".
Na swoim blogu duchowny krytykował kościelnych hierarchów, w tym abp. Hosera - przewodniczącego Zespołu Ekspertów Konferencji Episkopatu Polski ds. Bioetycznych. Zarzuty dotyczyły m.in. dokumentu bioetycznego episkopatu, przeciwstawiającego się: in vitro, aborcji, eutanazji, środkom wczesnoporonnym i antykoncepcji.
Według Lemańskiego, działania arcybiskupa Hosera przeciwko niemu zaczęły się, gdy podczas rozmowy zapytał go, czy jest obrzezany i należy do narodu żydowskiego. Duchowny domagał się przeprosin od arcybiskupa. Kuria warszawsko-praska zaprzeczyła twierdzeniom księdza Lemańskiego.

Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>

IAR, PAP, kk

Czytaj także

"Ksiądz Lemański teraz trochę popokutuje"

Czas na pokutę i studia - tak według jezuity ojca Krzysztofa Mądela będą wyglądać dalsze losy księdza Wojciecha Lemańskiego.
Posłuchaj
00'21 Jezuita Krzysztof Mądel o ks. Lemańskim (IAR)

Jasienicki proboszcz na swoim blogu poinformował parafian, że postanowił podporządkować się decyzji abp. Henryka Hosera i opuścić parafię.

Zdaniem ojca Mądela podporządkowanie decyzji arcybiskupa oznacza dla duchownego czas oczekiwania na rozstrzygnięcie odwołania jakie złożył do Stolicy Apostolskiej. "Dzisiaj doszło do przełomu i liczę na to, że już wszystko się ułoży. Ksiądz Lemański będzie musiał sobie znaleźć jakieś nowe miejsce w Kościele. Być może trochę popokutuje, poczyta, postudiuje" - stwierdził.

Jezuita podkreśla, że trudno jednak przypuszczać, że z Watykanu dotrze do nas decyzja przywracająca księdza Lemańskiego na proboszcza w Jasienicy. Ojciec Mądel liczy, że duszpasterskie zalety księdza zostaną dobrze wykorzystane, szczególnie łatwość nawiązywania kontaktu z ludźmi.

Arcybiskup Henryk Hoser odwołał księdza Lemańskiego dekretem z 5 lipca, zarzucając mu "brak szacunku i posłuszeństwa biskupowi diecezjalnemu oraz nauczaniu biskupów w Polsce w kwestiach bioetycznych".

Na swoim blogu duchowny krytykował kościelnych hierarchów, w tym arcybiskupa Hosera - przewodniczącego Zespołu Ekspertów Konferencji Episkopatu Polski do spraw Bioetycznych.

Ksiądz Lemański, udzielając licznych wypowiedzi dla mediów twierdził, że podczas rozmowy w 2010 roku arcybiskup Hoser zachował się wobec niego "skandalicznie." Najpierw sugerował, ze zachowanie hierarchy miało podtekst seksualny. Potem twierdził, że działania arcybiskupa Hosera przeciwko niemu zaczęły się, gdy podczas rozmowy hierarcha miał go zapytać: "czy jest obrzezany i należy do narodu żydowskiego". Duchowny domagał się przeprosin od arcybiskupa. Kuria warszawsko-praska zaprzeczyła twierdzeniom księdza Lemańskiego.

Sprawa ks. Lemańskiego - tu czytaj więcej>>>

 

Czytaj także

Ksiądz Lemański zmienia zdanie i ustępuje arcybiskupowi

Ksiądz Wojciech Lemański, proboszcz parafii w Jasienicy ogłosił, że jednak poddaje się woli przełożonego i opuści swoje dotychczasowe miejsce pracy. Arcybiskup Henryk Hoser odwołał księdza z probostwa i wysłał go na emeryturę.
Posłuchaj
14'17 Goście "Pulsu Trójki": T. Wiścicki i J. Makowski dyskutują o sprawie ks. Lemańskiego (Trójka/Puls Trójki)

Czy to ważne wydarzenie? Czy media słusznie nadają mu wysoką rangę? Czy bunt parafian z Jasienicy, trzymających stronę swojego proboszcza, mówi coś o współczesnych problemach religijno-społecznych w Polsce?

Miedzy innymi na te pytania, próbują odpowiedzieć w "Pulsie Trójki" goście Damiana Kwieka: Tomasz Wiścicki z miesięcznika Więź i Jarosław Makowski z Instytutu Obywatelskiego.

Zdaniem Jarosława Makowskiego media fascynują się tą sprawą bo przypomina ona pojedynek Dawida z Goliatem, "Po jednej jest kuria z całą swoją >maszynerią< a po drugiej zwykły proboszcz." Gość Trójki zwraca też uwagę na inny aspekt konfliktu: "Ksiądz Lemański daje sygnał innym księżom, że mogą dochodzić swoich racji, (...) że nie muszą się poddawać temu, że biskup traktuje swojego kapłana tak, jak się traktuje przedmiot przekładając go z jednego miejsca w drugie". Makowski przypomina, że "niedawno był podobny przypadek dotyczący kapelana arcybiskupa Głodzia. (...) Ksiądz ten opowiedział swoją historię mediom, mając na celu to, aby ukrócić pewne zachowania przełożonego, który traktował go właśnie jak przedmiot. (...) Ma to również wydźwięk pedagogiczny" - uważa gość Trójki. "Nie można mylić posłuszeństwa z bezmyślnością i poddaniem się autorytetowi" - mówi Makowski i dodaje, że "teraz piłka jest po stronie kurii. (...) Mając taką władzę jaka ma arcybiskup, to on powinien pierwszy wyciągnąć rękę, (...) tak nauczał Jezus Chrystus w ewangeliach"

"Te sprawy znamy z przekazu tylko jednej strony, mianowicie od księdza Lemańskiego" - podkreśla Tomasz Wiścicki i dodaje: "nie wiem co się wydarzyło między obu panami, (...) ale co do tego Dawida i Goliata to zwracam uwagę, że Dawid dostał >atomową procę<, bo media które to relacjonują nie ograniczają się tylko do relacji, ale do jednoznacznego stanięcia po stronie swojego bohatera, czyli Wojciecha Lemańskiego".  Wiścicki zwraca uwagę, że sprawa ks. Lemańskiego ma kilka warstw: pierwsza to spór personalny z arcybiskupem, druga to wypowiedzi księdza i zarzut, że są one sprzeczne z nauka kościoła i wreszcie sprawa posłuszeństwa: "Księdzem nie zostaje się z >łapanki<, ale jak już się nim zostaje to bierze się na siebie konieczność podporządkowania się biskupowi." - mówi publicysta i dodaje, że pokora chrześcijańska nie ma nic wspólnego z  uległością czy służalczością.