Papież: kobiety w Kościele nie mogą być tylko służącymi

PAP
Katarzyna Karaś 12.10.2013
Papież Franciszek
Papież Franciszek, foto: PAP/EPA/VINCENZO PINTO

Franciszek zwrócił uwagę, że słowo "Kościół" w języku włoskim jest rodzaju żeńskiego. - Kościół to kobieta, to matka - podkreślił papież.

W trakcie spotkania z uczestnikami seminarium z okazji 25. rocznicy ogłoszenia listu apostolskiego Jana Pawła II "Mulieris dignitatem" o godności i powołaniu kobiety Franciszek powiedział, że "lubi" myśleć o tym, że Kościół po włosku to "la Chiesa". - Musicie o tym myśleć i pogłębiać tę kwestię - stwierdził.
Następnie dodał: "Cierpię, mówię prawdę, kiedy widzę w Kościele i w niektórych organizacjach kościelnych, że rola posługi, jaką wszyscy mamy i powinniśmy mieć, sprowadza się w przypadku kobiet do roli służących, gdy widzę, że kobiety robią rzeczy właściwe służącym, a nie posłudze i że nie rozumie się, co powinna czynić kobieta".
Franciszek powiedział też, że macierzyństwo nie jest tylko "faktem biologicznym", ale "niesie za sobą bogactwo implikacji tak dla samej kobiety, jej istnienia, jak i jej relacji z powodu szacunku dla życia ludzkiego". Papież wyraził przekonanie, że macierzyństwa nie można sprowadzać tylko do "roli społecznej". - Powołując kobietę do macierzyństwa, Bóg powierzył jej w sposób całkowicie wyjątkowy istotę ludzką - stwierdził.
Franciszek przestrzegł również przed "krzewieniem pewnego rodzaju emancypacji" w celu, jak wyjaśnił, zajmowania przestrzeni odebranych mężczyznom, ale odbywającej się kosztem "porzucenia kobiecości".
Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>
PAP, kk
''

Komentarze:

sortuj
liczba komentarzy: 0
    Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!

Serwis specjalny

serwis specjalny wrzesień39

Powiedzieli w Polskim Radiu

Tusk szefem Rady Europejskiej. "25 lat wolności zostało dobrze spożytkowane"

Tusk szefem Rady Europejskiej. 25 lat wolności zostało dobrze spożytkowane

- W 1989 roku wróżono, że muszą minąć całe pokolenia, żeby Polska mogła dorównać krajom Europy Zachodniej. A stało się to faktem w jedno pokolenie - powiedziała Julia Pitera w Jedynce. Europosłanka zauważyła, że wybór Donalda Tuska na "prezydenta" Unii nastąpił 25 lat po powołaniu rządu Tadeusza Mazowieckiego.

Bądź z nami w kontakcie: