X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Wiadomości

Kolejna afera mięsna! Brak badań i pozwoleń

31.10.2013
Kolejna afera mięsna Brak badań i pozwoleń
Foto: a_stefik/sxc.hu/cc
Policjanci pod nadzorem prokuratury wyjaśniają, dlaczego działający bez zezwolenia zakład pod Brzezinami w województwie łódzkim sprzedawał mięso niewiadomego pochodzenia.
Posłuchaj
00'20 Prokurator Krzysztof Kopania o aferze mięsnej (IAR/Radio Łódź)

Jak poinformował rzecznik łódzkiej prokuratury okręgowej Krzysztof Kopania, w środę śledczy zabezpieczyli kilkadziesiąt pojemników z mięsem. - A także mięso wiszące na hakach oraz pojemniki najprawdopodobniej z krwią. Wysoce prawdopodobne jest, że zabezpieczone mięso to zarówno wieprzowina, jak i wołowina. Udało się także przesłuchać świadków, którzy potwierdzili, że w tym miejscu dochodziło do sprzedaży wędlin - podkreślił Kopania.

Policja już przesłuchała właściciela zakładu. Mężczyzna usłyszał zarzuty narażenia życia i zdrowia ludzi. - Złożył wyjaśnienia, w których potwierdził, że produkował wędliny, że ubiegał się wcześniej o uzyskanie zezwolenia na tego typu działalność, niemniej mimo pozytywnej opinii służb weterynaryjnych, jak twierdzi, działalność ta nie była możliwa ze względu na sprzeciw sąsiadów - zaznaczył rzecznik łódzkiej prokuratury okręgowej.

Przedstawiciel powiatowego lekarza weterynarii nie chciał zabezpieczyć znalezionego mięsa, zasłaniając się wewnętrznymi przepisami. Próbki mięsa pobrała policja, która zabezpieczyła też pomieszczenia zakładu.

Zobacz galerię - Dzień na zdjęciach >>>

IAR/Radio Łódź/aj

Komentarze1
aby dodać komentarz
wiechosta2013-10-31 21:15 Zgłoś
Czy wędliny zawierające 35 % mięsa są wiadomego pochodzenia...? Czy producenci takiego badziewia nie powinni być zmuszani do jego jedzenia ?

Czytaj także

Kolejna afera mięsna? Zakład w Golubiu-Dobrzyniu mógł produkować mączkę kostną

29.05.2013
Kolejna afera mięsna? Zakład w Golubiu-Dobrzyniu mógł produkować mączkę kostną
Foto: Glow Images/East News
W jednym z zakładów znaleziono ślady substancji przypominającej mączkę, która przed laty wywołała epidemię tzw. choroby szalonych krów.
Posłuchaj
00'34 Roman Ratyński, zastępca wojewódzkiego lekarza weterynarii: mączka kostna może wywoływać tzw. chorobę szalonych krów (IAR)

W urządzeniach kompostowni zakładu pod Golubiem-Dobrzyniem odkryto śladowe ilości substancji przypominających zakazaną mączkę mięsno-kostną - poinformował zastępca wojewódzkiego lekarza weterynarii Roman Ratyński.

Według oficjalnych informacji, urządzenia  nie były używane.

Ratyński przypomniał, że żywienie zwierząt taką mączką jest zakazane w związku z przypadkami występowania tzw. choroby szalonych krów. Zjedzenie mięsa takiej krowy przez człowieka może spowodować nawet śmierć.

Decyzją Powiatowego Lekarza Weterynarii działalność zakładu pod Golubiem-Dobrzyniem została zawieszona. Pobrane z maszyn próbki wysłano do badań w Państwowym Instytucie Weterynarii w Puławach. Wyniki mogą być znane w przyszłym tygodniu.
Na razie nie wiadomo czy w ogóle mączka była tam produkowana i czy karmiono nią zwierzęta. Sprawę wyjaśniają policja i prokuratura.

IAR, bk

Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>

Czytaj także

Uwaga na zepsute mięso w markecie w Białej Podlaskiej

30.10.2013
Uwaga na zepsute mięso w markecie w Białej Podlaskiej
Foto: sxc.hu/CC
130 kilogramów zepsutego mięsa drobiowego przeznaczonego do sprzedaży znalazł Sanepid w jednym z marketów w Białej Podlaskiej.

Zepsuty towar trafi do utylizacji, o sprawie będzie powiadomiona prokuratura. - mówi dyrektor bialskiego sanepidu Zofia Badach. Jak podkreśla, kurczaki nie powinny były być wystawione na sprzedaż. Ich mięso może przenosić salmonellę, jeśli są zepsute, zawierają również inne bakterie, które mogą spowodować zatrucie.

Jak dotąd, nie było żadnych zgłoszeń do bialskiego sanepidu dotyczących zatruć nieświeżym mięsem.

abo

 

Zobacz więcej na temat: handel żywność