Cybersitter: Pekin ukradł kody do cenzury Internetu

IAR
migrator migrator 06.01.2010

Kalifornijska firma „Cybersitter" pozywa chiński rząd pod zarzutem kradzieży technologii wykorzystywanej w Chinach do cenzurowania internetu. Firma żąda 2,2 mld dolarów odszkodowania.

„Cybersitter" pozwał prócz władz w Pekinie dwie chińskie firmy i 7 producentów komputerów. Zarzuca im przywłaszczenie sobie tajemnic handlowych, nieuczciwą konkurencję i naruszenie praw autorskich w związku z dystrybucją w Chinach programu "Zielona Tama."

"Zielona Tama" miała cenzurować każdego bez wyjątku

„Zielona Tama" to oprogramowanie, w które są wyposażone komputery sprzedawane w Państwie Środka, automatycznie blokuje dostęp do stron z treściami erotycznymi, ale także informacje niewygodne dla chińskich władz.

Chińskie władze chciały, aby od 1 lipca ubiegłego roku wszystkie komputery sprzedawane w Państwie Środka były wyposażone w program „Zielona Tama". Projekt ten nawet w Chinach został jednak uznany za zbyt kontrowersyjny, a chińskie władze wycofały się z pomysłu obowiązkowego instalowania programu na dyskach twardych.

Pozew został złożony w federalnym sądzie w Los Angeles. „Cybersitter" twierdzi, że część chińskiego oprogramowania wykorzystywanego do cenzurowania internetu została skopiowana z amerykańskiego programu umożliwiającego rodzicom blokowanie dzieciom dostępu do wybranych stron internetowych.

ag, Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)

Czytaj także:

Chińscy hakerzy zaatakowali też Yahoo

Konta mailowe zagranicznych dziennikarzy przebywających w Chinach i na Tajwanie były atakowane przez hakerów – przekazało stowarzyszenie prasowe z siedzibą w Pekinie.

Microsoft zostaje w Chinach, "rozczarował" Google

Koncern Google wycofał się z Chin, nie zgadzając się na dalsze cenzurowanie treści w swojej wyszukiwarce. Inni komputerowi giganci zostają, zalicza się do nich Microsoft, MySpace czy Cisco Systems. Działaniom zachodnich koncernów technologicznych w Chinach przyjrzał się dziennik brytyjski "Guardian".

Portale społecznościowe nie dla żołnierzy

Internet dla przyjemności - nie dla chińskich żołnierzy. Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza wprowadziła nowe przepisy znacznie ograniczające możliwość korzystania przez żołnierzy z internetu w celach rozrywkowych.

Komentarze:

Zaloguj się, nie będziesz musiał wpisywac kodu obrazkowego!
Skomentuj
0 komentarzy
    brak

Powiedzieli w Polskim Radiu

13. Piknik Olimpijski: święto sportu!

- Dużą atrakcją dla gości pikniku będzie możliwość spróbowania sił z naszymi medalistami olimpijskimi - mówił w radiowej Jedynce Adam Krzesiński, sekretarz generalny PKOl.