Słuchaj
więcej
Muzyka

Światowa premiera kwintetu Pendereckiego

08.10.2014 14:59
Jeden z najlepszych polskich zespołów – Kwintet Śląskich Kameralistów – wraca do klasyki. Po wydaniu krążka z aranżacjami przebojów rockowych i popowych z lat 60. i 70, a później z opracowaniami muzyki żydowskiej, właśnie otrzymujemy album słowiański – z utworami Pendereckiego i Dvoraka.
Wiele wczesnych dzieł Krzysztofa Pendereckiego powstało na zamówienie Wakacyjnych Kursów Nowej Muzyki. Ale gdy polski kompozytor odwrócił się od awangardy, w Darmstadcie o nim zapomniano.
Wiele wczesnych dzieł Krzysztofa Pendereckiego powstało na zamówienie Wakacyjnych Kursów Nowej Muzyki. Ale gdy polski kompozytor odwrócił się od awangardy, w Darmstadcie o nim zapomniano. Foto: Akumiszcza/Wikimedia Commons

Półtora wieku, które oddziela od siebie zaprezentowane na płycie, wydanej przez Acte Prealable, dwa dzieła, to dużo, jeśli spojrzymy na nie przez pryzmat rozwoju muzyki i niewiele, jeśli weźmiemy pod uwagę kategorię... piękna – w końcu jest ono uniwersalne – a to znaczy, że czas nie gra tu żadnej roli. Utwór Krzyszofa Pendereckiego, znanego przede wszystkim jako wybitny twórca symfoniczny, którego intymna, kameralistyczna strona, wciąż nie została odpowiednio doceniona, to poszerzony o kontrabas III kwartet smyczkowy „Kartki z niezapisanego dziennika”.

/

Jest to światowa premiera kwintetu i odpowiedni moment, by sprawdzić, jak wiele w rozwój światowej kameralistyki wciąż wnosi nasz najwybitniejszy żyjący kompozytor. Dalekie od sonorystyki dzieło, natchnione, przepełnione emocjonalnością, poczuciem przemijania, zderzone zostało z kwintetem smyczkowym op. 77 Antoniego Dvoraka. Romantyczny, pełen nawiązań do słowiańskiego ducha, tańców i folkloru utwrów, stanowi dokument rozwoju umiejętności najwybitniejszego kompozytora czeskiego. Obaj twórcy, choć przyszło im działać w zupełnie innych epokach, są wielkimi promotorami nie tylko swoich krajów, ale także całej Europy Środkowo-Wschodniej, z jej bagażem doświadczeń historycznych, rozwojem kulturowym i narodowościowym tyglem.

 

Kwintet Śląskich Kameralistów uderza mocno i celnie – krążek ten warty jest i promowania i cieszenia się nim. Mam nadzieję, że gdy tylko maestro Penderecki usłyszy znakomite wykonanie swojego dzieła, nabierze sił i ochoty, by specjalnie dla tego zespołu napisać nową kompozycję.

Mieczysław Burski

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Muzyczne ADHD Macieja Fortuny

25.07.2014 18:04
Ile energii i sił ma ten znakomity młody trębacz! Maciej Fortuna bierze udział w tak dużej liczbie projektów, koncertów i nagrań, że ciężko je wszystkie zliczyć.
rozwiń zwiń