Muzyka

The Sea and Cake - "Car Alarm"

Ostatnia aktualizacja: 29.12.2008 09:55
Kolejne gwiazdy pojawiają się (i gasną) na muzycznym firmamencie, a The Sea And Cake jak grali, tak grają dalej swoją bezstresową, nieszablonową, urzekającą muzykę.
Audio

Szczerze powiedziawszy mam opory w opisywaniu "Car Alarm". Każdy, kto poznał twórczość artystów z Chicago, wie, że rzecz rozgrywa się w detalach (samych w sobie pięknych), które budują mieniącą się kojącymi barwami całość. Tym samym obcując z ich najnowszym albumem, nietrudno o kreślenie w głowie paraleli do klasycznego "Oui". Wspaniałe jest to, że nie chodzi o pedantyczną dbałość o szczegóły, one pojawiają się jakby "niechcący". Rozkładanie tego wszystkiego na czynniki pierwsze może i jest przydatne na potrzeby recenzji, ale jednocześnie trochę przypomina rozbiór dzieła literackiego pod kątem gramatyki.

Delikatne przestery gitary w zwrotce "Aerial" oraz (tak przypuszczam) flażolety pod koniec tego utworu, wędrująca w kółko od lewego do prawego kanału fonia ("On A Letter"), leniwy, dudniący bas w "Weekend", nienachalny dialog klawiszy i gitary z "Pages", pojawiający się znikąd w "A Fuller Moon" steelpan, odrobina Carlosa Santany w zagrywkach gitarowych ("New Schools") – audialnych łakoci w muzycznej kuchni The Sea And Cake jest mnóstwo. Słuchajcie, odkrywajcie.

Poza tym konstrukcja utworów. Sprawdźcie np. "The Staircase": repetycje (na początku) – chilloutowa, dostojna część – repetycje – dynamiczny fragment, podczas którego pojawia się wokal – wyhamowująca powoli, uspokajająca się końcówka. Wszystko w niecałe trzy minuty. Albo zwróćcie uwagę na wspomniane wyżej "Weekend" – jak świetnie relaksujący jest to numer, a przecież tam co ścieżka, to inne tempo!

The Sea And Cake to bossowie. W dodatku słuchając ich piosenek, można odnieść wrażenie, że żyją w jakimś równoległym, lepszym świecie. Niestety wiemy, że takiego miejsca nie ma tu na Ziemi, ale zawsze można pomarzyć. W razie czego "Car Alarm" służy. 

Łukasz Kuśmierz
Zobacz więcej na temat: Chicago santana
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

The Bird And The Bee - "Ray Guns Are Not Just The Future"

Ostatnia aktualizacja: 15.07.2009 10:00
Dawkują indie-popową słodycz w zdroworozsądkowych ilościach, tak więc zaręczam, że nikomu od niej nie popsują się zęby.
rozwiń zwiń