Muzyka

Rusza 21. Sopot Molo Jazz Festival

Ostatnia aktualizacja: 03.08.2017 12:57
12 koncertów odbędzie się podczas rozpoczynającego się w piątek 21. Sopot Molo Jazz Festival. Impreza organizowana jest dla upamiętnienia pierwszego festiwalu jazzowego w Polsce, który odbył się w kurorcie w 1956 r.
Krystyna Stańko
Krystyna StańkoFoto: Mat. pras.

- Niezręcznie jest mi wyróżniać któregokolwiek z artystów, ale niewątpliwie ciekawie zapowiada się powrót na scenę jazzową Tymona Tymańskiego ze swoim Yasstet. Jego koncert będzie otwierał drugi dzień festiwalu - powiedział  producent Sopot Molo Jazz Festival, Marcin Kulwas.

Dodał, że miłośnicy jazzu powinni też zwrócić uwagę na występ Kent Sangster’s Obsession Octet.

Istniejący od 2005 r. zespół z Edmonton (Kanada) składa się z dwóch kwartetów - klasycznego i jazzowego. Ma na swoim koncie m.in. występy w nowojorskiej Carnegie Hall, trasy po Europie i USA oraz nagrodę za najlepszą płytę jazzową Kanady w 2010 r.

- Na pewno, tradycyjnie, wrażenie na słuchaczach zrobi też Jan Konop Big Band, bo to jedna z najlepszych wizytówek trójmiejskiego jazzu – ocenił Kulwas.

Podkreślił, że program tegorocznej imprezy jest bardzo różnorodny. „Mamy wykonawców od klasyki jazzu po wręcz jego antypody, a także klimaty jazzowo-folkowe czy improwizowane” – dodał producent.

- Nasza filozofia już od ponad 20 lat jest niezmienna: z jednej strony staramy się, żeby poziom muzyczny festiwalu był jak najwyższy, tak aby zadowolić prawdziwych koneserów jazzu; z drugiej zaś strony z racji tego, że impreza odbywa się w samym środku sezonu turystycznego, na sopockim molo, chcemy przekonać licznych bywalców kurortu, że jazz wcale nie jest taki straszny, jak go malują – wyjaśnił.

Dodał, że Sopot Molo Jazz Festival chce też promować artystów wywodzących się z trójmiejskiego środowiska muzycznego.

Kulwas przypomniał, że w 1996 r. Kąpielisko Morskie Sopot razem z trójmiejskimi jazzmanami Przemkiem Dyakowskim i Jurkiem Detko postanowiło wskrzesić festiwal jazzowy w Sopocie, odwołujący się do kultowej imprezy z 1956 r. Koncerty przed 61 laty odbywały się w baraku biura wystaw artystycznych w miejscu dzisiejszego Domu Zdrojowego, w pobliżu mola.

Bezpośrednim powrotem do tradycji z końca lat 50. ub. wieku jest pochód nowoorleański muzyków, który w sobotę przemaszeruje głównym deptakiem miasta - ul. Bohaterów Monte Cassino.

Podczas tegorocznego festiwalu, który potrwa do niedzieli, wystąpią jeszcze: Orkiestra Naxos (zespół tworzą m.in. Milo Kurtis i Konstanty Joriadis), Krystyna Stańko Quintet, Paweł Kaczmarczyk Audiofeeling Trio, Leszek Kułakowski Sextet, Piotr Baron Quintet, Kuba Lechki Quintet (laureat XX Konkursu Zespołów Jazzowych w gdyńskim klubie Ucho) oraz Orange Trane.

Na scenie pojawi się również Kuba Stankiewicz Trio&Kelwin Christian. Christian, grający na saksofonie i flecie i pomieszkujący w Sopocie, prowadzi własny big-band w Londynie. Brytyjski muzyk współpracował do tej pory m.in. z takimi wykonawcami jak Gilad Atzmon, Peter King, Alan Barnes i Mihaly Borbely.

Z koncertem wystąpi także międzynarodowa grupa Mount Meander, utworzona przez absolwentów konserwatorium muzycznego w Kopenhadze. Jej skład tworzą instrumentaliści z Łotwy, Niemiec, Polski i Danii.

Po sobotnich i niedzielnych koncertach odbywać się będą jam sessions w centrum festiwalowym w Hotelu Sopot.

pp/PAP

Zobacz więcej na temat: MUZYKA Jazz
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Człowiek, który ma na imię Miłość. Pozytywny świat Wadady Leo Smitha

Ostatnia aktualizacja: 10.03.2017 08:28
Wadada Leo Smith to jedna z najbardziej charyzmatycznych osobowości współczesnego jazzu, dlatego poświęcimy mu aż dwie części "Rozmów Improwizowanych". W pierwszym fragmencie przedstawił nam swoje spojrzenie na politykę i... zdradził sposób na wieczną młodość.
rozwiń zwiń