Mediacja rodzinna i w sprawach transgranicznych

Jedynka
Urszula Tokarska 18.03.2011
Mediacja rodzinna i w sprawach transgranicznych
, foto: Glow Images

SD 18.03.11 – Gdy dwie zwaśnione strony to obcokrajowcy, wtedy mówimy o mediacji transgranicznej.

Coraz więcej osób wyjeżdża za granicę, częściej też dochodzi do mediacji tzw. transgranicznych. Czy są trudniejsze w porównaniu do klasycznych mediacji rodzinnych? Alicja Dusza:

Gdy dwie zwaśnione strony to obcokrajowcy, wtedy mówimy o mediacji transgranicznej.

Dr Elżbieta Dobiejewska – mediatorka: - Takich spraw jest coraz więcej, bo coraz częściej Polacy wyjeżdżają do pracy za granicą i coraz częściej tam zakładają rodziny. Wyjeżdżamy tez na studia, na wycieczki, zawieramy związki partnerskie, małżeńskie, handlowe i potem mija oczarowanie, a zaczyna rozczarowanie i różne konflikty.

Kiedy pojawia się myśl o rozstaniu, najczęściej obcokrajowiec chce wrócić do ojczyzny. Wtedy też pojawia się pytanie – co z dzieckiem?

Maciej Tański – mediator: - Często dochodzi do uprowadzenia dziecka, ale postępowanie w takich sprawach jest jednoznaczne. Reguluje to Konwencja Haska, która mówi wprost: dojdzie do mediacji pod warunkiem, że dziecko wróci do domu. Dopiero po tym można mediować inne sprawy. Jeżeli rodzice spierają się o to, gdzie w ogóle ma być dziecko, to trudno jest taką kwestię mediować.

Manuela Pliżga-Jonarska – mediatorka: - Ze względu na bariery językowe oraz na różnice kulturowe, są to o wiele trudniejsze sprawy w porównaniu do mediacji osób pochodzących z jednego kraju. Jako mediatorzy w sprawach międzynarodowych jesteśmy przygotowani pod kątem nie tylko samego procesu prowadzenia mediacji, jak i pod kątem pewnych różnic kulturowych. Np. Niemiec mówiąc „rodzina” nie musi mieć takiej samej definicji w głowie co Polak.

Konrad Sobczyk – mediator: - Takie różnice kulturowe czasem tylko pomagają. Wtedy może być mniej oczekiwań, bo jest większe przyzwolenie na to, że możemy myśleć inaczej.

Mimo, że są to trudne sprawy, to nie oznacza, że są skazane na przegraną.

Manuela Pliżga-Jonarska: - Polscy mediatorzy często pomagają w takich sytuacjach. Mamy takie przykłady, gdzie dało się przede wszystkim zapobiec uprowadzeniu. Ważne jest to, aby rodzice jak najwcześniej korzystali z mediacji.

Niestety, nadal sprawy do mediacji trafiają zbyt późno, a wtedy nie można już zapobiec rozpadowi związku.

Komentarze:

Zaloguj się, nie będziesz musiał wpisywac kodu obrazkowego!
Skomentuj
0 komentarzy
    brak
23:00 - 23:59NAUKOWY ZAWRÓT GŁOWYSłuchaj na żywo
Oglądaj na żywo
Wkrótce: NOC Z JEDYNKĄ

Nie przegap

I love Polska - a Ty?

Zapraszamy na reportaż "Zakochani w Polsce" Hanny Bogoryi Zakrzewskiej i Amy Drozdowskiej.

Lektury Jedynki

Małgorzata Foremniak czyta "Lilkę"

Od dziś przez dwa tygodnie w "Lekturach Jedynki" będzie można posłuchać fragmentów nowej powieści Małgorzaty Kalicińskiej, autorki słynnej sagi "Nad Rozlewiskiem".