X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Jedynka

Trzecia pielgrzymka Jana Pawła II do Polski

18.04.2011
Jan Paweł II: Solidarność to znaczy jeden i drugi, a skoro brzemię to brzemię niesione razem, a więc nigdy jeden przeciw drugiemu.
Posłuchaj
04'13 Trzecia pielgrzymka Jana Pawła II do Polski

Do końca ich umiłował - tak brzmiała myśl przewodnia trzeciej pielgrzymi Jana Pawła II do Polski. W 1987 roku papież mógł już odwiedzić Gdańsk, na co władze komunistyczne nie zgodziły sie cztery lata wcześniej.

Trzecia podróż apostolska okazała się też ostatnią w starym ustroju. Najważniejszą częścią pielgrzymki był Kongres Eucharystyczny, któremu papież przewodniczył. W niemal każdym przemówieniu nawiązywał do eucharystii, mówił też o prawach człowieka.

Podczas mszy z udziałem ludzi pracy odprawionej na Gdańskiej Zaspie ku radości zebranych, papież przypomniał o Porozumieniach Gdańskich . - Umowy gdańskie pozostaną w dziejach Polski wyrazem narastającej świadomości ludzi pracy, odnośnie do całego ładu społeczno-moralnego na polskiej ziemi. Sięgają one swą genezą do tragicznego grudnia 1970 roku i pozostają wciąż aktualne - mówił Jan Paweł II.

Przypomniał także, czym jest solidarność, mówiąc: Jeden drugiego brzemiona noście.

(mb)

Aby wysłuchać wspomnień o posłudze Jana Pawła II wystarczy wybrać "Trzecia pielgrzymka Jana Pawła II do Polski " w ramce "Posłuchaj" po prawej stronie.


"Sygnały Dnia" można słuchać codziennie od godz. 6.00.

Od 30 marca, na miesiąc przed uroczystościami beatyfikacyjnymi, Program 1 Polskiego Radia przypomni cykl audycji "Drogi do świętości” – poświęcony życiu Karola Wojtyły.

Codziennie (od poniedziałku do piątku) w "Sygnałach Dnia” przed godz. 8.00 emitowane są 3-minutowe audycje "Jan Paweł II – Droga do świętości”.

Każdy z odcinków, opowiadających o życiu Jana Pawła II, składa się z narracji przeplatanej dźwiękami archiwalnymi.

Tematami kolejnych odsłon życia papieża są: dzieciństwo, udział w teatrze rapsodycznym, praca w kamieniołomach i studia polonistyczne, przyjaźń z karmelitami, studia w tajnym seminarium, święcenia i pierwsza parafia w Niegowici, parafia w Nowej Hucie, wykładowca KUL, duszpasterstwo młodzieży, w tym spływy kajakowe, biskup i kardynał, udział w Soborze Watykańskim, Konklawe, pierwsza pielgrzymka do Meksyku, pierwsza pielgrzymka do Polski, zamach, druga pielgrzymka do Polski, wizyta w synagodze, spotkanie ekumeniczne w Asyżu, pielgrzymka do Polski (1987), papież i młodzież (Dni Młodzieży), pielgrzymka do Polski (1991), papież i kobiety (m.in. list z 1995 roku), pielgrzymka do Polski (1997), pielgrzymka do Polski (1999), pielgrzymka do Ziemi Świętej, ostatnia pielgrzymka do Polski, papież i chorzy (w tym podejście do własnej choroby), śmierć papieża i proces beatyfikacyjny.

 

/

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak
Wybory prezydenckie 2015 - najnowsze informacje

Czytaj także

Posłuchaj piosenki, która zabrzmi w Watykanie podczas beatyfikacji!

Utwór nosi tytuł "Un uomo venuto", czyli człowiek który przybył.
Posłuchaj
04'42 Człowiek, który przybył z daleka

Piosenkę specjalnie na okazję beatyfikacji papieża Polaka przygotowali włoski wokalista Amadeo Minghi i polska mezzosopranistka Izabela Kopeć. - To jest piosenka, jedyny utwór i teledysk autoryzowany przez Watykan – mówi w wywiadzie dla Polskiego Radia Kopeć.

Utwór był nagrywany w Rzymie. Tekst napisała Małgorzata Kalicińska wraz z córką Barbarą Grabowską.- Jest to utwór polsko-włoski - tłumaczy mezzosopranistka.

Utwór "Un uomo venuto" Amadeo Minghi powstał w 2000 roku na okoliczność jubileuszu Kościoła. - Potem Amadeo Minghi zaśpiewał go w 2003 roku podczas jubileusz pontyfikatu Jana Pawła II – opowiada Izabela Kopeć.

Teraz jego najnowszą, włosko-polską wersję będzie można usłyszeć 1 maja w Watykanie.

Premiera utworu odbędzie się podczas beatyfikacji Jana Pawła II.

Z Izabelą Kopeć rozmawiała Dorota Świerczyńska

(mb)

Fragmenty utworu już teraz w naszej audycji. Aby ich wysłuchać wystarczy w boksie "Posłuchaj " w ramce  po prawej srtronie  kliknąć "Człowiek, który przybył z daleka". Tam również rozmowa z Izabelą Kopeć.

Amadeo
Amadeo Minghi i Izabela Kopeć

 

Tekst ” Un uomo venuto”  

Nadszedł z daleka, gdzie zbóż złote łany
W oczach niósł urok ich niezapomniany
Choć serce Oświęcim wiatrem targał zimnym
Nadszedł z daleka, gdzie zbóż złote łany
W oczach niósł urok ich niezapomniany
Choć serce Oświęcim wiatrem targał zimny
On w miłość uwierzył i pisał jej hymny.
W tę miłość co serce wypełnia każdego.
Miłość bliźniego.

Nadszedł z daleka, w pokornym cierpieniu
dzierżąc ksiąg mądrość na swoim ramieniu

Padł strzał. Naraz łzami wezbrała (ma) powieka
świat ze mną zapłakał nad losem człowieka
a zapomniane jego serce dziś krwawi.
Prawda nas zbawi.

On niestrudzony, wędrowiec w biel odziany
przez kraje, przez lądy, przez oceany..
..podąża a w oczach jego żal i trwoga,
że świat w ciemną stronę wiedzie grzeszna droga,
gdzie wojny i serca w których nienawiść wzbiera.
A prawda umiera.

Idź, niech prowadzi Cię nasz Pan
Idź, słowa prawdy przynieś nam.
Idź, tam gdzie wojna, gdzie bieda i głód.
gdzie usypali godności już grób.
Idź, a me serce niech w pamięci ma
że Kainem jestem przecież i ja.

Wnet trąby anielskie ze wschodu zabrzmiały.
Świat zamarł lecz drgnęły jego wieczne powały.
I zakrzyknęli „niechaj z woli Boga
odtąd ku wolności nasza biegnie droga”

Rozpostrzyj ramiona , naucz syna swego
miłości do bliźniego.
Idź, niech prowadzi Cię nasz Pan.
Idź, słowa prawdy przynieś nam.
Idź, gdzie robactwo, gdzie lepry jest skaza,
a siostra Twoja ma imię zaraza.
Idź, a me serce niech w pamięci ma
że Kainem jestem przecież i ja.


Czytaj także

"Śmierć Jana Pawła II przeżywałem jak śmierć ojca"

Wspomina kardynał Leonardo Sandri, obecnie prefekt Kongregacji dla Kościołów Wschodnich.
Posłuchaj
00'30 Kardynał Sandri: Zdajecie sobie sprawę z tego, że ogłaszanie śmierci Ojca Świętego, który przez ponad 26 lat napisał wspaniałą księgę miłości do ludu Bożego, ale także ludu, który wyrażał swoją miłość do papieża, Polaka; kogoś z daleka, a jednak tak bardzo kochanego - było niezmiernie trudne.

To właśnie kardynał Sandri, wcześniej arcybiskup, poinformował oficjalnie wiernych na Placu Świętego Piotra i cały świat o śmierci papieża. Jak mówi dzisiaj - moje uczucia były uczuciami całego ludu Bożego, zgromadzonego na Placu świętego Piotra i całego Kościoła w świecie.

- Zdajecie sobie sprawę z tego, że ogłaszanie śmierci Ojca Świętego, który przez ponad 26 lat napisał wspaniałą księgę miłości do ludu Bożego, ale także ludu, który wyrażał swoją miłość do papieża, Polaka, kogoś z daleka, a jednak tak bardzo kochanego - było niezmiernie trudne. To chyba nie było tak trudne w przypadku żadnego innego papieża - mówi kardynał Sandri.

Hierarcha wspomina, że przed odejściem Jana Pawła II jego pokój stał się Placem świętego Piotra i cały był wypełniony modlitwą.

- Ojciec święty wysłuchał Mszy świętej. Pamiętam siostrę Tobianę, która recytowała litanię do wszystkich świętych i psalmy. W pokoju Ojca świętego obecni byli biskupi i kapłani oraz osoby najbliższe z otoczenia Ojca świętego. Ale cały ten pokój "rozszerzał się" na plac, gdzie wszyscy modlili się w tej straszliwej chwili, kiedy Ojciec święty przechodził do Domu Ojca - wspomina kardynał Sandri.

"Odszedł człowiek święty"

Prefekt Kongregacji dla Kościołów Wschodnich przyznaje, że śmierć Jana Pawła II przeżywał jak śmierć ojca, który był niezmiernie miłowany i którego odejście jest niezmiernie bolesne.

- To były uczucia smutku i tego wszystkiego, co jest bardzo bolesne, ale było też takie uczucie, które trudno wyrazić: uczucie nadziei. Świadomość tego, że odchodzi człowiek święty, który nigdy nie odchodzi spoza oblicza Ojca i zawsze pozostaje w jego objęciach.

Kardynał Leonardo Sandri, który w czasie choroby Jana Pawła II czytał także jego przesłania - pełniąc wtedy funkcję substytuta Sekretariatu Stanu - przyznaje, że możliwość pomocy Ojcu Świętemu była dla niego swego rodzaju "znamieniem, które naznaczyło całe jego życie" i pomaganiem mu, "choćby w skromny sposób, w niesieniu jego krzyża".

Zobacz także serwis "Beatyfikacja Jana Pawła II":

/

IAR, aj

Zobacz więcej na temat: IAR Jan Paweł II Watykan

Czytaj także

"Papież Polak był prorokiem naszych czasów"

Przebywający w Rzymie pielgrzymi uczczą 6. rocznicę śmierci Jana Pawła II. Jak mówi kardynał Zenon Grocholewski o rocznicy pamięta nie tylko rzymskie duchowieństwo, ale także liczni wierni.
Posłuchaj
00'42 Kardynał Zenon Grocholewski (prefekt Kongregacji do spraw Edukacji Katolickiej)

- Co roku organizowane są uroczystości, w których uczestniczą Polacy. Jest też odprawiana Msza Święta - zaznacza hierarcha.

Odnosząc się do beatyfikacji Jana Pawła II, kardynał Grocholewski powiedział, że nigdy nie należał do tych, którzy chcieli ten proces przyspieszyć.

Przewodniczący Papieskiej Rady do spraw Świeckich uważa, że zbyt rychłe kanonizowanie Jana Pawła II mogłoby spowodować dużo szumu, a następnie zainteresowanie postacią papieża Polaka mogłoby osłabnąć. - Beatyfikacja przyczyni się do ożywienia tego zainteresowania - przekonuje.

Msza przy grobie Jana Pawła II została także odprawiona w czwartek przez ojca Zdzisława Kijasa z Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. Kapłan powiedział w homilii, że papież Polak był prorokiem naszych czasów.

W sobotę o 21.37 - w rocznicę chwili, w której zmarł Jan Paweł II - wierni spotkają się na modlitwie na placu Świętego Piotra.

Zobacz także serwis "Beatyfikacja Jana Pawła II" :

/

IAR, aj

''

Czytaj także

Jedziesz do Rzymu? Dobrze się przygotuj

Trwają przygotowania do beatyfikacji Jana Pawła II. Według różnych szacunków weźmie w nich udział od kilkudziesięciu do kilkuset tysięcy Polaków.
Posłuchaj
02'50 Jedziesz do Rzymu? Dobrze się przygotuj

Większość rodaków wybierze się w grupach zorganizowanych przez parafie i organizacje katolickie. Wiele osób zapowiada, że pojedzie indywidualnie.

Polacy mieszkający w Rzymie radzą, by do takiej wyprawy dobrze się przygotować.

- Znalezienie taniego noclegu na przełomie kwietnia i maja graniczy niemal z cudem – poinformowała mieszkająca od ponad dwudziestu lat w stolicy Włoch Iwona Bigos.

W "Sygnałach Dnia" radziła, by rozpytać się wśród znajomych, czy ktoś nie ma jakichś przyjaciół w tym mieście, którzy użyczyliby miejsca na nocleg.

W związku z beatyfikacją niektóre sklepy już podniosły lub w najbliższym czasie podniosą ceny. Dlatego pod tym względem też lepiej zdać się na mieszkańców Rzymu, którzy doskonale wiedzą gdzie dokonywać opłacalnych zakupów.

Władze miasta i mieszkający tam Polacy, organizują również służbę zdrowia, to ważna informacja także dla ludzi starszych i mających problemy zdrowotne. Czekać na nich będzie bardzo wielu wolontariuszy.

Przygotował Ryszard Majewski

Aby wysłuchać całej rozmowy, wystarczy wybrać "Jedziesz do Rzymu? Dobrze się przygotuj" w boksie "Posłuchaj" w ramce po prawej stronie.

"Sygnałów Dnia" można słuchać w dni powszednie od godz. 6:00.

Czytaj także

Posłuchaj piosenki, która zabrzmi w Watykanie podczas beatyfikacji!

Utwór nosi tytuł "Un uomo venuto", czyli człowiek który przybył.
Posłuchaj
04'42 Człowiek, który przybył z daleka

Piosenkę specjalnie na okazję beatyfikacji papieża Polaka przygotowali włoski wokalista Amadeo Minghi i polska mezzosopranistka Izabela Kopeć. - To jest piosenka, jedyny utwór i teledysk autoryzowany przez Watykan – mówi w wywiadzie dla Polskiego Radia Kopeć.

Utwór był nagrywany w Rzymie. Teks napisała Małgorzata Kalicińska.- Jest to utwór polsko-włoski - tłumaczy mezzosopranistka.

Utwór "Un uomo venuto" Amadeo Minghi powstał w 2000 roku na okoliczność jubileuszu Kościoła. - Potem Amadeo Minghi zaśpiewał go w 2003 roku podczas jubileusz pontyfikatu Jana Pawła II – opowiada Izabela Kopeć.

Teraz jego najnowszą, włosko-polską wersję będzie można usłyszeć 1 maja w Watykanie.

Premiera utworu odbędzie się podczas beatyfikacji Jana Pawła II.

Z Izabelą Kopeć rozmawiała Dorota Świerczyńska

(mb)

Fragmenty utworu już teraz w naszej audycji. Aby ich wysłuchać wystarczy w boksie "Posłuchaj " kliknąć "Człowiek, który przybył z daleka". Tam również rozmowa z Izabelą Kopeć.

Amadeo
Amadeo Minghi i Izabela Kopeć

/>

Amadeo Minghi i Izabela Kopeć

 

Tekst ” Un uomo venuto”  (wersja Amadeo Minghi z 2000 r.)

Nadszedł z daleka, gdzie zbóż złote łany
W oczach niósł urok ich niezapomniany
Choć serce Oświęcim wiatrem targał zimnym
Nadszedł z daleka, gdzie zbóż złote łany
W oczach niósł urok ich niezapomniany
Choć serce Oświęcim wiatrem targał zimny
On w miłość uwierzył i pisał jej hymny.
W tę miłość co serce wypełnia każdego.
Miłość bliźniego.

Nadszedł z daleka, w pokornym cierpieniu
dzierżąc ksiąg mądrość na swoim ramieniu

Padł strzał. Naraz łzami wezbrała (ma) powieka
świat ze mną zapłakał nad losem człowieka
a zapomniane jego serce dziś krwawi.
Prawda nas zbawi.

On niestrudzony, wędrowiec w biel odziany
przez kraje, przez lądy, przez oceany..
..podąża a w oczach jego żal i trwoga,
że świat w ciemną stronę wiedzie grzeszna droga,
gdzie wojny i serca w których nienawiść wzbiera.
A prawda umiera.

Idź, niech prowadzi Cię nasz Pan
Idź, słowa prawdy przynieś nam.
Idź, tam gdzie wojna, gdzie bieda i głód.
gdzie usypali godności już grób.
Idź, a me serce niech w pamięci ma
że Kainem jestem przecież i ja.

Wnet trąby anielskie ze wschodu zabrzmiały.
Świat zamarł lecz drgnęły jego wieczne powały.
I zakrzyknęli "niechaj z woli Boga
odtąd ku wolności nasza biegnie droga"

Rozpostrzyj ramiona, naucz syna swego
miłości do bliźniego.
Idź, niech prowadzi Cię nasz Pan.
Idź, słowa prawdy przynieś nam.
Idź, gdzie robactwo, gdzie lepry jest skaza,
a siostra Twoja ma imię zaraza.
Idź, a me serce niech w pamięci ma
że Kainem jestem przecież i ja.


Czytaj także

Jak będzie wyglądała beatyfikacja papieża? Watykan uchyla rąbka tajemnicy

Wśród 300 tysięcy wiernych, którzy 30 kwietnia wezmą udział w czuwaniu modlitewnym w Watykanie, będzie prezydent Bronisław Komorowski.
Posłuchaj
00'57 Beatyfikacja polskiego papieża - relacja Marka Lehnerta z Rzymu (IAR)

O Janie Pawle II będzie mówił jego wieloletni osobisty sekretarz, kardynał Stanisław Dziwisz. Poinformowano o tym na specjalnej konferencji prasowej w Watykanie dotyczącej wydarzeń związanych z beatyfikacją papieża-Polaka.

29 kwietnia trumna ze szczątkami papieża zostanie wyjęta z grobu i ustawiona przed grobem świętego Piotra w podziemiach Bazyliki. 1 maja zostanie przeniesiona do świątyni przed ołtarz Konfesji. Pozostanie tam do chwili nowego pochówku w kaplicy świętego Sebastiana, planowanego na 5 maja.

Pierwszym, który tuż po beatyfikacji złoży przed nią hołd, będzie Benedzkt XVI. 2 maja rano na Placu Świętego Piotra zostanie odprawiona msza dziękczynna za beatyfikację. Po raz pierwszy w tekstach liturgicznych mowa będzie o nowym błogosławionym. Podczas mszy zaśpiewa chór z Warszawy, przy akompaniamencie orkiestry symfonicznej z Wadowic.

Podczas konferencji prasowej raz jeszcze przypomniano, że udział we wszystkich ceremoniach jest bezpłatny.

/


IAR, sm

Czytaj także

Beatyfikacja: 23 tysiące zdjęć Polaków w portrecie Jana Pawła II

Portret o wymiarach 55 na 46 metrów kwadratowych zawiśnie na frontowej ścianie świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie.
Posłuchaj
00'17 Anna Hetman z Centrum Opatrzności Bożej o portrecie Jana Pawła II

Portret może pomieścić nawet pół miliona małych zdjęć. - Będzie jednak na tyle czytelna, że każdy powinien bez trudu rozpoznać swoje zdjęcie - mówi Anna Hetman z Centrum Opatrzności Bożej, które koordynuje projekt.

Zdjęcia do Wielkiego Portretu Ojca Świętego można nadsyłać do 15-kwietnia, za pomocą sms-ów, mms-ów i przez stronę www.portretjp2.pl. Fotografie mogą przedstawiać całe rodziny jak i pojedyncze osoby. O tym, jak będzie wyglądał portret polskiego papieża, można się przekonać odwiedzając stronę internetową Centrum, gdzie na bieżąco umieszczane są nadsyłane fotografie.

Portret Jana Pawła II zostanie odsłonięty 1 maja, w dniu beatyfikacji papieża. Uroczystość będzie jednym z punktów obchodów w Świątyni Opatrzności Bożej.

Osoby, które nie zdążą z wysłaniem zdjęcia do 15 kwietnia, mogą to robić do końca miesiąca. Fotografie nie znajdą się wówczas na Wielkim Portrecie, ale zostaną przekazane Muzeum Jana Pawła Drugiego i Prymasa Stefana Wyszyńskiego.

''

rk

Zobacz serwis specjalny: Pielgrzymki Jana Pawła II do Ojczyzny>>>

Czytaj także

Habemus papam

26 sierpnia 1978 roku następcą papieża Pawła VI zostaje kardynał Albino Luciani.
Posłuchaj
03'02 Jan Paweł II

Aby zaznaczyć ciągłość z pontyfikatem swoich poprzedników Luciani przyjmuje podwójne imię Jan Paweł.

Po 33 dniach od objęcia urzędu papież umiera na atak serca. Kardynałowie znowu muszą dokonać wyboru. Decyzja konklawe zostaje ogłoszona 16 października 1978 roku. Po raz pierwszy od 455 lat na biskupa Rzymu nie zostaje wybrany Włoch.

- Kiedy padło nazwisko Karola Wojtyły na Palcu Świętego Piotra nikt nie domyślał się nawet z jakiego kraju on może być -  mówi kardynał Zenon Grocholewski, prefekt Kongregacji ds. Wychowania Katolickiego.

- To był moment, kiedy po latach takiej poprawnej ciszy na temat papiestwa zaczęto tam w Skandynawii mówić o papieżu – opowiada siostra Urszula Kazłowska, która wówczas pracowała w Finlandii.

Wybór Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową był również dużym zaskoczeniem dla Polaków. .- Gdyby nie było Jana Pawła II to nie byłoby mojego kapłaństwa, biskupstwa, mojego chrześcijaństwa w takim kształcie jakie ono jest – mówi biskup Piotr Libera, który w chwili wyboru Wojtyły na papieża od dwóch lat był kapłanem.

(mb)

Aby wysłuchać wspomnień , wystarczy wybrać "Jan Paweł II " w ramce "Posłuchaj" po prawej stronie.

"Sygnały Dnia" można słuchać codziennie od godz. 6.00.

 

 

Od 30 marca, na miesiąc przed uroczystościami beatyfikacyjnymi, Program 1 Polskiego Radia przypomni cykl audycji "Drogi do świętości” – poświęcony życiu Karola Wojtyły.

Codziennie (od poniedziałku do piątku) w "Sygnałach Dnia” przed godz. 8.00 emitowane są 3-minutowe audycje "Jan Paweł II – Droga do świętości”.

Każdy z odcinków, opowiadających o życiu Jana Pawła II, składa się z narracji przeplatanej dźwiękami archiwalnymi.

Tematami kolejnych odsłon życia papieża są: dzieciństwo, udział w teatrze rapsodycznym, praca w kamieniołomach i studia polonistyczne, przyjaźń z karmelitami, studia w tajnym seminarium, święcenia i pierwsza parafia w Niegowici, parafia w Nowej Hucie, wykładowca KUL, duszpasterstwo młodzieży, w tym spływy kajakowe, biskup i kardynał, udział w Soborze Watykańskim, Konklawe, pierwsza pielgrzymka do Meksyku, pierwsza pielgrzymka do Polski, zamach, druga pielgrzymka do Polski, wizyta w synagodze, spotkanie ekumeniczne w Asyżu, pielgrzymka do Polski (1987), papież i młodzież (Dni Młodzieży), pielgrzymka do Polski (1991), papież i kobiety (m.in. list z 1995 roku), pielgrzymka do Polski (1997), pielgrzymka do Polski (1999), pielgrzymka do Ziemi Świętej, ostatnia pielgrzymka do Polski, papież i chorzy (w tym podejście do własnej choroby), śmierć papieża i proces beatyfikacyjny.

Czytaj także

Burmistrz Rzymu: "czekamy z otwartymi ramionami na pielgrzymów"

Podczas konferencji prasowej burmistrz Rzymu Gianni Alemanno mówił o przygotowaniach Wiecznego Miasta do beatyfikacji Jana Pawła II.
Posłuchaj
01'02 Korespondencja z Rzymu Marka Lehnerta (IAR)

Trzy i pół tysiąca wolontariuszy, którzy zaopiekują się pielgrzymami, ponad pięć tysięcy miejsc parkingowych dla autokarów, dwieście punktów, w których uzyskać będzie można informacje również po polsku, milion butelek wody mineralnej dla spragnionych, 3,5 miliona euro z kasy komunalnej na wydatki związane z organizacją wydarzeń, które odbędą się w stolicy Włoch 1 maja.

To tylko niektóre liczby, jakie podano podczas konferencji na rzymskim Kapitolu. Nie było natomiast odpowiedzi na pytanie, ilu pielgrzymów spodziewa się Rzym w dniu beatyfikacji papieża Polaka.

- Jesteśmy przygotowani na każda liczbę - podkreślił burmistrz Gianni Alemanno. Zapewnił pielgrzymów, że Wieczne Miasto czeka z przyjaźnią i udzieli wszelkiej pomocy, aby pielgrzymi mogli przyjechać do Rzymu.

Burmistrz zapowiedział, że 18 maja w dniu urodzin Karola Wojtyły, przy głównym wejściu na dworzec Termini, który nosi już od 6 lat jego imię, stanie pomnik papieża Polaka.

Zobacz serwis specjalny: Pielgrzymki Jana Pawła II do Ojczyzny>>>

IAR, aj

''

Czytaj także

Wywiad o. Oszajcy dla GW: "Nie muszę wierzyć w objawienia w Lourdes"

"Kto chce, niech wierzy. Ja nie muszę(...). I to nie znaczy, że przestaję być księdzem, katolikiem. Medycyna zna przypadki samouzdrowienia." - o. Wacław Oszajca

Nie muszę wierzyć, że francuska zakonnica została uzdrowiona za przyczyną Jana Pawła II, tak samo jak nie muszę wierzyć w objawienia w Lourdes, mówi "Gazecie Wyborczej" o. Wacław Oszajca, wykładowca m.in. jezuickiego Kolegium Bobolanum.
W  wywiadzie, poprzedzającym beatyfikację papieża Polaka, pytany o to m.in. czy wierzy w cuda uzdrowienia, odpowiada: - Kto chce, niech wierzy. Ja nie muszę(...). I to nie znaczy, że przestaję być księdzem, katolikiem. Medycyna zna przypadki samouzdrowienia. Czy zakonnica została uzdrowiona za przyczyną Jana Pawła II, czy ma to jakikolwiek charakter nadzwyczajny, czy też nie - nie ma dla mnie znaczenia. Ważne, że stała się rzecz niecodzienna, niespotykana i może warto przy tej okazji pomyśleć, w jaki sposób mierzyć się ze złożonością świata.
Według jezuity w całym mechanizmie "zatwierdzania" cudów widać z jednej strony jurydyzm rzymski, a z drugiej - pośredniowieczne przekonanie, że świat jest poznawalny. Jeżeli coś tam nie pasuje do schematu, wtedy od razu krzyczymy, że to cud. Byłoby dobrze, mówi Oszajca, gdyby nie tylko naukowcy, ale i teologowie wyzbyli się pychy, przekonania, że uprawiając jakąś dziedzinę wiedzy, mogą wszystko o świecie powiedzieć, i to w sposób niepodważalny. Rzeczywistość jest bardziej skomplikowana. Być może kiedyś okaże się, że to, co my dzisiaj uważamy za cud, jest zjawiskiem naturalnym, mającym swoje naturalne przyczyny. 

gs