Próba sił na Ukrainie. Władze stosują północnokoreańską metodę małych kroków

Jedynka
Tomasz Jaremczak 11.12.2013
Kijów. Ludzie polewają milicję wodą
Kijów. Ludzie polewają milicję wodą , foto: PAP/EPA/ROMAN PILIPEY

- Sprawdzają jak daleko mogą się posunąć w swoich działaniach i ile mogą zdobyć - skomentował w radiowej Jedynce wydarzenia w Kijowie Jan Czurylowicz, doradca polityczny Clifford Eastcastle.

Czytaj też<<<Nocny szturm barykad na Majdanie. Berkut się wycofał. Ostre słowa Ashton i Kerry'ego [relacja na żywo]>>>

Jego zdaniem chodzi też o sprawdzenie reakcji strony rosyjskiej i Zachodu (w Kijowie jest dzisiaj szefowa unijenej dyplomacji Catherine Ashton). Takie postępowanie nazwał budowaniem planu działań na bieżąco. - Nie ma strategii, jest taktyka. Plan działań powstaje w każdej chwili o ile pozwolą warunki - wyjaśnił Czurylowicz.

Podobnie jego zdaniem zachowuje się też ukraińska opozycja. - Buduj plan działań w boju - zauważył ekspert. Podkreślił jednak, że  deklaracją, iż nie przystąpi do rozmów z władzą przy okrągłym stole stanęła w jednym szeregu z narodem Ukraińskim. - Ukraińcy od dawna mówili, że ich interesuje dymisja prezydenta Janukowycza - powiedział Czurylowicz w rozmowie z Grzegorzem Ślubowskim.

Dordca polityczny wyraził nadzieję, że sytuacja na Ukrainie nie powinna się wymknąć spod kontroli i nie dojdzie do wybuchu wojny domowej. - Proszę zauważyć, że przez ostatnie dwa tygodnie manifestacji prowokacje ustały. Zostały zduszone przez opozycję - powiedział. Przyznał też, że przed prowokacjami powstrzymuje się ukraińska milicja. -  Bez względu na to, że napięcie jest wysokie poziom ostrożności z obu stron nie jest mniejszy - dodał Czurylowicz.

Czytaj też<<<Szef MON Tomasz Siemoniak o sytuacji na Ukrainie>>>

Jego zdaniem władzy będzie też bardzo trudno wprowadzić stan wyjątkowy. Ekspert Clifford Eastcastle wyjaśnił, że w ciągu 48 godzin od decyzji prezydenta musiałby go potwierdzić parlament. Jest on jednak sparaliżowany i nic nie wskazuje, że zacznie działać. - De facto stan wyjątkowy obserwujemy. Widzimy dużo milicji i sił porządkowych na ulicach Kijowa, wystawione są posterunki, w środku miasta jest zomo - podsumował Czurylowicz.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.

"Sygnały dnia" na antenie Jedynki od poniedziałku do soboty między godz. 6.00 a 9.00. Zapraszamy!

sortuj
liczba komentarzy: 1
  1. Weredyk
    2013-12-11 14:26
    Jesli tak mowi pan Jan Czurylowicz to swiadczy to o tym ze jest bardzo malo inteligentny, a o oczytaniu to nawet boje sie wspominac. No, chyba ze placi mu USrael za gadanie takich glupot.
21:35 - 22:00Wieczór OdkrywcówSłuchaj na żywo
Oglądaj na żywo

Polecamy:

O tej chorobie dowiesz się tylko u stomatologa

O tej chorobie dowiesz się tylko u stomatologa

- Nie można pacjenta spytać o to, jakie ma parafunkcje. On nie zdaje sobie z nich sprawy. Może jedynie odczuwać nadciśnienie w obrębie zębów - mówiła w Jedynce stomatolog Barbara Szafrańska.

Od świata magii do Centrum Nauki Kopernik

Od świata magii do Centrum Nauki Kopernik

- Bardzo późno i okrężną drogą, a być może nieco przez przekorę, objawiły się moje zainteresowania naukami ścisłymi. Największe wrażenie robiły na mnie w dzieciństwie książki o magii - mówi Irena Cieślińska, fizyk.

Polski Żyd obciąża USA o brak reakcji na Holocaust

Polski Żyd obciąża USA o brak reakcji na Holocaust

- Raport Jana Karskiego i jego spotkanie z Rooseveltem były bardzo konkretne. Opowiadały również o tym, co dzieje się o warszawskim getcie i obozie przejściowym w Izbicy Lubelskiej - mówił w Jedynce reżyser Sławomir Grünberg.

Bądź z nami w kontakcie: