Grzegorz Schetyna nie wyklucza zaostrzenia unijnych sankcji wobec Rosji

Ostatnia aktualizacja: 21.01.2015 07:54
- Najważniejsze jest doprowadzenie do zaprzestania rozlewu krwi i doprowadzenie do prawdziwego rozejmu na wschodzie Ukrainy - mówił w Jedynce szef polskiej dyplomacji.
Audio
  • Grzegorz Schetyna nie wyklucza zaostrzenia unijnych sankcji wobec Rosji (Sygnały dnia/Jedynka)
Minister spraw zagranicznych Grzegorz Schetyna uważa, że należy zachować sankcje wobec Rosji, dopóki sytuacja na wschodzie Ukrainy się nie ustabilizuje
Minister spraw zagranicznych Grzegorz Schetyna uważa, że należy zachować sankcje wobec Rosji, dopóki sytuacja na wschodzie Ukrainy się nie ustabilizuje Foto: Wojciech Kusiński/Polskie Radio

Zdaniem Grzegorza Schetyny, na razie Unia Europejska nie myśli o złagodzeniu sankcji wobec Rosji. - Zawsze są możliwości zwiększenia sankcji. Zbudowania ich jeszcze bardziej dotkliwymi. To jest możliwe - dodał gość "Sygnałów dnia". Minister spraw zagranicznych przyznał, że wśród państw Europy południowej i zachodniej są zwolennicy "normalizacji" stosunków z Rosją.

- Ale Rosji nie można traktować jako jednego z krajów europejskich, które prowadzi normalną politykę - powiedział Schetyna. Jak dodał, na zmianę relacji z Moskwą wpływa zarówno fakt, że Rosja dokonała aneksji Krymu, jak też to, że od miesięcy wspiera ona działania separatystów na wschodzie Ukrainy.

Szef MSZ mówił, że świat nie powinien ulegać rosyjskiej propagandzie, prowadzonej w stylu propagandy z lat 70. - To ma docierać do konkretnych ludzi, budować atmosferę zagrożenia i pokazywać racje strony rosyjskiej. Czy jest to skuteczne? Na pewno spełnia swoją rolę, bo nie po to jest finansowane w tak dużej skali przez Rosjan, by było nieskuteczne - przyznał.

Zdaniem gościa Jedynki, odpowiedzią państw zachodnich powinno być stworzenie albo rosyjsko-języcznej telewizji, albo radia, które mogłoby przekazywać informacje bez kremlowskiej propagandy. - Coś na kształt Radia Wolna Europa - doprecyzował minister.

Jak mówił ważna jest też pomoc dla samej Ukrainy, która jest "gwarantem bezpieczeństwa w tej części Europy". Podczas poniedziałkowej wizyty w Kijowie premier Ewa Kopacz zapowiedziała między innymi udzielenie Ukrainie kredytu w wysokości 100 milionów euro. - Chcemy, aby ten kredyt mógł być realizowany przez polskie firmy. Chcemy, żeby polskie firmy mogły z niego skorzystać i pomagać Ukrainie - dodał.

KRYZYS NA UKRAINIE - serwis specjalny >>>

***

Tytuł audycji: Sygnały dnia

Prowadził: Krzysztof Grzesiowski

Gość: Grzegorz Schetyna (szef MSZ)

Godzina emisji: 7.15

Data emisji: 21.01

asop, pg

>>>Zapis całej rozmowy

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Kijów: setki rosyjskich żołnierzy wkroczyły na Ukrainę

Ostatnia aktualizacja: 19.01.2015 22:04
Dwie duże, liczące ogółem ok. 700 ludzi, grupy rosyjskich wojskowych weszły w poniedziałek na teren Ukrainy. Przekroczyły granicę w obwodzie ługańskim - podała Ukraińska Rada Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony (RBNiO).
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wicekanclerz Niemiec apeluje o dialog z Putinem

Ostatnia aktualizacja: 20.01.2015 10:56
Wicekanclerz Niemiec Sigmar Gabriel z SPD ostrzegł przed destabilizacją Rosji w wyniku zbyt surowych sankcji, apelując o kontynuowanie rozmów z prezydentem Władimirem Putinem.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kijów: jesteśmy atakowani przez armię Rosji. Kreml: to halucynacje

Ostatnia aktualizacja: 20.01.2015 23:59
Żołnierze ukraińscy byli atakowani przez regularne rosyjskie wojsko - oświadczył rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Andrij Łysenko.
rozwiń zwiń