22 lipca 1942 - przełomowa data w dziejach Warszawy

Ostatnia aktualizacja: 22.07.2017 11:44
- Tego dnia w getcie warszawskim rozpoczęła się, tak jak to Niemcy nazywali, akcja wysiedleńcza - mówi w "Sygnałach dnia" dr Hanna Węgrzynek z Muzeum Historii Żydów Polskich Polin.
Audio
  • Dr Hanna Węgrzynek o 75. rocznicy rozpoczęcia akcji likwidacyjnej warszawskiego getta (Sygnały dnia/Jedynka)
Żydzi w drodze na Umschlagplatz na ulicy Zamenhofa
Żydzi w drodze na Umschlagplatz na ulicy ZamenhofaFoto: Wikipedia/domena publiczna

22 lipca 1942 roku Niemcy rozpoczęli deportację Żydów warszawskich do obozu zagłady w Treblince. - U szefa Judenratu Adama Czerniakowa pojawili się przedstawiciele władz niemieckich komunikując mu, że rozpoczyna się akcja wysiedleńcza. W swoim dzienniku Czerniaków zapisał: "Oświadczono nam, że z pewnymi wyjątkami Żydzi, bez różnicy płci i wieku, mają być wysiedleni na wschód. Dziś do godz. 4 po południu ma być dostarczonych 6 tys. ludzi". I rzeczywiście następnego dnia, 23 lipca, pierwszy transport Żydów warszawskich dociera do Treblinki. Jest to początek działalności tego ośrodka zagłady. Koniec to będą transporty z getta białostockiego, kolejnego polskiego miasta i ośrodka licznie zamieszkanego przez Żydów - tłumaczy historyk.

W sobotę (22.07) o godz. 19 w Warszawie przed pomnikiem na Umschlagplatz rozpocznie się VI Marsz Pamięci. W tym roku uczczona zostanie na nim pamięć członków zespołu "Oneg Szabat". Kim oni byli? Ile osób wywieziono z getta warszawskiego do Treblinki? O tym w nagraniu audycji.

***

Tytuł audycji: Sygnały dnia

Prowadzi: Krzysztof Grzesiowski

Gość: dr Hanna Węgrzynek (Muzeum Historii Żydów Polskich Polin)

Data emisji: 22.07.2017

Godzina emisji: 8.15

pg/kul

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Koniec likwidacji warszawskiego getta

Ostatnia aktualizacja: 21.09.2017 06:07
– Prezes Rady Żydowskiej inż. Adam Czerniakow popełnił samobójstwo. Wiedział on dokładnie, że rzekome przesiedlanie na wschód to śmierć setek tysięcy ludzi w komorach gazowych. Nie mając możności przeciwstawienia się temu, co się stało, wolał odejść – pisał w swoich wspomnieniach Marek Edelman.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ostatni krzyk rozpaczy. 74. rocznica powstania w getcie

Ostatnia aktualizacja: 20.04.2017 00:32
- Na temat powstania w getcie wiemy niewiele, bo najbogatszym zapisem jest raport Jurgena Stroopa, któremu nie możemy ufać, a przeżyło bardzo mało osób - mówi historyk dr Hanna Węgrzynek.
rozwiń zwiń