Właśnie z Krainy Wielkich Jezior Mazurskich pochodzą twórcy najnowszego polskiego komputerowego mikroprocesora. Polscy informatycy chcieliby, żeby w okolicach Pisza zbudować dolinę programistów.
Zdaniem Marcina Kwiatkowskiego, prezesa firmy, w której powstał mikroprocesor, właśnie Pisz byłby doskonałym miejscem, by stworzyć tam fabrykę polskich procesorów.
– Głównym naszym celem jest stworzenie jak największej liczby polskich technologii innowacyjnych w skali kraju – mówi w radiowej Jedynce Marcin Kwiatkowski. – Chcielibyśmy też nawiązać bliską współpracę z naukowcami i studentami Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie.
Mazurscy samorządowcy nie kryją zadowolenia.
– Nasz region boryka się z wysokim bezrobociem – przyznaje Jan Alicki, burmistrz Pisza. – Być może uda się nam stworzyć centrum, gdzie będą testowane różne pomysły, być może też powstanie fabryka, w której będziemy produkować mikroprocesory.
Na całym świecie Doliny Krzemowe powstają w odosobnionych miejscach, gdzie jest cisza i spokój. – Sam proces twórczy wymaga przecież odosobnienia – popiera pomysł Waldemar Pawlak.
Ostateczne decyzje w tej sprawie mają zapaść na początku marca bieżacego roku.
(kas)