ACTA niebezpieczne dla praw i wolności określonych w konstytucji

Jedynka
Katarzyna Skorska 07.02.2012
 ACTA niebezpieczne dla praw i wolności określonych w konstytucji
Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych Wojciech Rafał Wiewiórowski w studiu radiowej Jedynki, foto: Wojciech Kusiński/PR

- Istnieje duże prawdopodobieństwo, że to porozumienie będzie traktowane jako pretekst do tworzenia nowych rozwiązań w sprawie Polski - mówi w "Sygnałach dnia" Wojciech Wiewiórowski (GIODO).

– Jeżeli ACTA zostałoby wykorzystane do podkreślenia roli prawa własnosi intelektualnej, które mamy w tej chwili w Polsce, to nie miałbym nic przeciwko temu – podkreślił w radiowej Jedynce Wojciech Wiewiórowski.

Jak zaznacza gość "Sygnałów dnia", państwo często zmuszane jest do podejmowania pewnych niebezpiecznych działań.

– Z aktami prawnymi jest podobnie jak w życiu. Gdy stajemy przed dylematem, czy poddać się operacji chirurgicznej, podejmujemy pewne ryzyko – zauważył Wojciech Wiewiórowski. – Traktat ACTA jest niewątpliwie niebezpieczny dla praw i wolności obywatelskich, ale jeśli państwo uznaje, że powinniśmy się do niego przyłączyć, to powinno wykazać, że można dokonywać ingerencji w prawa i wolności człowieka, ale jedynie wtedy, gdy jest to niezbędne dla demokratycznego państwa prawa – zaznacza.

Jak twierdzi generalny inspektor ochrony danych osobowych, należało by przeprowadzić swoisty "test niezbędności", czy poradzimy sobie, czy też nie, bez takiego traktatu.

>>>Przeczytaj całą rozmowę

– I właśnie zabrakło tego typu rozważań. Ja już nie mówię, do czego one doprowadzą, czy traktat zostanie ratyfikowany, czy nie, ale z pewnością tego testu nie przeprowadzono – dodaje Wojciech Wiewiórowski.

Gość Jedynki przyznaje, że pojawiają się kolejne akty prawne, przy ustalaniu których konsultacje nie są przeprowadzane.

Rozmawiali Roman Czejarek i Krzysztof Grzesiowski.

(kas)

Czytaj także:

Niezależnie od ACTA trzeba zmienić polskie prawo

Iwona Śledzińska-Katarasińska (PO): Kiedy uchwalaliśmy naszą Ustawę o prawach autorskich i prawie pokrewnym był 1994 rok, nie było internetu. Dziś mamy XXI wiek i czy ACTA będzie przyjęte, czy nie, prawo trzeba dostosować do obecnych czasów.

Komentarze:

Zaloguj się, nie będziesz musiał wpisywac kodu obrazkowego!
Skomentuj
2 komentarzy
  1. V KOLUMNA
    (gość) 2012-02-08 10:23:41
    GDY KTOS NIE UJAWNIA KTO ZA TYM STOI....MAMY WATPLIWOSCI....GDY ANEKSY BEDA DOKLEJANE JUZ BEZ KONTROLI.....TO MAMY POWAZNE OBAWY...ALE GDY KTOS TAKI UTAJNIONY I PODEJRZANY DOKUMENT WPROWADZA LAMIAC WSZELKIE PRAWA KONSTYTUCYJNE I OBYWATELSKIE.....POWINNISMY GO ZDYMISJONOWAC ......NATYCHMIAST....!!!!!!!!
  2. b
    (gość) 2012-02-07 10:26:01
    Tamie komentarze że musiy to zrobić bez względu na ryzyko są włąśnie niebezpeiczne
00:00 - 03:00NOC Z JEDYNKĄSłuchaj na żywo
Oglądaj na żywo
Wkrótce: KIERMASZ POD KOGUTKIEM

Nie przegap

I love Polska - a Ty?

Zapraszamy na reportaż "Zakochani w Polsce" Hanny Bogoryi Zakrzewskiej i Amy Drozdowskiej.

Lektury Jedynki

Małgorzata Foremniak czyta "Lilkę"

Od dziś przez dwa tygodnie w "Lekturach Jedynki" będzie można posłuchać fragmentów nowej powieści Małgorzaty Kalicińskiej, autorki słynnej sagi "Nad Rozlewiskiem".