Jedynka

"GMO to nic innego jak technologia"

27.11.2012 09:04
- To co jest związane z GMO jest obecne w Polsce do dawna, o czym Polacy nie widzą. To że mamy obawy jest normalne. Boimy się wszystkiego, co jest nowe - zauważył prof. Tomasz Borecki, gość „Sygnałów dnia”.
Prof. Tomasz Borecki
Prof. Tomasz BoreckiFoto: Polskie Radio
Posłuchaj
11'35 Prof. Tomasz Borecki w "Sygnałach dnia"
więcej
Obejrzyj
Prof. Tomasz Borecki w "Sygnałach dnia"

Dlatego, jak tłumaczył doradca prezydenta ds. wsi, trzeba mówić, co w tym co przychodzi jest złego, a co dobrego.

Prof. Borecki zgodził się, że społeczeństwo powinno wiedzieć, które towary pochodzą z modyfikowanych organizmów. Jak dodał tych, które pochodzą z modyfikowanych organizmów jest dzisiaj bardzo wiele.

- Nikt z nas nie chciałby, żeby były nawozy, ale jest to dziś konieczność, to są technologie, które dają możliwość dużej produkcji oraz zaopatrzenia ludzi w stosunkowo tanie towary - powiedział prof. Borecki.

Gość radiowej Jedynki zwrócił także uwagę na dużą role mediów w uświadamianiu społeczeństwa w kwestii GMO.

9 listopada Sejm uchwalił ustawę o nasiennictwie głosami 230 posłów PO i PSL. Przeciw opowiedziało się 202 posłów z PiS, Ruchu Palikota, SLD i Solidarnej Polski.

Były wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak z PSL zapewnił posłów, że ustawa umożliwia skuteczne zatrzymanie produktów z GMO. Argumentował, że przepisy europejskie nie pozwalają generalnie zabronić uprawy GMO, ale pozwalają - na podstawie badań - zablokować każdy szkodliwy przypadek.  

to

>>>Zapis całej rozmowy do przeczytania

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Gwizdki i trąbki. Czy prezydent usłyszy przeciwników GMO?

25.11.2012 11:19
Zawetowania ustawy o nasiennictwie domagają się przeciwnicy żywności genetycznie modyfikowanej. Od godz. 13 protestują przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie.
Gwizdki i trąbki. Czy prezydent usłyszy przeciwników GMO?
Foto: PAP/Paweł Supernak
Posłuchaj
00'26 Lena Huppert z Koalicji Polska Wolna od GMO, IAR
00'31 Olgierd Dziekoński, minister w Kancelarii Prezydenta (IAR)
więcej

Przynieśli ze sobą bębenki, gwizdki i trąbki. Chcą by usłyszał ich prezydent.

Organizatorzy protestu podkreślają, że w wyniku zmian dokonanych przez posłów z ustawy zniknęły zapisy zaproponowane przez Bronisława Komorowskiego. - Gwarantowały one wprowadzenie zakazu upraw roślin modyfikowanych genetycznie w Polsce - wyjaśnia Lena Huppert z Koalicji Polska Wolna od GMO.

Jej zdaniem na podstawie tej ustawy nie będzie też można stworzyć również rejestru upraw GMO, którego domaga się od Polski Unia Europejska. Nie wierzy też w zapewnienia rządu, że po przyjęciu  ustawy zostanie wprowadzony zakaz uprawy roślin GMO: kukurydzy MON 810 oraz ziemniaków amflora.

Z tymi zarzutami nie zgadza się minister w Kancelarii Prezydenta Olgierd Dziekoński. Zapewnia, że Bronisław Komorowski śledzi prace nad ustawą o nasiennictwie. Jego zdaniem ma ona jedynie uregulować rynek nasion w Polsce.

Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH >>>

Prace nad ustawą o nasiennictwie zakończyły się już w Sejmie. 29 listopada zaplanowano głosowanie nad ustawą w Senacie. Jeśli senatorowie ją przyjmą, to trafi na biurko prezydenta Bronisława Komorowskiego.

 

IAR, tj

 



Czytaj także

Ustawa do śmieci? Politycy podzieleni ws. GMO

25.11.2012 11:16
- Chcemy by Polska była od tego wolna. To jest nie tylko zdrowie nas wszystkich, ale też interes polskich rolników - powiedział Adam Hofman z PiS.
Ustawa do śmieci? Politycy podzieleni ws. GMO
Foto: Glow Images/East News
Posłuchaj
00'16 Tomasz Nałęcz, Kancelaria Prezydenta (IAR)
00'19 Jacek Protasiewcz, eurodeputowany PO (IAR)
00'07 Adam Hofman, PiS (IAR)
00'25 Stanisław Żelichowski, PSL (IAR)
00'21 Marek Siwiec, SLD (IAR)
więcej

Przed Pałacem Prezydenckim będą w niedzielę protestować przeciwnicy GMO. Domagają się, aby prezydent zawetował ustawę o nasiennictwie. Obawiają się m.in., że ustawa zniesie obowiązek znakowania modyfikowanych nasion.

Prezydencki doradca Tomasz Nałęcz zapewnia, że do kwestii żywności genetycznie modyfikowanej Bronisław Komorowski przywiązuje bardzo dużą uwagę. Przypomina, że raz zawetował już ustawę o GMO.

- Sam chciałbym wiedzieć, gdy biorę do ręki produkt w moim osiedlowym sklepie, czy jest on modyfikowany. To oznakowanie powinno być wyraźne – powiedział Nałęcz.

Europoseł PO Jacek Protasiewicz podkreśla, że nie powinniśmy się zamykać na nowinki technologiczne, a polska ustawa jest już dopracowana. Wyjaśnia, że jeśli chodzi o żywność GMO to będzie ona wykorzystywana głównie na paszę dla zwierząt.  - Jestem przekonany, że obawy zostały zredukowane do minimum. Jeśli są  jeszcze jakieś zastrzeżenia, to można je naprawić nowelizacją – powiedział Protasiewicz.

Adam Hofman z Prawa i Sprawiedliwości mówi, że jego partia jest całkowicie przeciwna wszelkiej żywności modyfikowanej genetycznie w Polsce. - Ustawa o GMO do śmieci. Chcemy by Polska była od tego wolna. To jest nie tylko zdrowie na s wszystkich, ale też interes polskich rolników -  

Stanisław Żelichowski z PSL uważa jednak, że sprzeciw protestujących wobec ustawy o nasiennictwie jest chybiony. Dodaje, że ta regulacja wcale nie dopuszcza do obrotu modyfikowanej genetycznie żywności. - Parę osób próbowało na tym zrobić karierę polityczną. Było wysłuchanie publiczne i atak na GMO, ale to tego nie dotyczy. Jesteśmy w dwóch różnych światach – powiedział Żelichowski.   

Z kolej Marek Siwiec z SLD mówi, że prezydent powinien podpisać ustawę o nasiennictwie. - Jestem za tym żeby prezydent dał szansę na jej zweryfikowanie w życiu – powiedział Siwiec.

Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH >>>

Protest przed Pałacem Prezydenckim rozpoczął się o godz. 13.

IAR, tj

Czytaj także

Doda: faszerowanie nas chemią to ludobójstwo

25.11.2012 17:29
Przeciwnicy organizmów genetycznie modyfikowanych (GMO), w tym także celebryci, protestowali przed Pałacem Prezydenckim przeciwko uchwalonej przez Sejm ustawie o nasiennictwie.
Piosenkarka Doda
Piosenkarka DodaFoto: PAP/Paweł Supernak
Posłuchaj
00'43 Relacja Karola Tokarczyka (IAR)
więcej

- Nasza manifestacja ma na celu skłonienie pana prezydenta Bronisława Komorowskiego do tego, aby zawetował ustawę o nasiennictwie - powiedziała jej organizatorka Lena Huppert z koalicji "Polska wolna od GMO". - Nowe brzmienie ustawy, które zostało przegłosowane już w Sejmie, zostało pozbawione wszelkich zapisów na temat genetycznie modyfikowanych organizmów - wyjaśniła Huppert.
Dodała, że najbogatsze kraje Europy - w tym Francja i Niemcy - mają u siebie zakazy genetycznie modyfikowanej żywności. Podkreśliła też, że uwolnienie do środowiska roślin zmodyfikowanych to proces nieodwracalny, który doprowadzi do skażenia genetycznego upraw konwencjonalnych i ekologicznych.
Wśród ok. 150 osób, które w niedzielę zgromadziły się przed Pałacem Prezydenckim, byli także celebryci - m.in. piosenkarka Dorota "Doda" Rabczewska oraz tancerze Michał Piróg i Edyta Herbuś. - Jeżeli chcecie wyglądać jak piękny i cudowny kraj USA, gdzie wszyscy są spuchnięci, grubi, mają galaretę zamiast mózgu, bardzo proszę jedzcie sobie GMO (...) Nie chce, aby wmuszano mi, co mam jeść. Chcę mieć opcję wyboru (...). Faszerowanie nas chemią jest jawnym ludobójstwem - powiedziała Doda.
9 listopada Sejm uchwalił ustawę o nasiennictwie głosami 230 posłów PO i PSL. Przeciw opowiedziało się 202 posłów z PiS, Ruchu Palikota, SLD i Solidarnej Polski. Były wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak z PSL zapewnił posłów, że ustawa umożliwia skuteczne zatrzymanie produktów z GMO. Argumentował, że przepisy europejskie nie pozwalają generalnie zabronić uprawy GMO, ale pozwalają - na podstawie badań - zablokować każdy szkodliwy przypadek.
29 listopada ma odbyć się głosowanie nad ustawą o nasiennictwie w Senacie. Jeżeli parlamentarzyści zagłosują za ustawą, trafi ona na biurko prezydenta. Minister w Kancelarii Prezydenta Olgierd Dziekoński zapewnił, że Bronisław Komorowski uważnie śledzi prace nad ustawą o nasiennictwie.
Minister przypomniał, że prezydent wielokrotnie podkreślał konieczność uregulowania kwestii związanych z organizmami modyfikowanymi genetycznie, w szczególności ich uwalniania do środowiska. Powiedział również, że prace związane z ustawą o nasiennictwie dotyczą tylko uregulowania obrotu nasionami. - Chodzi między innymi o zagwarantowanie polskim producentom nasion dobrej i stabilnej pozycji na rynku europejskim - wyjaśnił Olgierd Dziekoński.
Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>
IAR, PAP, kk

Czytaj także

Ziobro o GMO: nie otwierajmy puszki Pandory

26.11.2012 07:45
Będziemy apelować do prezydenta, żeby zawetował ustawę o nasiennictwie – mówił w ”Sygnałach dnia” Zbigniew Ziobro (Solidarna Polska).
Ziobro o GMO: nie otwierajmy puszki Pandory
Foto: Wojciech Kusiński, Polskie Radio
Posłuchaj
15'34 Zbigniew Ziobro w "Sygnałach dnia"
więcej
Obejrzyj
Zbigniew Ziobro w "Sygnałach dnia"

Zbigniew Ziobro jest zdania, że stosowanie żywności genetycznie modyfikowanej stwarza realne niebezpieczeństwo.  - Jak już otworzymy puszkę Pandory, będzie nie do zatrzymania – mówił w Jedynce lider Solidarnej Polski.  

9 listopada Sejm przyjął ustawę o nasiennictwie – to jest ustawa według projektu przygotowanego wstępnie przez prezydenta. Mimo tego, Ziobro ma nadzieję, że prezydent zmieni zdanie. – Czasami refleksja własna sprawia, że można przyznać się do błędu – powiedział. Lider SP wyraził obawę, że ziarno roślin modyfikowanych może wyprzeć z rynku obecnie stosowane. Uważa, że jeśli żywność GMO miałaby być szerzej dostępna na terenie Polski, odbiorcy powinni być informowani o tym na opakowaniach.

Premier mówi, że jest ostrożny, jeśli chodzi o wniosek o postawienie Zbigniewa Ziobry i Jarosława Kaczyńskiego przez Trybunałem Stanu. Ziobro skomentował, że to gra dobrego i złego policjanta. - PiS i PO to partie wodzowskie, w których nic nie dzieje się bez zgody przywódcy  - stwierdził. Ziobro stwiedził, że był swego rodzaju superministrem sprawiedliwości,  ale w tym kontekście, że przestępczość zaczęła spadać. Zapowiedział, że teraz Solidarna Polska zgłosi w poniedziałek projekt, który ma zapobiec wychodzeniu na wolność seryjnych morderców.

Rozmawiał Krzysztof Grzesiowski

agkm

>>>Zapis całej rozmowy do przeczytania