Kopernik ze Zgierza odkrył planetę PH2b

Jedynka
Piotr Grabka 29.03.2013
Kopernik ze Zgierza odkrył planetę PH2b
Odkrywca planety PH2b Rafał Herszkowicz, foto: PAP/Grzegorz Michałowski

Rafał Herszkowicz, informatyk z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Zgierzu, odkrył pozasłoneczną planetę wielkości Jowisza - PH2b. Swojego wyczynu dokonał, biorąc udział w społecznościowym projekcie naukowym PlanetHunters.org.

Rafał Herszkowicz odkrył nową planetę dzięki analizie danych z kosmicznego teleskopu Kelpera i portalowi OdkrywcyPlanet.pl, który jest częścią międzynarodowego projektu PlanetHunters.org.

- Obserwuje się wykres jasności danej gwiazdy. Na tej podstawie opisuje się, jaki to rodzaj gwiazdy. Jeżeli występują jakieś spadki jasności, czyli tak zwany tranzyt planety, teleskop Kelpera jest w stanie zarejestrować taką sytuację. Widać to na wykresie. Taka gwiazda staje się kandydatką do dalszych badań naukowych. W tym przypadku okazało się, że faktycznie jest to planeta - mówi odkrywca.

O samej planecie wiadomo, że została nazwana PH2b, a jest, podobnym do Jowisza, gazowym gigantem oddalonym od nas o ponad 1200 lat świetlnych. Znajduje się w tzw. strefie zamieszkiwalnej, czyli w rejonie, w którym może istnieć sprzyjająca życiu woda w stanie ciekłym. Taka woda może jednak występować nie tylko na samej planecie, ale także na którymś z teoretycznie istniejących księżyców okrążających tę planetę.

Rafał Herszkowicz bardzo cieszy się ze swojego odkrycia i od tej pory zamierza jeszcze aktywniej zaangażować się w projekt PlanetHunters.org.

Posłuchaj całej rozmowy Piotra Krysztofiaka z Rafałem Herszkowiczem.

pg

Komentarze:

sortuj
liczba komentarzy: 0
    Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!

Bądź z nami w kontakcie:

15:00 - 19:00POPOŁUDNIE Z JEDYNKĄ Słuchaj na żywo
Oglądaj na żywo

Polecamy:

Jan Komasa: "Miasto 44" to kino drogi

- Opowiadamy historię zgrupowania "Radosław". Ci powstańcy nie bronili jednej twierdzy, tylko szli od Woli, przez Stare Miasto, kanałami do Śródmieścia, a potem część na Czerniaków, a część na Mokotów. My skupiamy się na Czerniakowie, gdy już właściwie trwa apokalipsa - mówił w Jedynce reżyser filmu "Miasto 44".

Wakacje to czas na miłość, choćby przelotną

Piękna pogoda, luźniejsze podejście do życia, inspirujące wyjazdy, poznawanie nowych ludzi - to okoliczności, które sprawiają, że latem znacznie częściej się zakochujemy. O tym, czy takie relacje muszą być nietrwałe i czy jest coś złego w przelotnych znajomościach mówili goście "Lata z Radiem".