Kardiolog: dbajmy o serce, badajmy ciśnienie!

Jedynka
Artur Jaryczewski 06.04.2013
Kardiolog: dbajmy o serce, badajmy ciśnienie
foto: Glow Images/East News

- Polacy zbyt rzadko kontrolują stan swojego zdrowia - mówił Jedynce kardiolog Zbigniew Kalarus, prezes-elekt Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

10 milionów Polaków ma nadciśnienie tętnicze. Z tego prawie jedna trzecia nie zdaje sobie sprawy, że jest chora. Profesor Zbigniew Kalarus mówił w "Sygnałach dnia", że Polacy badają się za rzadko, a mimo dobrego samopoczucia, choroba może być już bardzo zaawansowana. Nadciśnienie tętnicze jest specyficzną chorobą, rozwija się czasem skrycie, a pacjent przyzwyczaja się do coraz wyższego ciśnienia. - Natura ludzka jest taka, że w momencie, kiedy czuję się dobrze, nic mi nie dolega, to ja się nie badam, nie szukam choroby - podkreślił kardiolog.

Prezes-elekt Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego zaznaczył, że nadciśnienie tętnicze jest jednym z głównych problemów zdrowotnych Polaków. Profesor Kalarus zaleca, by każdy kto przekroczy 40-45 lat, badał swoje ciśnienie. Gdy nasze wyniki przekroczą normę -140 na 90 - musimy koniecznie udać się do specjalisty. Bez właściwego leczenia może dojść do niebezpiecznych następstw - choroby wieńcowej, zawału, udaru mózgu.

W niedzielę przypada Światowy Dzień Zdrowia, którego tegorocznym hasłem jest "Zdrowe bicie serca".

Posłuchaj całej rozmowy z profesorem Zbigniewem Kalarusem!

Komentarze:

sortuj
liczba komentarzy: 0
    Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!

Bądź z nami w kontakcie:

03:00 - 05:00TAK TO BYWAŁOSłuchaj na żywo
Oglądaj na żywo
Wkrótce: Myśli na dobry dzień

Polecamy:

Cud z Faras, którego dokonali Polacy. Skarby kultury zasypane tonami piasku

Cud z Faras, którego dokonali Polacy. Skarby kultury zasypane tonami piasku

Muzeum Narodowe w Warszawie otworzyło nową Galerię Faras, prezentującą jedne z najważniejszych skarbów kultury znajdujących się w Polsce. - Zaoferowano mi 5 stanowisk i wybrałem Faras, bo wiedziałem, że jest najbardziej obiecujące. Zdecydowałem się zaatakować najtrudniejszy teren i po trzech tygodniach naszym oczom ukazały się pierwsze freski - mówi prof. Kazimierz Michałowski.