Tani drań, Wiesław Michnikowski w szczerej rozmowie z synem

Ostatnia aktualizacja: 29.09.2017 19:31
29 września zmarł aktor teatralny, kabaretowy i filmowy Wiesław Michnikowski. Artysta często podkreślał, że nie lubi mówić za siebie i dlatego został aktorem. - Tata nie chciał opowiadać w wywiadach o okupacji i dawnej Warszawie, ale robił to w czasie spotkań rodzinnych - mówił Marcin Michnikowski, syn aktora, w audycji wyemitowanej w kwietniu tego roku.
Audio
  • Wiesław Michnikowski w szczerej rozmowie z synem (Audycja specjalna/Jedynka)
Marcin Michnikowski, syn Wiesława Michnikowskiego
Marcin Michnikowski, syn Wiesława MichnikowskiegoFoto: Jacek Konecki/ PR

Wiesław Michnikowski należy do czołowych postaci polskiego kabaretu i estrady. Całe pokolenia zachwycały się jego piosenkami z Kabaretu Starszych Panów. „Addio, pomidory”, „Mija mi” i „Wesołe jest życie staruszka” czy wreszcie niezapomniany skecz „Sęk” w wykonaniu z Edwardem Dziewońskim. Młodzi bezbłędnie rozpoznają jego głos jako Papę Smerfa. Unik Wiesław Michnikowski należał do czołowych postaci polskiego kabaretu i estrady. Całe pokolenia zachwycały się jego piosenkami z Kabaretu Starszych Panów. "Addio, pomidory", "Mija mi" i "Wesołe jest życie staruszka", czy wreszcie niezapomnianym skeczem "Sęk" w wykonaniu z Edwardem Dziewońskim. Młodzi bezbłędnie rozpoznają jego głos jako Papę Smerfa. Unikający wywiadów i przez ostatnie lata wycofany z życia zawodowego i towarzyskiego, odsłonił się w szczerej rozmowie ze swoim synem, Marcinem. Od przedwojennej Warszawy, przez wspomnienia z aktorskiej garderoby, aż po ostatnie lata./ Wyd. Prószyński i S-ka

Marcin Michnikowski w radiowej Jedynce wspominał, że jego rodzinny dom charakteryzowała duża zażyłość, co rozciągało się również na bardzo serdeczne stosunki z sąsiadami kamienicy przy ulicy Pańskiej, gdzie mieszkali. - Były to kontakty, które dzisiaj są już raczej nie spotykane - podkreślał gość audycji.

Co roku rodzina Michnikowskich spotykała się na śniadanie wielkanocne, dzieliła jajkiem i spożywała tradycyjne potrawy. - Różnie to bywało, bo czasami przyrządzenie jakiegoś dania i zdobycie wędlin czy określonych składników graniczyło z cudem. Pamiętam, że marcepan w naszym dzieciństwie był towarem deficytowym i byli prywaciarze, którzy produkowali produkty marcepanopodobne - opowiadał Marcin Michnikowski.

O ozdobach marcepanowych z fasoli, świątecznych zabawach Michnikowskich, zaszczepianiu genu teatru i przedwojennej Warszawie rozmawialiśmy w nagraniu audycji.

***

Tytuł audycji: Audycja specjalna - O wielkanocnych tradycjach, aktorstwie, dawnej Warszawie, kabaretach...

Prowadzi: Wojciech Urban

Gość: Marcin Michnikowski (syn aktora Wiesława Michnikowskiego, biomedyk, autor książki o swoim ojcu)

Data emisji: 17.04.2017

Godzina emisji: 14.13

sm/pg/mg

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Agata Tuszyńska. Sztuka pisania ze zrozumieniem

Ostatnia aktualizacja: 29.11.2016 12:00
Pisarka i reporterka Agata Tuszyńska jako dziecko patrzyła na blok i wyobrażała sobie, co dzieje się w poszczególnych mieszkaniach. - Chciałam rozkroić ten dom, by dotrzeć do tajemnic tych ludzi. Coś podobnego robię w swoich książkach - mówi.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Wychowałem się w trójkącie: kościół, klasztor, posterunek MO"

Ostatnia aktualizacja: 17.03.2017 10:00
- Rodzice dawali mi przykład. Bo to jest najważniejsze, że jeżeli się ktoś wychowuje w atmosferze, w której ludzie się kochają, gdzie nie ma awantur, gdzie jest wszystko jak należy, to wydaje mu się, że tak powinno wyglądać życie, że ma wyglądać jak należy - mówił Wojciechowi Urbanowi Andrzej Grabowski.
rozwiń zwiń