– Na przestrzeni minionych 400 lat było już wiele. Ale wszystko zaczęło się od tulipanów – wyjaśnia Grzegorz Tchorek z Wydziału Zarządzania UW. Gdy tulipany pojawiły się w Holandii, stały się wyznacznikiem statusu społecznego. Nakręciło to taką żądzę posiadania tulipanów, że w pewnym momencie ceny cebulek tych kwiatów poszybowały w górę i były irracjonalnie wysokie. Za kilka cebulek tulipanów można było kupić transport statków albo pokaźne nieruchomości – wyjaśnia gość audycji "Biznes w Jedynce".
Oczywiście taka sytacja nie mogła trwać wiecznie i rynek tulipanów załamal się. Kolejna słynna bańka spekulacyjna pojawiła się na przełomie minionego wieku. Była to bańka internetowa. Gdy "pękł bąbel internetowy", pojawiła sią kolejna bańka – na amerykańskim rynku nieruchomości.
Facebook – największy na świecie serwis społecznościowy, zamierza debiutować w tym roku na giełdzie. Spółka wyceniana jest na 100 mld dolarów, a to dwudziestosiedmiokrotnie więcej niż wyniósł jej ubiegłoroczny przychód. Czy to kolejna bańka spekulacyjna?
O nasłynniejszych bańkach spekulacyjnych, a także o tym, gdzie i kiedy pojawi się następna, rozmawiała Justyna Golonko.
(kas)
Więcej o wszystkim, co w związku z kryzysem warto wiedzieć, znajdziecie w serwisie "Stop kryzysowi!". W naszym konkursie rysunkowym do wygrania iPad.