Katarzyna Szymielewicz z Fundacji Panoptykon powiedziała w radiowej Jedynce ("Popołudnie z Jedynką"), że sprawa z umową ACTA jest "rozwojowa i jeszcze nie ostygnie do czerwca". Zaznaczyła, że to wtedy w Parlamencie Europejskim dojdzie do "ostatecznego starcia" w tej kwestii.
– To polskie zawieszenie znaczy tylko tyle, że polski premier na razie nie skieruje umowy do parlamentu – podkreślała.
W Programie Pierwszym PR tłumaczyła, że jej organizacja nie pojawiła się na rozmowie z premierem, gdyż nie wszystkie materiały w sprawie ACTA zostały do tego czasu ujawnione.
Fundacja Panoptykon żądała ujawnienia dokumentów negocjacyjnych i osiągnęła w tej sprawie sukces.
– Spotkanie organizowane przez premiera na pewno było bardzo sympatyczne, ale była to bardzo kiepska formuła rozmowy o czymś takim ważnym jak ACTA – tłumaczyła.
Rozmawiał Przemysław Szubartowicz.
(pp)