Jedynka

Prezydent w Jedynce: wspieramy niezależność Ukrainy

23.09.2012 12:50
- Dzisiaj Ukraina powoli zrasta się w jeden naród, jedno państwo, w jeden sposób myślenia - mówił w wywiadzie dla radiowej Jedynki prezydent Bronisław Komorowski.
Wojciech Mazowiecki (L) i Bronisław Komorowski (P)
Wojciech Mazowiecki (L) i Bronisław Komorowski (P)Foto: Wojciech Grzędziński
Posłuchaj
31'46 Wywiad z prezydentem Bronisławem Komorowskim
więcej

W piątek Bronisław Komorowski wspólnie z prezydentem Ukrainy wziął udział w uroczystości otwarcia i poświęcenia Polskiego Cmentarza Wojennego w Kijowie-Bykowni. - Mamy sukces polegający na tym, że nie tylko powstał cmentarz, który jest kolejnym cmentarzem wojennym polskich jeńców wymordowanych przez Sowietów, ale również powstał cmentarz ukraiński. Obok Polaków spoczywają tam także Ukraińcy, a to oznacza, że Polska pamięć pobudza, zachęca, w przypadku Katynia Rosjan, w przypadku Charkowa, Kijowa, Bykowni Ukraińców do tego, aby samemu też wracać do pamięci o zbrodniach stalinowskich - powiedział prezydent na antenie radiowej Jedynki.

Bronisław Komorowski podkreślił, że duży wkład w otwarcie cmentarza miał obecny prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz. - W wielu kwestiach polsko-ukraińskich czasami lepiej porozumieć się z Ukraińcami wywodzącymi się z Ukrainy wschodniej, niż z Ukrainy zachodniej. (…) Dzisiaj Ukraina powoli zrasta się w jeden naród, jedno państwo, w jeden sposób myślenia. Powstają w końcu partie polityczne, które idą do wyborów dystansując się od historycznego podziału Ukrainy. Powstają partie, które z założenia, ale i swojej praktyki działania odzwierciedlają już nową rzeczywistość na Ukrainie. Myślę, że z tym procesem możemy wiązać duże nadzieje na przezwyciężenie wielu trudności wewnętrznych.

Prezydent Komorowski w wywiadzie dla Jedynki odniósł się także do sprawy integracji Ukrainy z Unią Europejską. - Staramy się być dobrym partnerem strategicznym Ukrainy, wspierając ją zarówno w procesie demokratyzowania się wewnętrznego, w procesie zbliżania do Unii Europejskiej, do uczestniczenia na jakichkolwiek zasadach w integracji europejskiej, ale jesteśmy też krajem, który wspiera niezależność Ukrainy. Przez prezydenta Janukowycza zostały wynegocjowane umowy stowarzyszeniowe, ale żeby one mogły być podpisane musi być akceptacja w Unii Europejskiej dla praktyki politycznej na Ukrainie, a ta budzi wątpliwości.

Bronisław Komorowski zaznaczył, że alternatywą dla Ukrainy jest integracja ze światem wschodnim. - Jest oferta rosyjska prezydenta Putina włączenia Ukrainy nie do UE, tylko do unii celnej z Kazachstanem i z innymi krajami na wschodzie. (…) Przed nami trudne wyzwanie - jak wspierać demokrację na Ukrainie i ewolucje systemów w dobrą stronę nie tracąc szans na integrację Ukrainy z Europą zachodnią, powstrzymując jednocześnie Ukraińców przed pokusą integrowania się ze światem wschodnim.

Rozmawiał Wojciech Mazowiecki.

Prezydent w Jedynce mówił także o swojej najbliższej podróży do USA, kryzysie w Unii Europejskiej oraz sytuacji politycznej w Polsce. Jeśli chcesz dowiedzieć się szczegółów - posłuchaj całego wywiadu.

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Ukraina: wizyta prezydenta Komorowskiego

21.09.2012 19:38
Czy możemy być zadowoleni z naszych relacji z Ukrainą?
Prezydenci Bronisław Komorowski i Wiktor Janukowycz
Prezydenci Bronisław Komorowski i Wiktor JanukowyczFoto: PAP/Paweł Supernak
Posłuchaj
23'23 "Więcej świata" (21.09)
więcej

Otwarcie cmentarza w Bykowni, spotkanie z prezydentem Wiktorem Janukowyczem oraz z przedstawicielami opozycji - to główne cele wizyty prezydenta na Ukrainie. Przy tej okazji w magazynie "Więcej Świata" o relacje polsko - ukraińskie pytaliśmy dr Łukasza Adamskiego z Centrum Polsko - Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia.

Ponadto w programie:

- Relacja Jarosława Kociszewskiego z Jordanii o pomocy tego kraju syryjskim uchodźcom.

- Prowadzący audycję Grzegorz Ślubowski rozmawiał z Jędrzejem Bieleckim z "Dziennika Gazety Prawnej" o debacie nad budżetem UE i o efektach szczytu UE - Chiny.

Więcej w nagraniu audycji.

Czytaj także

"Każdy z katyńskich bohaterów będzie uhonorowany"

21.09.2012 18:38
Taką deklarację złożył prezydent Bronisław Komorowski w Bykowni na Ukrainie podczas otwarcia Polskiego Cmentarza Wojennego.
Prezydent Bronisław Komorowski (L) i prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz (P), podczas uroczystości otwarcia cmentarza wojennego w Kijowie-Bykowni.
Prezydent Bronisław Komorowski (L) i prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz (P), podczas uroczystości otwarcia cmentarza wojennego w Kijowie-Bykowni.Foto: PAP/Paweł Supernak
Posłuchaj
01'10 Relacja z uroczystości w Bykowni. Przygotowali S.Białek i W. Banach (IAR)
więcej

Czwartą nekropolię katyńską otworzyli uroczyście prezydenci Polski Bronisław Komorowski i Ukrainy Wiktor Janukowycz.

"Ta droga musi mieć swój dalszy ciąg. Nie wolno nam spocząć dopóki nie dotrzemy do ostatnich miejsc pochówku ofiar zbrodni katyńskiej. W dalszym ciągu pragniemy, by każdy z katyńskich bohaterów był uhonorowany z imienia i z nazwiska, każda katyńska rodzina mogła zapalić znicz upamiętniający najbliższą jej osobę" - powiedział prezydent Komorowski.

Jak dodał, "suwerenna, demokratyczna i solidarna Polska zrodziła się także z ofiary ich życia i nie bylibyśmy jej godni, gdybyśmy zapomnieli o tych, którym zawdzięczamy naszą wolność".

"Chcieli zabić także ich pamięć"

W Bykowni spoczywa blisko 2 tysiące Polaków zamordowanych w Kijowie.

Prezydent zwrócił uwagę, że Polacy długo czekali na chwilę, kiedy będzie można głośno mówić o zbrodni katyńskiej i czcić pamięć jej ofiar. Przypomniał, że w latach komunizmu za mówienie prawdy o Katyniu groziły ciężkie represje. Reżimowi chodziło nie tylko o fizyczne zabicie polskiej elity, lecz także o zabicie pamięci o ofiarach tej zbrodni - mówił prezydent. Jak przypomniał, prawdy o Katyniu nie mówili także przywódcy krajów zachodnich. Zdaniem Komorowskiego, pamięć o wspólnej tragicznej historii narodów polskiego i ukraińskiego powinna tworzyć wspólnotę naszych krajów dzisiaj.

"To chwila solidarności naszych narodów"

Także Prezydent Ukrainy złożył hołd Polakom pomordowanym przez NKWD. Wiktor Janukowycz mówił, że otwarcie wspólnego miejsca pamięci o pomordowanych wejdzie do historii jako chwila solidarności naszych narodów. Ukraiński przywódca wyraził przekonanie, że cmentarz będzie przypominał o tragicznej karcie historii, której nie mamy prawa zapomnieć. Przypomniał, że w Bykowni oprócz Polaków leżą ukraińscy poeci, naukowcy, pisarze pomordowani przez bolszewickich oprawców jako "wrogowie narodu".

"Ta ofiara przynosi owoc dobra i wolności"

Sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzej Kunert mówił, że zamordowani w Katyniu Polacy umarli, żebyśmy my żyli wolni. Andrzej Kunert zaznaczył, że Polsce brakowało przedstawicieli elit, zamordowanych w Katyniu - oficerów, naukowców, nauczycieli, prawników, dziennikarzy, urzędników i artystów. Dodał, że dziś niepodległa i suwerenna Rzeczpospolita odpłaca zabitym w Katyniu Polakom wierną pamięcią. Sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa przywołał słowa papieża Jana Pawła II, że ta ofiara jest wpisana w Boży plan i przynosi naszemu narodowi owoc dobra i wolności.

Uczestnicy uroczystości minutą ciszy uczcili pamięć ofiar, w ich intencji odprawiono mszę świętą. W homilii biskup polowy Wojska Polskiego zaapelował, by opłakując śmierć bliskich, stanąć razem po stronie ofiar, a przeciwko dokonanej zbrodni. Biskup polowy Józef Guzdek przypomniał, że rodzinom zabrano ojców, mężów i braci. Zwrócił uwagę, że prawda o zbrodni była przez wiele lat ukrywana i zakłamywana, razem z nią próbowano zabić marzenia o wolnej Polsce.

W uroczystościach uczestniczyło ponad dwustu krewnych ofiar NKWD pochowanych w Bykowni.

Zbrodnia Katyńska

/

Wiosną 1940 roku NKWD dokonało zbrodni katyńskiej, mordując ponad 22 tysiące polskich jeńców wziętych do niewoli po agresji ZSRR na Polskę.

Ofiary zbrodni katyńskiej pogrzebano w masowych grobach w Katyniu pod Smoleńskiem, Miednoje  koło Tweru, Piatichatkach na przedmieściu Charkowa, w Bykowni koło Kijowa a w przypadku ok. 6–7 tys. ofiar w innych nieznanych miejscach (wielu z nich prawdopodobnie w Kuropatach na Białorusi.

Rozstrzeliwań dokonywano w ścisłej tajemnicy, ale już w 1943 roku ujawniono zbiorowe groby w Katyniu koło Smoleńska.

Poza jeńcami z obozów w Kozielsku, Ostaszkowie i Starobielsku, wymordowano około 7,3 tysiąca osób, przetrzymywanych w innych miejscach. Byli to Polacy przebywający w różnych więzieniach na terenach włączonych do Związku Sowieckiego: na Ukrainie rozstrzelano 3435 osób, a na Białorusi około 3870. Większość z zamordowanych stanowili aresztowani działacze konspiracyjnych organizacji, oficerowie niezmobilizowani we wrześniu 1939 roku, urzędnicy państwowi i samorządowi oraz "element społecznie niebezpieczny" z punktu widzenia zbrodniczych władz sowieckich.

Zobacz serwis - Katyń>>>

mch