Jan Gondowicz powiedział w radiowej Jedynce ("Sygnały dnia"), że obok swojej zwyczajności, Wisława Szymborska była ze wszystkich osób, z którymi się zetknął, człowiekiem najbardziej "walecznie walczącym z nicością".
– To jest rzecz niesłychanej wagi i powagi mierzyć się słowem i myślą z tym, co nas najgłębiej przeraża. Ona myślała o sprawach filozoficznych przy pomocy dzisiejszego stanu świadomości, niemaskowanego żadnymi tradycyjnymi, metafizycznymi usprawiedliwieniami. Wykorzystywała do tego współczesną myśl fizyczną, biologiczną, paleontologię, świadomość historyków, statystykę – tłumaczył krytyk literacki.
Rozmawiał Krzysztof Grzesiowski.
(pp)