Dobry dramat, by zobaczyć prawdę

Jedynka
Ewa Dryhusz 07.02.2012
Dobry dramat, by zobaczyć prawdę
Na zdjęciu (od lewej): Małgorzata Rożniatowska, Teresa Budzisz-Krzyżanowska i Ewa Błaszczyk w scenie z przedstawienia "Sierpień" Tracy'ego Lettsa w reżyserii Grzegorza Brala., foto: fot. Krzysztof Bieliński / Teatr Studio im. Stanisława Ignacego Witkiewicza

- Tracy Letts jest teatralnym współczesnym Quentinem Tarantino. Korzysta z wielu wskazówek zawartych w innych dramatach. Używa bardzo wprost metafor i symboli - mówi Grzegorz Bral, reżyser spektaklu "Sierpień" w Teatrze Studio.

Najnowsza preemiera Teatru Studio to sztuka wybitnego dramaturga amerykańskiego, laureata Tony Award i Pulitzera przyznanych Tracy'emu Lettsowi właśnie za "Sierpień", w którym jest wiele odniesień do twórczości Eugene'a O'Neilla, Edwarda Albee’ego, Tennessee Wiliamsa czy Czechowa. – "Sierpień" powstał dzięki nieprawdopodobnemu wysiłkowi i pomocy Ewy Błaszczyk, która zbudowała zespół do spektaklu i przyciągnęła wybitnych aktorów, przede wszystkim panią Teresę Budzisz-Krzyżanowską. Wybitna, charyzmatyczna, o niezwykłej mocy i talencie aktorka. Dostała wreszcie królewską rolę – Violet – opowiada Grzegorz Bral, reżyser spektaklu.

Samobójcza śmierć głównego bohatera, głowy rodziny, poety, wykładowcy i alkoholika, jest okazją do rodzinnego spotkania na pogrzebie i stypie: Matki, jej siostry, trzech córek i dalszej rodziny. Ten, jak określa Matka-lekomanka (genialna Teresa Budzisz-Krzyżanowska) "bardzo dobry dzień, żeby powiedzieć prawdę", staje się prawdziwą wiwisekcją życia rodzinnego. – Po pierwszym czytaniu wiedziałam, że jest to bardzo trudny tekst. Obawy minęły po próbie czytanej. To jest taki dramat, w którym każdy chciałby zagrać. Budując tę postać, wymyśliłam sobie, że będę taką "toksyczną" matką, które widuję na co dzień – mówi o kreacji swojej postaci Małgorzata Rożniatowska, która była gościem Andrzeja Matula w audycji "Rozdroża kultury".

Rodzinne spotkanie odkrywa prawdziwe relacje łączące rodzinę, na światło dziennie wychodzą też skrywane latami tajemnice. Mamy do czynienia z prawdziwym teatrem: znakomity tekst, świetnie skonstruowane role dla wybitnych aktorów, używająca nowoczesnych środków perfekcyjna inscenizacja. – Jaką potęgą jest aktor, który potrafi ze słowa wydobyć największy kolor. Pan Jerzy Trela ma coś takiego, że w tej projekcji nie fałszuje ani jednym grymasem twarzy, ani jednym dźwiękiem, ani jednym spojrzeniem oka – podkreśla reżyser. Całość idealnie wiąże muzyka Guya Pearsona, jakby skrojona na miarę emocjonalnej pamięci tego domu i tej właśnie rodziny.

Rozmawiał Andrzej Matul.

Więcej o rodzinnym dramacie na scenie Teatru Studio i kulisach przygotowywania spektaklu w audycji "Rozdroża kultury" opowiadają: reżyser Grzegorz Bral i aktorki: Małgorzata Rożniatowska i Agata Góral.

(ed)

Czytaj także:

W absurdalnym świecie Ionesco

- To życie jest groteskowe i absurdalne, a Ionesco umiejętnie wydobywa z rzeczywistości to, co w niej i tak jest zawarte - mówi reżyser Grzegorz Bral, który w Teatrze Studio przygotował spektakl "Ćwiczenia z Ionesco".

Komentarze:

Zaloguj się, nie będziesz musiał wpisywac kodu obrazkowego!
Skomentuj
0 komentarzy
    brak
00:00 - 03:00NOC Z JEDYNKĄSłuchaj na żywo
Oglądaj na żywo
Wkrótce: KIERMASZ POD KOGUTKIEM

Nie przegap

I love Polska - a Ty?

Zapraszamy na reportaż "Zakochani w Polsce" Hanny Bogoryi Zakrzewskiej i Amy Drozdowskiej.

Lektury Jedynki

Małgorzata Foremniak czyta "Lilkę"

Od dziś przez dwa tygodnie w "Lekturach Jedynki" będzie można posłuchać fragmentów nowej powieści Małgorzaty Kalicińskiej, autorki słynnej sagi "Nad Rozlewiskiem".