Do tego narastają problemy na rynku wewnętrznym. Przemysł samochodowy to druga co do obrotu branża w Polsce.
Ponad połowa samochodów jeżdżących po polskich drogach jest starsza niż 10 lat. Zastój w branży powoduje, że sprzedawcy zaczynają zwalniać pracowników. Sytuację mogłyby poprawić państwowe zachęty do kupowania nowych aut. – Przykład krajów europejskich, które takie zachęty wprowadziły, pokazuje, że budżety tych państw skorzystały na takiej operacji – przekonuje Jakub Faryś z Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego. Kwoty, które przeznaczono tam na dopłaty, wróciły zwielokrotnione do budżetu. Gość radiowej Jedynki zwraca też uwagę, że podatek akcyzowy, który jest jedynie podatkiem fiskalnym, powinien zostać zastąpiony podatkiem uzależnionym od parametrów ekologicznych samochodu. Taki podatek zachęcałby do wymiany auta na lepsze. Podatek ekologiczny obowiązuje w 19 krajach europejskich i działa tam doskonale.
Inną propozycją jest odliczenie VAT od pojazdu i paliwa przez przedsiębiorców. – Choć na początku wpływy do budżetu byłyby mniejsze, ale pieniądze zaoszczędzone przy zakupie pojazdu byłyby przeznaczone na inwestycje w firmie – podkreśla Jakub Faryś.
Rozmawiała Elżbieta Szczerbak.
(ag)
Więcej o wszystkim, co w związku z kryzysem warto wiedzieć, znajdziecie w serwisie "Stop kryzysowi!". W naszym konkursie rysunkowym do wygrania iPad.