Karski - świadek Zagłady

Jedynka
Luiza Łuniewska 28.03.2011
Jan Karski (19142000)
Jan Karski (1914–2000), foto: fot. Wikipedia

O skomplikowanej materii polsko-żydowskich relacji w kontekście biografii Jana Karskiego, mówią - jej autor, Andrzej Żbikowski i Andrzej Jonas.

Żeby zebrać materiały potwierdzające zbrodnie nazistów kilka razy wchodził do getta warszawskiego. W Izbicy Lubelskiej, gdzie znajdował się przejściowy oboz dla Żydów, widział transport jadący na śmierć - prawdopodobnie do Bełżca. Potem opowiedział o tym Roosveltowi.

- Jan Karski to postać wspaniała i jednocześnie bardzo skomplikowana - opowiada dr Andrzej Żbikowski, autor jego najnowszej biografii i pracownik naukowy Żydowskiego Instytutu Historycznego oraz członek Centrum Badań nad Zagładą Żydów.

Przed wojną był gorliwym piłsudczykiem i członkiem Sodalicji Mariańskiej. - W mocno katolickich środowiskach antysemityzm nie był wówczas niczym zadziwiającym. Ale w latach wojny właśnie tacy ludzie często działali m.in. w Żegocie - uważa Andrzej Jonas.
W czasie okupacji Karski zaprzyjaźnił się z socjalistami (m.in. Józefem Cyrankiewiczem), którzy uratowali mu życie.

- Mamy dwóch Karskich – analityka spraw krajowej konspiracji, autora wnikliwych raportów i człowieka czynu - emisariusza politycznego, spotykającego się w imieniu rządu i krajowego podziemia z najważniejszymi politykami alianckimi - twierdzi Żbikowski.

Raport Karskiego o likwidacji getta warszawskiego trafił do angielskiej prasy w 1942 r. Do końca wojny informował, kogo mógł, o dramatycznych losach Żydów, o polskim państwie podziemnym, o sytuacji w Polsce.

Po wojnie został w Ameryce, raczej zapomniany, z daleka od środowisk emigracyjnych. O swojej misji  opowiedział dopiero w 1978 roku w filmie „Shoah” Claude’a Lanzmanna, za co był przez Polonię krytykowany.

(lu)

.

Komentarze:

sortuj
liczba komentarzy: 0
    Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!

Bądź z nami w kontakcie:

00:00 - 03:00MUZYKA NOCĄSłuchaj na żywo
Oglądaj na żywo
Wkrótce: TAK TO BYŁO

Polecamy: