Pacjentowi, który słyszy, że ma raka wydaje się, że to wyrok śmierci. - Nawet, jeśli tak jest, to lekarz, rozmawiając z chorym, powinien zaakcentować pozytywne aspekty proponowanego leczenia - tłumaczy autor książki "Razem pokonajmy raka", prof. Krzysztof Składowski z Instytutu Onkologii w Gliwicach. Taka wiadomość to trauma i nie wolno jej pogłębiać.
Do wizyty u lekarza powinny nas skłonić wszystkie długo utrzymujące się objawy, które nie ustępują pod wpływem standardowego leczenia. - Jeśli np. po zaprzestaniu leczenia przeciwbólowego i przeciwzapalnego jakiś ból powraca, trzeba wdrożyć diagnostykę. Podobnie jest w przypadku krwawienia, jeśli się nie odbywa z naturalnych przyczyn - mówi prof. Składowski.
Jego zdaniem najskuteczniejszą profilaktyka raka jest szeroko pojęta higiena. - To oznacza zarówno racjonalny wysiłek, dzięki któremu spalamy energetyczne nadwyżki, jak i odpoczynek, wysypianie się - tłumaczy. Bardzo ważne jest utrzymywanie prawidłowej wagi, ponieważ otyłość osłabia barierę immunologiczną chroniącą nas przed rakiem oraz niepalenie tytoniu, gdyż ten powoduje nie tylko raka płuc, lecz także np. pęcherza.
Profesor Składowski podkreśla, że wszystkie dobrodziejstwa cywilizacji: komputery, telefony komórkowe itp. nadużywane mogą okazać się szkodliwe. Dlatego najlepszą profilaktyką jest umiarkowanie. - Człowiek, z biologicznego punktu widzenia, wciąż jest zwierzęciem - przypomina profesor.
Rozmawiał Henryk Szrubarz.
(lu)