X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Jedynka

Każdy rolnik będzie mógł być podatnikiem VAT

17.09.2010
Podwyżki stawek VAT szczególnie dotkną rolników. Jest jednak mechanizm, pozwalający na to, aby rolnik, odzyskał VAT, zapłacony przy kupnie paliwa lub ciągnika.

Z Krzysztofem Dybą z z kancelarii  Domański, Zakrzewski, Palinka rozmawia Robert Lidke.

Robert Lidke: Podwyżki stawek VAT szczególnie dotkną rolników. Kupują oni na rynku paliwo, różnego rodzaju maszyny i z pewnością odczują to, że stawki podatku VAT wzrosną z 22 do 23 procent. Jest jednak mechanizm, pozwalający na to, że rolnik, który nie jest podatnikiem VAT-u może w pewien  sposób odebrać pieniądze, które wydał w podatku na zakup paliwa, czy ciągnika.  Jak ten mechanizm działa?

Krzysztof Dyba: Rolnik ryczałtowy, który nie rozlicza podatku VAT i nie wystawia faktur ma możliwość uzyskania zwrotu podatku, który płaci w cenie nabywanych towarów i usług związanych z prowadzeniem gospodarstwa rolnego. Otrzymuje taki zwrot od przedsiębiorcy, który kupuje jego produkty i usługi. Przedsiębiorca, kupując od rolnika zboże czy mleko, do ceny którą płaci rolnikowi dolicza w tej chwili 6 procent dodatkowego wynagrodzenia.

RL.: Czyli, jeżeli sprzedaję zboże, jabłka lub coś innego, za kwotę 100 złotych, to dostaję od firmy zwrot 6 złotych. Praktycznie więc sprzedaję ten towar za 106 złotych.

KD.: Tak, ta kwota 6 złotych jest w tym przypadku kwotą doliczaną do faktury po to, żeby zmniejszyć ciężar podatku VAT, który rolnik płaci kupując różnego rodzaju towary jak paliwa czy maszyny rolnicze.

RL.: Od pierwszego stycznia ma wzrosnąć stawka podatku VAT. Co się stanie z tą kwotą, którą firmy zwracają rolnikom? Czy ona się zmieni?

KD.: Planowane jest zwiększenie kwoty zwrotu podatku. Od przyszłego roku ma to być stawka 7 procentowa, co oznacza, że rolnik, który sprzedaje płody rolne warte 100 złotych otrzyma od przedsiębiorcy, który kupuje od niego te płody,  nie 106 złotych, a 107 złotych.

RL.: Jest jeszcze jedna dobra informacja. Zgodnie z tym co mówi rząd, stawki podatku VAT, po trzech latach, mają powrócić na obecną wysokość, ale mimo to kwota  zwracana rolnikowi będzie nieco wyższa niż w tej chwili.

KD.: To prawda. Od roku 2014 planowane jest wprowadzenie stawki zwrotu podatku w wysokości 6,5 procent, co oznacza, że za trzy lata rolnik sprzedający towary, bądź świadczący usługi warte 100 złotych otrzyma 106 złotych i 50 groszy.

RL.: Niezależnie od tego, rolnik w każdej chwili może zdecydować się na to, żeby zostać podatnikem VAT-u. Może mu się to opłacać, bo wówczas, jeżeli kupuje paliwo, maszyny, urządzenia, czy nawozy, to tego VAT-u, jak każdy inny przedsiębiorca, już nie płaci.

KD.: Zgadza się. Rolnik ryczałtowy, czyli zdecydowana większość rolników w Polsce nie wystawia faktur sprzedając swoje towary lub usługi. Jest to dla nich duże ułatwienie. Wadą tego rozwiązania jest to, że rolnik nie może odliczać VAT-u od zakupów, których dokonuje. Kupując przykładowe paliwo płaci w jego cenie 22 procent podatku, którego nie może odliczyć, czyli przy zakupie paliwa o wartości 100 złotych płaci de facto 122 złote. Gdyby był czynnym czyli pełnoprawnym podatnikiem podatku VAT, ponosiłby tylko koszt 100 złotych, a 22 złote mógłby sobie odliczać.

RL.: W związku z tym Ministerstwo Finansów przygotowało dla rolników miłą niespodziankę. Od przyszłego roku wprowadza zmiany, które mają im ułatwić stanie się podatnikami VAT-u. Nie trzeba będzie spełniać dość wygórowanych kryteriów, które obowiązują obecnie.

KD.: Od przyszłego roku odpada warunek posiadania rocznej sprzedaży na poziomie minimum 20 tysięcy złotych. Bez względu na to ile rolnik sprzedaje będzie mógł zostać podatnikiem VAT. Odpadnie też uciążliwy warunek prowadzenia ewidencji sprzedaży przez trzy poprzedzające miesiące. W zasadzie, według projektowanych zmian, od przyszłego roku, żeby zostać podatnikiem podatku VAT,  wystarczy jedynie  rejestracja tj. złożenie odpowiedniego wniosku rejestracyjnego w Urzędzie Skarbowym i będzie można korzystać z tych przywilejów, które są przewidziane dla podatników, czyli przede wszystkim możliwości odliczania VAT-u od zakupów.

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak
Wybory prezydenckie 2015 - najnowsze informacje

Czytaj także

Rząd podnosi podatki. VAT wyższy o 1 procent

Premier Donald Tusk potwierdził, że rząd jest bliski podjęcia decyzji o podniesieniu podatku VAT o 1 punkt procentowy.

Premier podkreślił, że jest to scenariusz , który w najmniejszym stopniu dotknie społeczeństwo.

Premier Tusk tłumaczył, że Polska ma trzy drogi do wyboru. Zostawienie spraw swojemu biegowi, który doprowadziłby do poważnego kryzysu finansowego. Drugi wariant przewiduje radykalne obniżenie wydatków publicznych, bolesnych dla społeczeństwa. Obydwa te scenariusze zostały przez rząd odrzucone. Ten za którym rząd się opowiada, premier nazwał wariantem " środka drogi".

Szef rządu zapewnił, że plan reformy finansów budżetowych zakłada utrzymanie dotychczasowych założeń, w tym utrzymania waloryzacji emerytur, obietnicy podwyższenia wynagrodzeń nauczycieli, czy efektywnego wykorzystania środków unijnych. Premier podkreślił, że podniesienie VAT-u to gra na czas i przetrwanie najtrudniejszego okresu dla finansów publicznych.

Donald Tusk zapewnił, że wspólnie z Michałem Bonim poszukuje takich rozwiązań, które uchronią najuboższych przed skutkami decyzji o podniesieniu podatków. Chodzi między innymi o takie rozwiązania, które pozwolą ominąć podniesienie stawki VAT na żywność.

Premier wyraził nadzieję, że przyjęcie rządowego planu podwyższenia podatku VAT uzyska akceptację Sejmu - zarówno w postaci ustawy podatkowej, jak i przyszłorocznego budżetu.

Koalicyjny kompromis

Waldemar Pawlak powiedział po posiedzeniu rządu, że rozwiązania podatkowe proponowane przez rząd to kompromis pomiędzy koalicjantami. Lider PSL podkreślił, że jego partia zdecydowanie sprzeciwiła się wszystkim radykalnym pomysłom, na przykład zrównania stawek podatku VAT.

Wicepremier Pawlak podkreślił, że problemy budżetowe i podniesienie podatków nie mogą oznaczać zaniechania projektów inwestycyjnych, zwłaszcza w innowacyjne części gospodarki. Minister gospodarki podkreślił, że rządowy plan finansowy zakłada stabilność finansów państwa, ale również trend rozwoju innowacyjnego.

Rządowy plan ma zostać przyjęty na wtorkowym posiedzeniu rządu. Wtedy też rząd przedstawi też dokładne założenia reformy.

to

Czytaj także

Rostowski: zmiany VAT obniżą ceny żywności

Minister finansów Jacek Rostowski przekonuje, że w ostatecznym rozrachunku najubożsi zyskają.

Minister finansów Jacek Rostowski powiedział dziennikarzom w Sejmie, przed rozpoczęciem informacji rządu nt. sytuacji finansów państwa, że w wyniku zmian w VAT przeciętna cena żywności spadnie o 0,7 proc.

Dodał, że obliczenia te nie uwzględniają podwyżki VAT z 3 na 5 proc. na nieprzetworzone produkty żywnościowe, która związana jest z wygaśnięciem derogacji unijnej. W przypadku nieprzetworzonych produktów żywnościowych Polskę obowiązuje dyrektywa unijna; ponieważ nie uzyskaliśmy zgody UE na dalsze stosowanie stawki 3 proc. (obowiązuje ona do końca roku), musi ona wzrosnąć do 5 proc.

Rostowski wyjaśnił, że intencją premiera Donalda Tuska jest ochrona najuboższych gospodarstw domowych. "Doszliśmy do rozwiązania, że większość towarów, które dzisiaj są objęte stawką 7-proc., zejdzie do 5-proc." - powiedział. Dodał, że w efekcie przeciętne ceny żywności spadną.

Wyjaśnił, że podejmowane przez rząd działania mają na celu poprawę stanu finansów publicznych w średnim okresie. "Nie natychmiast, w tym roku, czy następnym, ale musimy tę sytuację rozwiązać w średnim okresie. W tym kontekście premierowi szczególnie zależało na tym, by podejmując te kroki, nieprzyjemne, chronić najuboższe części społeczeństwa" - powiedział minister finansów.

Dodał, że łącznie z regułą wydatkową (tzw. dyscyplinująca, która ma dotyczyć wszystkich wydatków tzw. elastycznych i nowych wydatków sztywnych - PAP) i reformami strukturalnymi to optymalne rozwiązanie dla finansów publicznych.

Rząd przyjął we wtorek Wieloletni Plan Finansowy Państwa, zgodnie z którym stawki podatku VAT wyniosą: 5, 8 i 23 proc. Oznacza to podwyższenie stawki podstawowej (dotychczas 22 proc.) o 1 pkt proc., podwyższenie stawki na żywność nieprzetworzoną z 3 proc. do 5 proc., obniżenie stawki na żywność przetworzoną z 7 proc. do 5 proc. oraz podwyższenie z 7 proc. do 8 proc. stawki np. na budownictwo, leki, niektóre media.

tk

Czytaj także

Podatki uratują budżet?

14.09.2010
Podatki uratują budżet?
Foto: fot. uc.gov.pl
Zaproponowana przez rząd podwyżka VAT budżetowi pomoże na krótko. Prawdopodobnie niedługo dołączymy do państw Unii o najwyższej stawce tego podatku.
Posłuchaj
46'11 Podatki uratują budżet?

Profesor Krzysztof Rybiński, ekonomista, były wiceprezes NBP, autor słynnego już stwierdzenia, że obecnie "dług publiczny rośnie szybciej niż za Gierka" ("Sygnały Dnia" z 02.08.2010) wyraził przypuszczenie, że wzrost podatku nie pomoże w załataniu dziury budżetowej.

Jednym z rozwiązań dla przedsiębiorców, by uniknąć płacenia wysokich podatków w Polsce, jest rejestracja firmy w innym kraju, np.: Anglii, Niemczech czy Cyprze - podatkowym raju. Bardzo prawdopodobne jest także zwiększenie się szarej strefy. Stąd przewidywany przez rząd wpływ do budżetu będzie mniejszy niż spodziewane 6 mld złotych.

- Bardzo prawdopodobny jest scenariusz, że VAT wzrośnie o 3 punkty procentowe i osiągnie jeden z najwyższych poziomów w Europie - ostrzegł Rybiński.

Ekonomista stwierdził, że trzeba przestać podnosić podatki, a pomyśleć o tym, jak zreformować wydatki.

W kogo najbardziej uderzy podwyżka podatków i czy jest ona konieczna?

Posłuchaj, co mają na ten temat do powiedzenia nasi słuchacze oraz eksperci: Krystyna Skowrońska (PO) wiceszefowa Sejmowej Komisji Finansów Publicznych i prof. Krzysztof Rybiński, ekonomista.

 

Czy podnoszenie podatków jest dobrym pomysłem na ratowanie budżetu państwa?
Za
5%
Przeciw
95%

 

Audycji "Za, a nawet przeciw" można słuchać na antenie Trójki od poniedziałku do czwartku tuż po godzinie 12:00. Zapraszamy.

(asz)