X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Jedynka

Big Cyc wiecznie żywy. Będzie się działo!

06.05.2013
0 0 0
Jacek Jędrzejak (L) i Krzysztof Skiba z zespołu Big Cyc
Jacek Jędrzejak (L) i Krzysztof Skiba z zespołu Big CycFoto: PR/A.Szozda
Zespół świętuje 25-lecie. Z tej okazji wyruszył w trasę, szykuje też nowe wydawnictwo. Co ciekawe, od początku gra w tym samym składzie. - Mamy do siebie instrukcje obsługi. Czasem, jak w starym małżeństwie, fruwają talerze, ale jest nienajgorzej - wyjaśnił w Jedynce Jacek Jędrzejak.
Posłuchaj
15'55 Z ponad 30 jubileuszowych koncertów kilka będzie wyjątkowych - zdradzają szczegóły obchodów 25-lecia istnienia zespołu muzycy Big Cyc Jacek Jędrzejak i Krzysztof Skiba (Muzyczna Jedynka)
Skiba i Dżej Dżej w Jedynce
Skiba i Dżej Dżej w Jedynce

- Na pierwszej płycie Big Cyca "Z partyjnym pozdrowieniem" znalazł się motyw Lenina z irokezem. Teraz wracamy do Lenina, zwracając uwagę, że, niczym ten monument, stoimy na straży polskiego rock'n'rolla - powiedzieli muzycy w rozmowie ze Zbigniewem Zeglerem.

Na jubileuszowym wydawnictwie znajdą się największe przeboje grupy, jedna nowa piosenka i dwa utwory, które nigdy nie ukazały się na płytach.

- Big Cyc od początku nie był klasycznym zespołem rockowym. My z założenia tworzyliśmy wesołą partyzantkę śmiechu. Stąd też wynika szczególny u nas podział ról - dodał Krzysztof Skiba. Wspominał on, że pełnił już w zespole funkcję rzecznika prasowego, pisał scenariusze do teledysków, teksty, a do dziś na scenie gra rolę performera. Być może dlatego właśnie z nim najczęściej fani kojarzą nazwę Big Cyc, choć głównym wokalistą grupy jest "Dżej Dżej", czyli Jacek Jędrzejak. - Nie ma już sensu walczyć. Kto interesuje się zespołem, ten wie, że ja śpiewam. Poza tym jesteśmy kolegami z akademika, potrafimy wszystko sobie powiedzieć i nie ma scen ani awantur - dodał Jędrzejak.

Co się będzie działo na jubileuszowych koncertach? Do czego odnosi się tytuł utworu "Berlin Zachodni"? O najbliższych planach i współpracy z Jerzym Połomskim muzycy Big Cyc opowiadali w "Muzycznej Jedynce". Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

Zobacz więcej na temat: Krzysztof Skiba muzyka
0 0 0
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak
Wybory prezydenckie 2015 - najnowsze informacje

Czytaj także

"Zadzwońcie po milicję! " w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego

13 grudnia będziemy obchodzić 30. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. Z tej okazji ukaże się płyta Big Cyc "Zadzwońcie po milicję". Krążek zawiera nowo nagrane wersje piosenek zespołów punkrockowych, które grały w tamtym okresie.
Posłuchaj
14'06 "Zadzwońcie po milicję! " w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego

Między innymi kapel Miki Mousoleum, Cela nr 3. Współczynnik Inteligencji, Karcer, Brzytwa Ojca. – To są tak zwane podziemne kapele. Myśmy specjalnie, szukając nagrań z tamtego okresu, wybrali kapele mniej znane. Z tamtym okresem kojarzą się takie kapele, jak Dezerter, KSU czy WC, ale te zespoły działają do dzisiaj, wznawiają swoje nagrania i nagrywanie ich piosenek byłoby jakimś nieporozumieniem – tłumaczy Krzysztof Skiba, lider zespołu "Big Cyc", który był gościem Jedynki.

Większość zespołów, których utwory będzie można usłyszeć na nowej płycie Big Cyc, występowała na festiwalowej scenie w Jarocinie. – Tak naprawdę Jarocin nie był polityczny w rozumieniu świadomej walki z ustrojem – zauważa Walter Chełstowski, twórca i organizator Festiwalu w Jarocinie. – To był normalny festiwal muzyczny – przytakuje Skiba. Cełstowski dodaje, że młodzi ludzie zawsze w naturalny sposób buntują się przeciwko temu, co ich otacza. – Dzisiaj też się buntują. Gdy posłucha się uważnie tekstów hip-hopowych, to tam jest bunt przeciwko otaczającej rzeczywistości – porównuje.

/

Krzysztof Skiba, który uważa się za "dziecko Jarocina", przyznaje jednak, że w tamtym czasie Jarocin był dla młodych oazą wolności. – Najpierw przyjeżdżałem na Festiwal jako fan, a później jako rewolucjonista, który rozrzucał tam ulotki i próbował upolitycznić Jarocin – wyznaje muzyk. – Należę do tej nielicznej grupy ówczesnych anarchistów, którzy próbowali na siłę, być może wbrew organizatorom, podnieś trochę polską kontrkulturę na wyższy poziom – wspomina. – Polskie punki w tamtym czasie interesowały się tylko muzyką i piciem piwa. I to był przejaw ich buntu – dodaje.

Projekt "Zadzwońcie po milicję!" zrealizowany został we współpracy z Narodowym Centrum Kultury i Stowarzyszeniem Strefa Kultury. Na ścieżce pojawią się także archiwalne dźwięki i materiały z archiwum IPN, takie jak syreny milicyjne, radiowe rozmowy między jednostkami milicyjnymi pacyfikującymi demonstracje, okrzyki i hasła wznoszone przez demonstrantów (tytułowe "Zadzwońcie po milicję!"), fragmenty drętwych przemówień gen. Jaruzelskiego czy konferencji prasowych Jerzego Urbana.

O stanie wojennym, muzykach tamatych czasów, buncie wtedy i dziś z artystami rozmawiał Przemysław Szubartowicz.

(mb)

0 0 0