Jedynka

Wojciechowska: wyprawa "Szpik na Szczyt" to ewenement na skalę świata

13.01.2014 15:48
- Choć ci ludzie przeszli tak trudną drogę, zdobyli znacznie większą górę niż Kilimandżaro, to wciąż mają siłę podjąć się takiego wyzwania. Bardzo trzymam za nich kciuki - mówiła w radiowej Jedynce redaktor naczelna "National Geographic", który razem z Pierwszym Programem Polskiego Radia patronuje akcji "Szpik na Szczyt".
Martyna Wojciechowska patronuje wyprawie Szpik na szczyt
Martyna Wojciechowska patronuje wyprawie "Szpik na szczyt"Foto: Polskie Radio
Posłuchaj
14'42 Martyna Wojciechowska o magazynie "National Geographoc" i wyprawie "Szpik na Szczyt" (Cztery pory roku/Jedynka)
więcej
"Szpik na Szczyt" - w drodze na Kilimandżaro
"Szpik na Szczyt" - w drodze na Kilimandżaro

15 stycznia wyruszy pierwsza w historii Kilimandżaro wyprawa, w której wezmą udział osoby po przeszczepie szpiku, dawcy oraz grupa polskich lekarzy transplantologów. Ponad dwudziestoosobowej grupie będzie przewodzić wybitna himalaistka Anna Czerwińska, która jest również dawczynią szpiku kostnego.

Wyprawę "Szpik na Szczyt" oganizuje Fundacja Przeciwko Leukemii. Celem jest zdobycie najwyższego szczytu Afryki (5 895 m n.p.m.) oraz zwrócenie uwagi na problemy osób chorych na białaczkę. - Wiele osób myśli, że Kilimandżaro to prosta wędrówka pod górę, a tymczasem tylko 25 procent z tych, którzy atakują szczyt, dochodzi na wierzchołek. Jestem jednak przekonana, że nawet jeśli uczestnicy wyprawy nie dotrą na szczyt, to sam fakt podjęcia walki o swoje marzenie jest już wielkim wyczynem - podkreślała w "Czterech porach roku" Martyna Wojciechowska.

Relację z wyprawy będzie można przeczytać w "National Geographic Travaler". Od 2010 roku tytuł ten z dwumiesięcznika stał się miesięcznikiem. Zmiana nastąpiła już za kadencji Martyny Wojciechowskiej na stanowisku redaktor naczelnej obu wychodzących w Polsce magazynów National Geographic. - Nasza edycja, choć nie największa, jest jedną z bardziej aktywnych spośród 38, które istnieją na świecie. Wielokrotnie byliśmy nagradzani za najlepszy materiał, za najlepszą okładkę czy akcję, którą udało się nam przeprowadzić. Jest to dostrzegane przez naszych kolegów ze Stanów Zjednoczonych - przyznała Martyna Wojciechowska.

Radiową Jedynkę w wyprawie "Szpik na Szczyt" reprezentować będzie Nina Karczmarewicz. Oprócz Pierwszego Programu Polskiego Radia i "National Geographic" akcji patronuje również Alicja Chybicka, kierownik Kliniki Transplantacji Szpiku, Onkologii i Hematologii Dziecięcej we Wrocławiu.

Relacji Niny Karczmarewicz słuchaj w "Czterech porach roku" od poniedziałku do czwartku po godz. 11, a w piątki po godz. 9.00.

Rozmawiała Karolina Rożej.

pg

Zobacz więcej na temat: Kilimandżaro patronat zdrowie
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak
Komitet Obrony Robotników

Czytaj także

Raka leczymy metodami historycznymi. "W wielu przypadkach na wyleczenie jest już za późno"

28.12.2013 09:43
Na zdiagnozowanie raka czeka się u nas 6-8 miesięcy, a dla wielu chorych to wyrok śmierci - alarmuje "Dziennik Polski".
Raka leczymy metodami historycznymi. W wielu przypadkach na wyleczenie jest już za późno
Foto: Kurhan/sxc.hu/cc

Diagnostyka onkologiczna szwankuje na każdym etapie - pisze dziennik, relacjonując: Pacjent zgłasza się do lekarza I kontaktu, który na ogół nie ma może przeprowadzić koniecznych badań, więc kieruje do specjalisty, do którego czeka się kilka tygodni, a nawet miesięcy.
Specjalista zaś wysyła na badania, ale chory czeka dalej, bo terminy np. na tomograf czy rezonans też są odległe - kontynuuje "DP". Gdy wreszcie lekarz ma wyniki badań i uzna je za niepokojące, kieruje pacjenta do szpitala onkologicznego.
W sumie cały ten proces trwa średnio ok. pół roku - wyliczyła Polska Koalicja Pacjentów Onkologicznych (PKPO). A w Małopolsce nierzadko znacznie dłużej - ustaliła gazeta, podkreślając, że w wielu przypadkach na wyleczenie jest już za późno.
Do tego, jest też problem z metodami diagnostycznymi. Np. przy diagnostyce raka piersi nagminnie używamy mammografii, choć - jak mówi prof. Leszek Borkowski z PKPO - najpełniejszy obraz daje rezonans. Zaś przy raku prostaty nadal często opieramy się na teście PSA, uważanym w Europie za metodę historyczną - wymienia "DP".
pp/PAP

Zobacz galerię Dzień na Zdjęciach>>>

Zobacz więcej na temat: nowotwory zdrowie

Czytaj także

"Szpik na Szczyt" - pierwsza taka wyprawa na Kilimandżaro

16.01.2014 07:00
15 stycznia wyruszyła pierwsza w historii Kilimandżaro wyprawa, w której wezmą udział osoby po przeszczepie szpiku, dawcy oraz grupa polskich lekarzy transplantologów. Radiowa Jedynka patronuje temu niezwykłemu przedsięwzięciu.
Ekipa Szpik na szczyt na pożegnalnym zdjęciu z przewodnikami i porterami
Ekipa Szpik na szczyt na pożegnalnym zdjęciu z przewodnikami i porteramiFoto: Andrzej Chmielowski/Tomasz Kobielski/Adventure24.pl
Posłuchaj
20'22 Anna Czerwińska i Monika Sankowska o wyprawie na Kilimandżaro osób po przeszczepie szpiku kostnego (Cztery pory roku/Jedynka)
więcej

Wyprawę "Szpik na Szczyt" oganizuje Fundacja Przeciwko Leukemii. Ponad dwudziestoosobowej grupie przewodzi Tomasz Kobielski. Pomysłodawczynią akcji jest wybitna himalaistka Anna Czerwińska, która jest również dawczynią szpiku kostnego. Celem jest zdobycie najwyższego szczytu Afryki (5 895 m n.p.m.) oraz zwrócenie uwagi na problemy osób chorych na białaczkę.

Wyprawa "Szpik na szczyt" - Kilimandżaro zdobyte >>>

- Pomysłodawczynią i patronką wyprawy jest Ania Czerwińska wybitna polska himalaistka, zdobywczyni sześciu ośmiotysięczników i Korony Ziemi, a także dawczyni szpiku kostnego - mówiła w "Czterech porach roku" Monika Sankowska, prezes Fundacji Przeciwko Leukemii. Jak zapewniała, pięć lat po przeszczepie szpiku pacjenci są zupełnie zdrowi i mogą podjąć się trudu takiej wyprawy, jak też normalnie pracować.

Martyna Wojciechowska: wyprawa "Szpik na Szczyt" to ewenement na skalę świata >>>
Anna Czerwińska wyjaśniła, że kiedy oddała szpik nieznanej sobie osobie to pomyślała, że warto by było zabrać ją na wyprawę w góry. Pomysł nie wypalił, bo pacjentka ma małe dziecko, a poza tym nie czuła miłości do gór. Ale pomysł pozostał.

Wyprawa "Szpik na szczyt" - relacja pierwsza z wysokości 3 600 metrów >>>

Monika
Monika Sankowska (L), prezes Fundacji Przeciwko Leukemii i Anna Czerwińska (P), pomysłodawczyni akcji, himalaistka

Wyprawa "Szpik na szczyt" - Szczęście, wzruszenie i łzy

Na Kilimandżaro wchodzić wspólnie będzie sześciu biorców, sześciu dawców, sześciu lekarzy i czterech wolontariuszy. Anna Czerwińska drogę wejścia wybrała wspólnie z Tomkiem Kobielskim, tak jak ona  zdobywcą korony Ziemi, który na Kilimandżaro był 30 razy.

/

- Wybraliśmy taką drogę, która nie narazi uczestników na konflikt z wysokością - podkreślała himalaistka. Bo brama parku jest na wysokości ponad 2 tysiący metrów, a szczyt na prawie sześciu tysiącach. Ponieważ będzie to łagodne wejście, więc będą wdrapywali się pięć dni.

Wyprawa "Szpik na szczyt" - relacja druga z drogi do ostatniego obozu >>>

Wyprawie, oprócz radiowej Jedynki patronuje senator, profesor transplantolog Alicja Chybicka, kierownik Kliniki Transplantacji Szpiku, Onkologii i Hematologii Dziecięcej we Wrocławiu oraz znana dziennikarka i podróżniczka Martyna Wojciechowska. - Choć ci ludzie przeszli tak trudną drogę, zdobyli znacznie większą górę niż Kilimandżaro, to wciąż mają siłę podjąć się takiego wyzwania. Bardzo trzymam za nich kciuki - mówiła w "Czterech porach roku" redaktor naczelna "National Geographic".

Podsumowanie wyprawy "Szpik na szczyt" - to była "pestka" >>>

Martyna
Martyna Wojciechowska patronuje wyprawie "Szpik na szczyt"

W wyprawie "Szpik na Szczyt" uczestniczyła dziennikarka radiowej Jedynki Nina Karczmarewicz. Jej relacji można było słuchać w "Czterech porach roku" .

ag,pg

/