Ojciec bez szans w walce o opiekę nad dzieckiem?

Ostatnia aktualizacja: 26.02.2015 14:00
- Tylko kilka procent ojców uzyskuje prawo opieki nad dzieckiem. Winni takiej sytuacji są sami ojcowie, a także sędziowie orzekający w sprawach rodzinnych - mówi adwokat Mariusz Stelmaszczyk.
Audio
  • Mecenas Mariusz Stelmaszczyk o przyczynach o wiele częstszego przyznawania przez sądy opieki nad dziećmi matkom niż ojcom (Cztery pory roku/Jedynka)
Gdy dochodzi do rozwodu opieka nad dzieckiem przyznawana jest w zdecydowanej większości przypadków matce, a nie ojcu
Gdy dochodzi do rozwodu opieka nad dzieckiem przyznawana jest w zdecydowanej większości przypadków matce, a nie ojcuFoto: Glow Images/East News

Gość Jedynki precyzuje, że ojcowie częściej niż matki poświęcają się karierze zawodowej. - Ich więź emocjonalna z dziećmi jest w związku z tym o wiele mniejsza niż w przypadku matek. Jeśli więc sąd ma rozstrzygnąć rodzicielski spór z kim po rozwodzie mają mieszkać dzieci, to z reguły przyznają to prawo matkom - podkreśla Mariusz Stelmaszczyk.

Z kolei winę sadów adwokat widzi w zbyt konserwatywnym podejściu do rozpatrywanych spraw. - Sędziowie rodzinni bardzo często przyzwyczajeni są jeszcze do czasów minionych. Zawsze albo prawie zawsze widzą oni dziecko u matki, nawet w tych sytuacjach, kiedy więź emocjonalna matki i ojca jest porównywalna albo wręcz jest ona większa w przypadku ojca - tłumaczy Stelmaszczyk, który w przeszłości sam był sędzią rodzinnym.

Gość Jedynki mówił również jak mierzy się więź emocjonalną między rodzicami a dzieckiem i czy przy podejmowaniu decyzji o przyznaniu opieki na dzieckiem sąd bierze pod uwagę, która strona jest winna rozwodu.

***

Tytuł audycji: Cztery pory roku

Prowadził: Roman Czejarek

Gość: Mariusz Stelmaszczyk (adwokat, były sędzia)

Data emisji: 25.02.2015

Godz. emisji: 11.26

pg/asz

Komentarze3
aby dodać komentarz
Sortuj: od najnowszegood najstarszego
DzielnyTata2015-02-26 19:23 Zgłoś
Nie rozumiem tego dlaczego pzry tak ogromnym problemie społecznym bo : 4 590 225 dzieci nie ma już drugiego rodzica w 96% przypadków - ojca- 25 lat "wolności programy pojawiają sie raz na rok , no może maksymalnie co pól roku . Zabrano nam dziecko - o które walczymy z sadami, a wy o tym milczycie!!! dlaczego ? Zabrano nam pracę, godnośc, zabrano samochody, prawa jazdy a wy milczycie taki program powinien byc codzinnie w godzinach dojazdu do domu - czyli w godzinach kiedy najwięcej ludzi słucha radia... czy naprawdę dramat 3.000.000 ojców już nikogo nie wzrusza czy my mamy spędzić resztę życia na wysypisku? bo o tym sie nie mówi co oznaczają słowa że opieka naprzemienna nie dla kkazdego jest dobra? ile jeszcze razy padnie pytanie co zrobić gdy rodzice pochodzą z róznych miast? gdy warunkiem opieki naprzemiennej - dodam obowiązkowej - jest pozostanie dziecka tam gdzie dziecko mieszkało z rodzicami!!!! Ile jeszcze ukrywania problemu ile jeszcze lat trwania art 26kc ? ILE?
piotr2015-02-26 09:51 Zgłoś
Do tego można dodać wszechobecną dyskryminację w sądach. Rodzinne Ośrodki Diagnostyczno - Konsultacyjne decydują o kontaktach z ojcem a tam pracują osoby niedokształcone które nie znają tematu alienacji rodzicielskiej. No cóż wystarczy porównać ich opinie z opiniami biegłych psychologów. Do tego dochodzi najważniejszy temat, polskie prawo. Które jest nastawione na zysk dla prawników a nie na dobro dziecka. Poczekamy jeszcze jedno albo dwa pokolenia wtedy prawda wyjdzie na światło dzienne.
bozena2015-02-26 09:16 Zgłoś
Rozprawy mieliśmy w Chrzanowie i potwierdzam - panie sędziny nie biorą pod uwagę zła u matki, a ojciec nie ma szans - dostanie minimum, Jeżeli nie mają mu nic do zarzucenia /matka próbowała oczernić, że alkoholik, narkoman, molestuje ale nawet jej świadkowie to obalili/ to dostanie tyle, że mniej się już nie da. Jeżeli sędzia oficjalnie stwierdza, że matka urodziła dziecko to ojciec nie ma szans. Ojciec był jedyną osobą pracującą oddawał wszystkie pieniążki, nie pił, nie uderzył - to raczej partnerka rzucała się na niego słownie meliniarskimi wulgaryzmami /razem z matką/i do bicia, rodzina znana w MOPS, policji ze względu na awantury brata alkoholika ale dla sądu było ważne czy w domu ojca jest huśtawka.Jakie szanse ma wtedy ojciec? Sedzia przyznaje to na co zgodzi się matka, a że matka na nic się nie zgadza ojciec dostaje minimum. Daje rózne propozycje żeby jak najczęsciej bywać z dzieckiem ale nikt nie bierze pod uwagę jego pracy - jego strata a propozycje p sędzina zapisuje jako ciągłe zmiany, że niby nie wie czego chce.Z matką nie było możliwości porozumienia bo jedno słowo to potok wulgaryzmów i po rozmowie. MOPS, policjant i cała reszta to zgrany zespół.- bronią patologii.

Czytaj także

Jak budować dobre relacje w rodzinie? "Dorośli muszą dawać pozytywne wzorce"

Ostatnia aktualizacja: 28.01.2015 11:45
- Wierzę w starą maksymę afrykańską, że potrzeba całej wioski, aby wychować jedno dziecko - mówiła w radiowej Jedynce Zofia Dzik, prezes Fundacji Humanites.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jaki jest przepis na mądre rodzicielstwo?

Ostatnia aktualizacja: 14.02.2015 02:29
- Jeżeli ktoś chciałby pokazać, jaka jest sytuacja, czy jak statystycznie wygląda porozumienie pomiędzy dziećmi a ich rodzicami to najkrótsza odpowiedź brzmi słabo - mówi dr Ewa Woydyłło.
rozwiń zwiń