Zanieczyszczone powietrze w miastach

Jedynka
migrator migrator 18.02.2010

U osób, które mieszkają przy najbardziej ruchliwych ulicach, występuje cztery razy większe ryzyko zachorowania na choroby układu oddechowego w porównaniu z osobami mieszkającymi na wsi. Wkrótce tysiące warszawiaków zostanie objętych badaniami na wydolność płuc.

Naukowcy z Politechniki Warszawskiej chcą znaleźć skuteczne rozwiązanie, żeby zapobiec chorobom, które wywołuje zanieczyszczone powietrze. Alicja Dusza:

Naukowcy z Politechniki Warszawskiej kupili mobilną stację do monitoringu powietrza, która będzie mierzyć szkodliwe substancje. Za jej pomocą będzie badane powietrze przy najbardziej ruchliwych ulicach Warszawy.

Dr Artur Badyda z Wydziału Inżynierii Środowiska PW: - Jest to przenośne urządzenie do monitorowania poziomów zanieczyszczeń powietrza. Ma ono pokazać jakie poziomy zanieczyszczeń pochodzących z ruchu drogowego występują w tych rejonach, w których będziemy badać ludzi.

A z zanieczyszczeniem powietrza w Warszawie nie jest dobrze. W stolicy przez nawet 200 dni w roku przekraczane jest dopuszczalne średnie dobowe stężenie drobnego pyłu PM10, który jest głównym składnikiem smogu. Szczególnie zimą powietrze jest bardziej zanieczyszczone.

Barbara Toczko z Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska: - Niska temperatura i mała prędkość wiatru, czyli takie cisze, powodują kumulację zanieczyszczeń. No i taka sytuacja ma teraz miejsce, czyli długa, śnieżna, mroźna zima, z małymi prędkościami wiatru, której towarzyszą duże emisje, zwłaszcza ze źródeł komunalnych. Ludzie opalając swoje mieszkania, spalają więcej paliw, które jednocześnie zanieczyszczają powietrze.

Równolegle z mierzeniem zanieczyszczenia powietrza naukowcy będą także prosić mieszkańców o dmuchnięcie w spirometr, który sprawdzi wydolność oddechową, i wypełnienie ankiety. W sumie w ten sposób przebadanych zostanie około 5 tysięcy osób. Podobne badania przeprowadzono 5 lat temu; wyniki pokazują, że osoby mieszkające w zatłoczonych miastach częściej mają problemy z oddychaniem.

Dr Artur Badyda: - Stwierdzono, że występuje 4-krotnie większe ryzyko wystąpienia schorzenia oskrzeli w porównaniu z mieszkańcami terenów pozamiejskich.

Najlepszym lekarstwem dla osoby z takim schorzeniem jest chyba przeprowadzka na wieś.

Dr Artur Badyda: - Tak się wydaje; w przypadku osób palących jednoznacznie rzucenie palenia niewątpliwie przyniesie poprawę. Wśród niepalących przeprowadzka wydaje się jedyną rozsądną decyzją, ale trudną do wykonania.

Tym bardziej, że problem zanieczyszczenia powietrza nie dotyczy tylko Warszawy, ale wszystkich większych miast.

Barbara Toczko: - W miastach położonych na południu Polski problem z zapewnieniem jakości powietrza jest większy, m.in. w aglomeracji krakowskiej, wrocławskiej, na Śląsku.

Badania pomogą zdiagnozować, gdzie zanieczyszczenie powietrza jest najbardziej szkodliwe dla zdrowia, potem warszawscy naukowcy będą szukali możliwości rozwiązania problemu. Czasem może wystarczyć niewielka przebudowa skrzyżowania, żeby korki były mniejsze, a więc powietrze czystsze. W pierwszej kolejności badania będą przeprowadzone w Warszawie, ale niewykluczone, że będą rozszerzone na cały kraj.

Naukowcy szacują, że na przewlekłą chorobę płuc co roku umiera w Polsce nawet 15 tysięcy osób. Według Światowej Organizacji Zdrowia za 20 lat będzie to jedna z najczęstszych przyczyn śmierci.

Komentarze:

sortuj
liczba komentarzy: 0
    Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!

Bądź z nami w kontakcie:

09:00 - 13:00LATO Z RADIEMSłuchaj na żywo
Oglądaj na żywo
serwis specjalny wrzesień39

Polecamy:

Andrzej Wajda: przeżyłem wojnę robiąc najrozmaitsze rzeczy

Andrzej Wajda: przeżyłem wojnę robiąc najrozmaitsze rzeczy

- Od 1939 roku opiekowała się nami matka. Trudność polegała na tym, że chcieliśmy rozwijać się intelektualnie, a sytuacja wymuszała na nas, żebyśmy byli robotnikami. Byłem ślusarzem, bednarzem, służyłem w straży pożarnej, pracowałem w najrozmaitszych dziedzinach - mówił w Jedynce Andrzej Wajda.