X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Jedynka

Zanieczyszczone powietrze w miastach

18.02.2010
0 0 0
U osób, które mieszkają przy najbardziej ruchliwych ulicach, występuje cztery razy większe ryzyko zachorowania na choroby układu oddechowego w porównaniu z osobami mieszkającymi na wsi. Wkrótce tysiące warszawiaków zostanie objętych badaniami na wydolność płuc.
Posłuchaj
03'23

Naukowcy z Politechniki Warszawskiej chcą znaleźć skuteczne rozwiązanie, żeby zapobiec chorobom, które wywołuje zanieczyszczone powietrze. Alicja Dusza:

Naukowcy z Politechniki Warszawskiej kupili mobilną stację do monitoringu powietrza, która będzie mierzyć szkodliwe substancje. Za jej pomocą będzie badane powietrze przy najbardziej ruchliwych ulicach Warszawy.

Dr Artur Badyda z Wydziału Inżynierii Środowiska PW: - Jest to przenośne urządzenie do monitorowania poziomów zanieczyszczeń powietrza. Ma ono pokazać jakie poziomy zanieczyszczeń pochodzących z ruchu drogowego występują w tych rejonach, w których będziemy badać ludzi.

A z zanieczyszczeniem powietrza w Warszawie nie jest dobrze. W stolicy przez nawet 200 dni w roku przekraczane jest dopuszczalne średnie dobowe stężenie drobnego pyłu PM10, który jest głównym składnikiem smogu. Szczególnie zimą powietrze jest bardziej zanieczyszczone.

Barbara Toczko z Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska: - Niska temperatura i mała prędkość wiatru, czyli takie cisze, powodują kumulację zanieczyszczeń. No i taka sytuacja ma teraz miejsce, czyli długa, śnieżna, mroźna zima, z małymi prędkościami wiatru, której towarzyszą duże emisje, zwłaszcza ze źródeł komunalnych. Ludzie opalając swoje mieszkania, spalają więcej paliw, które jednocześnie zanieczyszczają powietrze.

Równolegle z mierzeniem zanieczyszczenia powietrza naukowcy będą także prosić mieszkańców o dmuchnięcie w spirometr, który sprawdzi wydolność oddechową, i wypełnienie ankiety. W sumie w ten sposób przebadanych zostanie około 5 tysięcy osób. Podobne badania przeprowadzono 5 lat temu; wyniki pokazują, że osoby mieszkające w zatłoczonych miastach częściej mają problemy z oddychaniem.

Dr Artur Badyda: - Stwierdzono, że występuje 4-krotnie większe ryzyko wystąpienia schorzenia oskrzeli w porównaniu z mieszkańcami terenów pozamiejskich.

Najlepszym lekarstwem dla osoby z takim schorzeniem jest chyba przeprowadzka na wieś.

Dr Artur Badyda: - Tak się wydaje; w przypadku osób palących jednoznacznie rzucenie palenia niewątpliwie przyniesie poprawę. Wśród niepalących przeprowadzka wydaje się jedyną rozsądną decyzją, ale trudną do wykonania.

Tym bardziej, że problem zanieczyszczenia powietrza nie dotyczy tylko Warszawy, ale wszystkich większych miast.

Barbara Toczko: - W miastach położonych na południu Polski problem z zapewnieniem jakości powietrza jest większy, m.in. w aglomeracji krakowskiej, wrocławskiej, na Śląsku.

Badania pomogą zdiagnozować, gdzie zanieczyszczenie powietrza jest najbardziej szkodliwe dla zdrowia, potem warszawscy naukowcy będą szukali możliwości rozwiązania problemu. Czasem może wystarczyć niewielka przebudowa skrzyżowania, żeby korki były mniejsze, a więc powietrze czystsze. W pierwszej kolejności badania będą przeprowadzone w Warszawie, ale niewykluczone, że będą rozszerzone na cały kraj.

Naukowcy szacują, że na  przewlekłą chorobę płuc co roku umiera w Polsce nawet 15 tysięcy osób. Według Światowej Organizacji Zdrowia za 20 lat będzie to jedna z najczęstszych przyczyn śmierci.

0 0 0
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak
Wybory prezydenckie 2015 - najnowsze informacje

Czytaj także

Zmiany w GIOŚ

Nowe kompetencje, kontrola składowisk odpadów i przedsiębiorców, zbierających zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny, a także powołanie straży ochrony przyrody - to tylko niektóre z działań Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska w 2010 roku.
Posłuchaj
03'09

Wiele już udało się zrobić, ale nadal bardzo trudno nam dostosować się do przepisów unijnych. Dlatego Inspekcja chce rozszerzyć swoje działania kontrolne i monitorujące - zapewnia Agnieszkę Jas Główny Inspektor Ochrony Środowiska Andrzej Jagusiewicz: 

Andrzej Jagusiewicz: - Chcemy się zespolić z Wojewódzkimi Inspektoratami Ochrony Środowiska, czyli chcemy oderwać je od wojewody.

Joanna Piekutowska z Departamentu Inspekcji i Orzecznictwa: - W roku 2010 będziemy kontynuować nasze działania kontrolne, ze szczególnym uwzględnieniem gospodarki odpadami. Dużo spraw jest do rozwiązania, zwłaszcza w sektorze gospodarki komunalnej, więc przewidujemy kontynuację cyklu kontrolnego, dotyczącego składowisk odpadów oraz nowy cykl kontrolny dotyczący odpadów biodegradowalnych, a także opakowania szklane.

Andrzej Jagusiewicz: - To jest rok zamykania składowisk odpadów komunalnych, które nie spełniają kryteriów unijnej dyrektywy; mamy takich składowisk ponad 100, nowe składowiska, które będą budowane, muszą spełniać kryteria unijne i taki jest zapis w krajowym planie gospodarowania odpadami i taka jest nasza polityka.

Izabela Szadura z Departamentu Kontroli Rynku: - Jednym z priorytetów jest zapewnienie prawidłowego międzynarodowego przemieszczania odpadów. Tutaj chcemy nadal wzmacniać współpracę z innymi organami kontrolnymi w zakresie kontroli nielegalnego przemieszczania odpadów, ponieważ już według danych za rok ubiegły wynika, że po raz pierwszy nie zanotowaliśmy żadnego przypadku przywozu odpadów komunalnych do Polski.

Andrzej Jagusiewicz: - Szczególnie jest nam bliski, i koniecznie musimy się tym zająć, segment gospodarowania zużytym sprzętem elektrycznym i elektronicznym. Powinniśmy byli osiągnąć ilość recyklingowanego czy odzyskiwanego sprzętu w wysokości 4 kg na mieszkańca, a osiągnęliśmy zaledwie ¼ tego poziomu. Temu chcemy poświęcić nasze działania, wzmacniając kontrole i w sposób efektywny i drastyczny kontrolować podmioty, które odzyskują elektryczny i elektroniczny sprzęt.

Kiedyś się mówiło o powstaniu policji środowiskowej, czy to też jest brane pod uwagę?

Joanna Piekutowska: - Niektórzy naszych inspektorów nazywają taką policją środowiskową, natomiast nie jesteśmy umundurowani, nie nosimy broni, więc się od policji różnimy, natomiast co do przyszłości i kierunków zmian, to czas pokaże w którą stronę nasze służby będą ewaluowały.

Andrzej Jagusiewicz: - W ramach reformy Inspekcji Ochrony Środowiska chcemy stworzyć straż ochrony przyrody na bazie tych służb wojewódzkich jakie istnieją przy wojewodzie, ale są niedoinwestowanie, niedoceniane, rozproszone. Mianowicie, straże rybackie, straże łowieckie. W ramach tej nowej inspekcji będzie straż ochrony przyrody.

Zadaniem Inspektoratu na ten rok jest również przygotowanie planu ochrony Bałtyku, który ma być przedstawiony podczas majowej konferencji w Moskwie poświęconej właśnie sprawom Morza Bałtyckiego.

0 0 0

Czytaj także

Łódź zieloną stolicą Europy

"Zielona stolica Europy" to prestiżowy tytuł przyznawany przez Komisję Europejską miastom najbardziej przyjaznym dla środowiska.
Posłuchaj
03'53

Do walki o miano miasta, stawiającego na ekologiczne  rozwiązania,  stanęła także Łódź. Miasto pragnie nieco zmienić swój dotychczasowy  wizerunek przemysłowej metropolii pełnej dymiących fabrycznych kominów. Ewa Sęk o Łodzi współczesnej i tej znanej z historii:

Inga Nowakowska z Wydziału Ochrony Środowiska i Rolnictwa Urzędu Miasta Łodzi: - Oblicze miasta, które ma pewne piękne dziedzictwo z XIX wieku, ale też dziedzictwo, które utrudnia nam trochę życie. Nie chciałabym ukrywać ani tworzyć takiej sztucznej aury „hura optymizmu”. Łódź po prostu pragnie się znaleźć w gronie miast, które startują do konkursu „Zielona stolica Europy” poto, żeby skorzystać z pewnych doświadczeń.

Zbigniew Gniotkowski – przedstawiciel Komisji Europejskiej w Polsce: - Przed 4 laty w Tallinie, burmistrz tego miasta zgłosił taką inicjatywę, by co roku nadawać tytuł „Zielonej stolicy Europy”.

Inga Nowakowska: - W Łodzi jest sytuacja szczególna, na terenie miasta znajdują się dwa rezerwaty przyrody, mamy jeden z największych kompleksów lasów komunalnych w Europie, to jest ponad 1200 hektarów Lasu Łagiewnickiego.

Zbigniew Gniotkowski: - Pod uwagę branych jest 11 kryteriów związanych z ochroną środowiska, obejmują one m.in. wkład w walkę z globalnymi zmianami klimatu, wytwarzanie odpadów i gospodarowanie nimi.

Inga Nowakowska: - Oczyszczalnia ścieków nie tylko oczyszcza, ale również zagospodarowuje odpady, które powstają przy oczyszczaniu. Mamy spalarnię odpadów, biogazownię, która zasila w ciepło i prąd.

Zbigniew Gniotkowski: - Inne kryteria to różnorodność biologiczna, przyroda.

Inga Nowakowska: - Nowymi obiektami chronionymi w Łodzi są użytki ekologiczne, są to bagienne lasy, lasy nadrzeczne, gdzie przyrodnicy zidentyfikowali występowanie bardzo ciekawych gatunków, które określa się jako rzadkie albo nawet zagrożone w skali naszego regionu.

Zbigniew Gniotkowski: - Stolica Szwecji będzie „Zieloną stolicą Europy” w całym 2010 roku, po niej miano to otrzymuje Hamburg. Miasta te zostały wybrane jako wzory dla reszty Europy ze względu na podejmowane przez nie działania.

Gunner Soderholm – dyrektor ds. środowiska i zdrowia Urzędu Miasta w Sztokholmie: - Od 1999 roku Sztokholm zmniejszył emisje CO2 o 25%, w tym czasie liczba rowerzystów na miejskich ulicach podwoiła się. Musze przyznać, że teraz mamy problem z brakiem miejsc parkingowych dla rowerów. Dodatkowo, ruch samochodowy ograniczyliśmy o 20%; przyczynił się do tego wciąż rozwijający się miejski transport, którego pojazdy zasilane są etanolem lub biogazem. To już standardowa technologia na terenie Sztokholmu.

Inga Nowakowska: - Sztokholm jest rzeczywiście miastem ekologicznym, stawia sobie bardzo ambitne cele, których Łódź nie jest w stanie w tej chwili wykonać, mianowicie Szwedzi chcą całkowicie zredukować zapotrzebowanie na paliwa kopalne, nie będą w ten sposób generować zanieczyszczeń powietrza, które są w Łodzi problemem, bo nasza energetyka i zaopatrzenie w ciepło, w prąd jest oparte o paliwa kopalne. Łódź jest jeszcze uczniem.

Wśród polskich kandydatów do tytułu "Zielonej stolicy Europy" znajduje się także Toruń. Zwycięzcę plebiscytu poznamy w październiku.

0 0 0

Czytaj także

Czyste powietrze dzięki roślinom

Powietrze w pomieszczeniach może być niekiedy nawet 12 razy bardziej zanieczyszczone niż na zewnątrz...
Posłuchaj
03'07

Jakość powietrza w domach, biurach i innych pomieszczeniach budzi obawy, zwłaszcza w krajach rozwiniętych, których mieszkańcy często spędzają ponad 90 procent czasu nie wychodząc z budynków. Tymczasem badania wykazały, że powietrze w pomieszczeniach może być niekiedy nawet 12 razy bardziej zanieczyszczone niż na zewnątrz. O szczegółach Kamil Olak:

Pospolite rośliny doniczkowe mogą oczyszczać powietrze w pomieszczeniach.

Dr Jan Tonecki z SGGW w Warszawie: - Pozytywny wpływ dotyczy przede wszystkim emitowaniu, w wyniku fotosyntezy, tlenu do środowiska i podwyższaniu wilgotności powietrza w mieszkaniu.

Potwierdza to Aleksandra Szyndler zajmująca się promowaniem roślin w miejscu pracy, ale dodaje, że rewelacyjnych efektów nie należy się spodziewać.

Aleksandra Szyndler: - Może nie jest to odczuwalne bezpośrednio, że powietrze jest czyste, ale faktycznie powietrze jest prawie wolne od toksyn.

Rośliny mogą wspierać proces oczyszczania powietrza.

Dr Jan Tonecki: - Proszę sobie nie wyobrażać, że jednak roślina będzie w stanie zbyt dużą ilość toksyn z pomieszczenia oczyścić. Są badania, które potwierdzają, że minimalne ilości tych niebezpiecznych substancji ze środowiska rośliny są w stanie zgromadzić.

Dotyczy to przede wszystkim trzech groźnych dla środowiska substancji, które wydzielają farby, lakiery, kleje, materiały budowlane czy nawet woda z kraju.

Aleksandra Szyndler: - Trichloroetylen, benzen i formaldehyd – to są główne toksyny, emitowane do powietrza w budynku przez rzeczy, o których się nawet nie myśli: wykładziny, kopiarki, klej do mebli.

Rośliny jednak są w stanie oczyścić powietrze z wszechobecnego CO2.

Aleksandra Szyndler: - Rośliny, dzięki temu, że przeprowadzają fotosyntezę, odbierają CO2 z powietrza i oddają tlen, także z dobrze utrzymanych roślin sa same korzyści. Podaje się 1 roślinę na 10 m2.

Badania wykazały, że powietrze w pomieszczeniach może być 12 razy bardziej zanieczyszczone niż na zewnątrz.

Dr Jan Tonecki: - To jest oczyszczacz powietrza, środowiska. Ta funkcja roślin ozdobnych jest godna polecenia.

Obecność roślin w pomieszczeniach wpływa korzystnie nie tylko na środowisko, ale także na człowieka.

Aleksandra Szyndler: - Bóle głowy, gardła, suchość w gardle, kaszel; zaobserwowano redukcję skarg na te objawy, nawet 45% zmniejszenie dolegliwości bólu głowy dzięki zastosowaniu roślin.

Według szacunków Światowej Organizacji Zdrowia w skali całego świata zanieczyszczone powietrze w pomieszczeniach może być odpowiedzialne za ponad 1,5 mln zgonów rocznie.

0 0 0

Czytaj także

Jakim powietrzem oddychamy

Największym problemem w dużych miastach jest pył, który znajduje się w powietrzu, którym oddychamy...
Posłuchaj
02'56

Jednym z problemów, który występuje w większości wielkich miast, jest zły stan środowiska naturalnego. Przejawia się on m.in. poprzez zanieczyszczenie powietrza. W Polsce nie jest aż tak źle - wynika z badań Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska. O szczegółach Kamil Olak:

Barbara Toczko z GIOŚ: - Pył to cała gama różnych związków, od krzemionki do wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych, metali ciężkich.
Pył w powietrzu w kilku aglomeracjach nawet 2-krotnie przekracza dopuszczalne normy.
W aglomeracji krakowskiej, gdzie średnie roczne stężenie pyłu wynosiło około 120 mikrogramów na m3. W aglomeracji górnośląskiej i rybnicko-jastrzębskiej.
Są jednak miasta, gdzie sytuacja wygląda znacznie lepiej: aglomeracja szczecińska, białostocka i trójmiejska.

Duże stężenie pyłu może być groźne dla człowieka.

Maria Suchy z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Warszawie: - Wtedy alergicy oraz osoby ze schorzeniami górnych dróg oddechowych czują się gorzej.

Na stan jakości powietrza w miastach wpływa także stężenie ozonu.

Barbara Toczko: - Najwyższe stężenia tego zanieczyszczenia odnotowuje się w Polsce południowej i południowo-zachodniej od województwa lubuskiego po śląskie, łódzkie i mazowieckie. Największe stężenia ozonu mają: Bielsko-Biała, Łódź i Lublin.

Na szczęście polskie miasta nie borykają się z problemem zanieczyszczeń gazowych, tak jak CO2 czy tlenek siarki.

Barbara Toczko: - W dużych miastach nie notujemy przekroczeń SO2 i tylko w dwóch aglomeracjach: krakowskiej i warszawskiej istnieje problem z przekroczeniem norm dla tlenku azotu.

W polskich miastach problem zanieczyszczonego powietrza nie jest aż tak nasilony jak w innych krajach, ale już dziś warto jest podjąć zdecydowane działania na rzecz zrównoważonego rozwoju.

Dariusz Piątek – w-ce wojewoda mazowiecki: - Jeśli chcemy oddychać zdrowym powietrzem to korzystajmy ze środków komunikacji miejskiej.

Od początku lat 90-tych w naszym kraju obserwuje się zmniejszenie emisji zanieczyszczeń powietrza, co początkowo spowodowane było spadkiem produkcji przemysłowej, a obecnie postępem w instalowaniu urządzeń ochrony powietrza. Wzrasta też liczba sprzętu odpylającego i ich średnia skuteczność. Powstają ponadtonowe instalacje odsiarczania spalin i usuwania z nich tlenków azotu.

0 0 0