Ochmann: Polska jest głównym rozgrywającym w Europie Środkowo-Wschodniej

Ostatnia aktualizacja: 03.06.2014 18:28
O wzroście roli Polski na arenie międzynarodowej w ciągu ostatnich 25 lat rozmawiają w radiowej Jedynce: Marek Magierowski publicysta "Do Rzeczy" i Cornelius Ochmann z Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej.
Audio
  • O tym jaka jest pozycja Polski na arenie międzynarodowej w 25 lat po odzyskaniu niepodległości dyskutują M. Magierowski i C. Ochmann. (Jedynka/Popołudnie z Jedynką)
Wybory do Sejmu i Senatu - 4 czerwca 1989. N zdjęciu plakat z filmowym szeryfem Garym Cooperem na tle napisu Solidarność, zachęcał do uczestnictwa w wyborach.
Wybory do Sejmu i Senatu - 4 czerwca 1989. N zdjęciu plakat z filmowym szeryfem Garym Cooperem na tle napisu Solidarność, zachęcał do uczestnictwa w wyborach.Foto: PAP/Jan Morek

Marek Magierowski odniósł się między innymi do wywiadu jakiego szef MSZ Radosław Sikorski udzielił dziennikowi "Le Monde". Skrytykował w nim Francję za sprzedaż do Rosji okrętów desantowych Mistral.

- Zapewne prezydent Francoise Hollande, który przybędzie w środę do Polski, nie powie jak w 2003 roku Jacques Chirac, że "Polska straciła okazję, żeby siedzieć cicho" - mówi Magierowski. I to nie dlatego, że od tego czasu rola Polski wzrosła ani nie dlatego, że Hollande jest mniej arogancki niż Chirac. (...) Chodzi o to, że wtedy uwaga prezydenta Francji odnosiła się do wojny w Iraku postrzeganej w Paryżu jako "amerykańska awantura". (...) Teraz Hollande wie doskonale, że to Francja ma problem a nie Ameryka czy Polska. Te stwierdzenia Radka Sikorskiego są więc moim zdaniem uzasadnione, bowiem mamy do czynienia z sytuacją paradoksalną. (...) Francja jest naszym sojusznikiem w NATO a jednocześnie sprzedaje broń ofensywną państwu, które w swojej doktrynie uznaje NATO za swojego głównego wroga.

Publicysta "Do Rzeczy" podkreśla, że Polska jest w pewnym sensie zmuszona aspirować do "pierwszej ligi" politycznej w Europie. - Jest to spowodowane naszym szczególnym położeniem strategicznym a także tym, że mamy niezwykle poplątaną  historię z naszymi sąsiadami. (...) Trzeba też zwrócić uwagę, że jesteśmy jednym z ludniejszych i większych krajów Europy. (...) Więc mamy naprawdę potencjał, żeby odgrywać większą rolę w Unii i NATO - mówi gość Jedynki. Dodaje, że priorytetem Polski powinno być dążenie do nadgonienia Zachodu gospodarczo, - bo tu wciąż znacznie odstajemy - mówi. - Dopóki będziemy mieli takie PKB a nie inne,  dopóki nie będziemy potęga nuklearną, dopóki nie będziemy zasiadać w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, na co się nie zanosi, to niestety nigdy równorzędnym partnerem dla Francji, Wielkiej Brytanii czy Niemiec nie będziemy - uważa publicysta.

4 czerwca 1989 - serwis specjalny>>>

- Polska już jest w pierwszej lidze państw NATO i z Berlina ten wzrost znaczenia Polski jest widoczny nie tylko polityczny ale i ekonomiczny - mówi Cornelius Ochmann. - Polska jest w tej chwili ważniejszym partnerem handlowym dla Niemiec niż Rosja a nie wszyscy o tym wiedzą. (...) Polska jest głównym rozgrywającym w tej części Europy - podkreślił Ochmann. - Jest jednym z pięciu najważniejszych krajów w Unii - uważa. Jego zdaniem opinia, że nasz kraj nigdy nie będzie dla Niemiec tak ważny jak Rosja - to bzdura nakręcana przez część prasy - mówi. Przyznaje, ze problemem w stosunkach polsko-niemieckich jest stosunek do Ukrainy. W jego opinii Niemcy rzeczywiście, póki co, nie postrzegają Ukrainy jako partnera na wschodzie. Tam partnerem jest wciąż dla Niemiec Rosja - dodaje.  - Jednak społeczeństwo niemieckie coraz krytyczniej podchodzi do Rosji i choć są wciąż nastroje prorosyjskie to dotyczą one tylko części społeczeństwa - mówi gość Jedynki.

- Natomiast w polskiej polityce dostrzegam wciąż skrajności. Albo Polska chce być partnerem USA i mocarstwem albo sama siebie definiuje jako lidera tych państw przegrywających w Unii Europejskiej. (...) Żeby jednak grać w pierwszej lidze to trzeba być albo Wielką Brytania albo należeć do strefy euro - uważa Ochmann.

25 lat wolności - tu czytaj więcej>>>

Rozmawiał Michał Żakowski.

mc

Komentarze3
aby dodać komentarz
Sortuj: od najnowszegood najstarszego
pons2014-06-04 09:01 Zgłoś
Przypomniałam sobie jeszcze - a propos trzeciej ligii - Cypr. Cypr miał w sprawie Rosji (w trakcie konfliktu z Ukrainą) znacznie więcej do powiedzenia od Polski. A miał, ponieważ będąc politycznie w UE okazał się ekonomicznie częścią Rosji. To jest kuriozalna sprawa ta Unia Europejska - cyrk i mydlenie oczu. Najwyższy czas przejrzeć na nie - na oczy.
pons2014-06-04 08:27 Zgłoś
Użytkownik passa napisał
rozgrywajacym w 3 lidze zapomnieli dopisac (dokonczyc)
Zgadza się. Warto przy tym zauważyć, jak Niemcy o to dbają, aby RP grała w lidze podwórkowej. W sprawie Ukrainy, gdy tylko zorientowali się, że Polska zajmuje stanowisko niezgodne z niemieckim, błyskawicznie wyeliminowali z gry nasz kraj. Do roboty wziął się prorosyjski tandem Merkel-Hollande. Pierwsza dba o gospodarkę Rosji, aby broń Boże nie ucierpiała, a drugi o jej armię, aby przypadkiem na straciła wybitnych zdolności ofensywnych. Ot i motor starej Unii. Panie Ochman, przestań pan sączyć słodką truciznę niemieckiej obłudy. Nikt tu panu wiary nie da.
passa2014-06-03 22:54 Zgłoś
rozgrywajacym w 3 lidze zapomnieli dopisac (dokonczyc)
www.dkkozienice.pl

Czytaj także

Wyrazy poparcia, słowa uznania i obietnice. Barack Obama w Polsce

Ostatnia aktualizacja: 03.06.2014 23:49
Spotkanie z Bronisławem Komorowskim, rozmowy z Donaldem Tuskiem, uroczysta kolacja w Arkadach Kubickiego - tak w skrócie wyglądał pierwszy dzień wizyty prezydenta Stanów Zjednoczonych w Warszawie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Radosław Sikorski: Polska jest po stronie tych, którzy walczą o wolność i demokrację

Ostatnia aktualizacja: 03.06.2014 16:40
Lider Tatarów krymskich Mustafa Dżemilew odbierze we wtorek w Warszawie Nagrodę Solidarności. - To jest sygnał, że my jesteśmy na tyle silni, że możemy okazywać solidarność z innymi, którzy dzisiaj walczą o wolność - mówił w radiowej Jedynce Radosław Sikorski.
rozwiń zwiń