Lipiński o porozumieniu prawicy: do zjednoczenia jeszcze długa droga

Ostatnia aktualizacja: 21.07.2014 17:04
Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości Adam Lipiński podkreślił w radiowej Jedynce, że na razie PiS oraz ugrupowania Jarosława Gowina i Zbigniewa Ziobry podpisały wspólne oświadczenie programowe i porozumienie wyborcze.
Audio
  • O porozumieniu prawicy mówi w Jedynce wiceszef PiS Adam Lipiński (Jedynka/Popołudnie z radiową Jedynką)
Wiceprezes PiS Adam Lipiński
Wiceprezes PiS Adam LipińskiFoto: Wojciech Kuciński Polskie Radio

- Wyraziliśmy chęć zjednoczenia, (...) ale to się musi ucierać przez dłuższy czas. (...) Mam też nadzieję, że do tego bloku wejdą inne podmioty polityczne - mówi Adam Lipiński. Przyznaje w radiowej Jedynce, że najtrudniejszą rzeczą w jednoczeniu prawicy nie są różnice programowe, a emocje i resentymenty. - Padały niepotrzebne słowa, często bardzo krytyczne. A poza tym te mniejsze formacje miały "kompleks PiS-u". Chciały się od nas czymś odróżniać i wokół tego powstawały nienajlepsze narracje. (...) Ale prezes Jarosław Kaczyński powiedział, że powinniśmy o tym zapomnieć - zaznacza wiceprezes PiS. - My zapominamy, ale to w jakiś sposób funkcjonuje w naszych głowach, zarówno po naszej stronie jak i naszych mniejszych koalicjantów - dodaje.

Lipiński zwraca uwagę, że z Solidarną Polską Zbigniewa Ziobry PiS nie ma poważniejszych różnic programowych. Przyznaje natomiast, że większe różnice występują między Prawem i Sprawiedliwością a Polską Razem Jarosława Gowina. - To jest partia bardziej liberalno-centrowa. (...) Ale jak prawica ma wygrać wybory w Polsce, to musimy osiągnąć monopol po prawej stronie sceny politycznej i równocześnie trwałe miejsce w centrum. Nie ma innego mechanizmu zdobycia władzy przez prawicę - podkreśla Lipiński. Dodaje, że PiS nie zrezygnuje ze sztandarowych postulatów takich jak przywrócenie wcześniejszego wieku emerytalnego. Jego zdaniem nie powinno to być jednak przeszkodą w porozumieniu na prawicy, bo nasi koalicjanci o tym doskonale wiedzieli i wiedzą - podkreśla. Jego zdaniem, istnieje jednak spore pole do kompromisu i wszystkie formacje są w stanie się na tym polu porozumieć.

Prawica się jednoczy>>>

Wiceszef PiS nie chciał zdradzić szczegółów o miejscach na listach wyborczych, które mają otrzymać partie Gowina i Ziobry. - Jestem znany z dyskrecji i może dlatego prowadzę różne tego typu rozmowy - mówi Lipiński.

- Dla Prawa i Sprawiedliwości najważniejsza jest gwarancja spójności powstającego bloku politycznego. (...)  Najgorsze byłoby to, że stworzona koalicja wchodzi do Sejmu, a po kilku tygodniach tworzą się nowe kluby, które rozbijają tę koalicję - podkreśla gość radiowej Jedynki.

Rozmawiała Zuzanna Dąbrowska.

mc/ag

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Bogusław Chrabota: Kaczyński otwiera PiS dla renegatów

Ostatnia aktualizacja: 01.07.2014 08:40
- Rozmowy Kaczyńskiego i Gowina trwały od pewnego czasu i to nie jest nic nowego. Natomiast dzisiaj to nie są już tylko rozmowy, tylko dość precyzyjnie zarysowany plan polityczny. Nowe jest to, że Kaczyński otwiera PiS dla renegatów oraz że otwiera się na Solidarną Polskę - mówi w "Komentatorach" Bogusław Chrabota.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kaczyński: zjednoczmy się i maszerujmy do zwycięstwa

Ostatnia aktualizacja: 12.07.2014 21:56
- Zjednoczmy się i maszerujmy do przodu, do zwycięstwa, potrzebny jest mocny rząd, potrzebna jest jedność i dyscyplina - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas konwencji środowisk prawicowych.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kaczyński, Gowin i Ziobro podpisali porozumienie o współpracy. "Jedność staje się faktem"

Ostatnia aktualizacja: 19.07.2014 23:59
Liderzy PiS, Solidarnej Polski i Polski Razem wystąpili wspólnie na spotkaniu zorganizowanym przez PiS. Zgromadzenie Obywatelskie odbywa się pod hasłem "Czas na zmiany".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Politolodzy o porozumieniu na prawicy: PO będzie miała z kim przegrać

Ostatnia aktualizacja: 19.07.2014 17:11
- Porozumienie na prawicy zwiększa ryzyko przegranych wyborów przez PO - uważa dr Jarosław Flis. Z kolei prof. Kazimierz Kik zwraca uwagę, że to taktyczne porozumienie ze strony PiS, by nie tracić prawicowych wyborców.
rozwiń zwiń