"Napastnik z Las Vegas miał 23 sztuki broni i tysiące sztuk amunicji"

Ostatnia aktualizacja: 03.10.2017 19:13
Już wiadomo, jak potężny arsenał broni zgromadził w apartamencie na 32. piętrze hotelu kasyna Mandeley Bay zamachowiec z Las Vegas. Wśród 23 sztuk broni prawie 20 to były karabiny, w tym m.in. AR-15, czyli cywilna wersja wojskowego karabinu M-16.
Audio
  • Z każdą godziną dowiadujemy się więcej o Stevenie Paddocku (Więcej świata/Jedynka)
Mieszkańcy Las Vegas upamiętniają ofiary
Mieszkańcy Las Vegas upamiętniają ofiary Foto: PAP/EPA/EUGENE GARCIA

Prezydent Donald Trump określił sprawcę masakry w Las Vegas mianem "człowieka chorego". Policja ani rodzina sprawcy nie ma pojęcia dlaczego 64-letni Steven Paddock otworzył ogień do tłumu zabijając 59 osób i raniąc prawie 530.

- Z każdą godzina dowiadujemy się coraz więcej na temat Stevena Paddocka. Prezydent USA określił go mianem obłąkanego, chorego człowieka, co wskazuje, że ma informacje, bo prezydent Stanów Zjednoczonych nie mówi takich rzeczy bezpodstawnie. Wiemy, że mieszkał w domu oddalonym około 1,5 godziny drogi od Las Vegas, który kupił za 370 tys. dolarów kilka lat temu - stwierdził dziennikarz.

Pewną informacją jest to, że Paddock był hazardzistą, grał w pokera. - Wbrew temu co podawano na początku nie był biznesmenem, nie prowadził domu starców, natomiast jego brat określa go jako inwestora, jako bardzo bogatego człowieka. Czy był bogaty - tego nie wiemy. Natomiast pewne jest, że jego nałogiem był hazard, gra w pokera, często bywał w kasynie. Typ samotnika, choć był związany z 62-letnią kobietą pochodzącą z Australii. Ona raczej nie była w tę sprawę zaangażowana - mówił Wałkuski.

- Wiemy jak potężny arsenał broni zgromadził w apartamencie na 32. piętrze hotelu kasyna Mandalay Bay. Oprócz karabinów miał tysiące sztuk amunicji oraz dwa karabiny na stojakach, co umożliwiało mu dużo celniejsze oddawanie strzałów - zaznaczył korespondent Polskiego Radia.    

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji, w której omawiano również postępy w negocjacjach między UE a Wielką Brytanią ws. Brexitu (a właściwie ich brak) oraz zjawisko "boskich dzieci" w Tajlandii. 

***

Tytuł audycji: Więcej świata

Prowadzący: Dariusz Rosiak

Goście: Dr Przemysław Biskup (Polski Instytut Spraw Międzynarodowych), Marek Wałkuski (korespondent Polskiego Radia w Waszyngtonie)

Materiał: Paweł Drozd, "boskie dzieci" w Tajlandii

Data emisji: 03.10.2017

Godzina emisji: 18.13

dcz/ag

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Atak w Charlottesville. Zbyt późna reakcja Donalda Trumpa?

Ostatnia aktualizacja: 15.08.2017 18:10
- Jednym z powodów, dla których Donald Trump dosyć późno odniósł się do wydarzeń w Charlottesville może być fakt, że nie chciał zrazić do siebie swojej bazy wyborców - stwierdził na antenie Jedynki korespondent Polskiego Radia w USA Marek Wałkuski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Atak w Las Vegas. Prezydent Andrzej Duda złożył kondolencje

Ostatnia aktualizacja: 02.10.2017 20:51
"Śmierć tylu niewinnych osób wywołuje u nas ogromny żal, ale też zdecydowany i jednoznaczny sprzeciw" - napisał prezydent Andrzej Duda w depeszy kondolencyjnej, skierowanej do prezydenta USA Donalda Trumpa w związku z atakiem w Las Vegas. Wyraził też solidarność z narodem amerykańskim.
rozwiń zwiń