Dlaczego rezygnuje? Abdykacja Benedykta XVI

Jedynka
Artur Jaryczewski 11.02.2013
Dlaczego rezygnuje? Abdykacja Benedykta XVI
foto: PAP/EPA/ETTORE FERRARI

- Obowiązki, które wziął na siebie papież po prostu go przerosły - mówił w Jedynce Krzysztof Gołębiowski, redaktor działu zagranicznego KAI.

Benedykt XVI abdykuje 28 lutego. Papież złożył taką deklarację po łacinie w czasie konsystorza w sprawie kanonizacji męczenników z Otranto. Benedykt XVI, ogłaszając swoją decyzję, przeprosił za błędy i podziękował współpracownikom. Rzecznik Watykanu ksiądz Federico Lombardi zapowiedział, że nowy następca na tronie św. Piotra ma być wybrany do końca marca. Nie wykluczył, że może to nastąpić przed Wielkanocą.

"Siła ciała i ducha osłabła" - napisał w swoim oświadczeniu Benedykt XVI. Krzysztof Gołębiowski mówił w Jedynce, że obowiązki, które wziął na siebie papież zaczęły go przerastać. - Te wszystkie skandale, nieporozumienia podczas urzędowania również miały wpływ na decyzję papieską. Jakieś inne czynniki też mogły mieć wpływ na decyzję papieża, ale nie doszukiwałbym się tutaj jakiegoś drugiego dna - zaznaczył redaktor działu zagranicznego Katolickiej Agencji Informacyjnej.

Kilka godzin po zapowiedzi abdykacji Benedykta XVI włoskie media publikują pierwsze listy tzw. papabili, to jest kardynałów, którzy mają szanse na najbliższym konklawe. - Nowy papież może pochodzić z Europy Zachodniej, ale przypuszczam, że po tych dwóch papieżach nie Włochach, to chyba znów biskupem Rzymu będzie Włoch, ale kto wie. Moim cichym faworytem jest jeden z kardynałów Ameryki Łacińskiej, o nim już się mówiło, że mógł zostać papieżem po Janie Pawle II - podkreślił gość radiowej Jedynki.

Rozmawiał Grzegorz Ślubowski.
''

Komentarze:

sortuj
liczba komentarzy: 0
    Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
serwis specjalny o I wojnie światowej

Bądź z nami w kontakcie:

06:00 - 09:00SYGNAŁY DNIA Słuchaj na żywo
Oglądaj na żywo
Wkrótce: Rozmowa dnia

Polecamy:

Polski Indiana Jones: skarb może być wszędzie

Stare skrzynie wypełnione złotymi dukatami, drogocenne klejnoty ukryte w starych kopalniach, do których prowadzą pożółkłe mapy. Tak wielu z nas wyobraża sobie skarby, zwłaszcza jeśli wcześniej napatrzyło się na filmy o ich poszukiwaczach. Kto dziś ma szansę dokonać prawdziwego odkrycia?