Słuchaj
więcej

Suka. Radykalna i zdecydowana kobieta, której przeszkadza uroda

14.11.2013 05:57
Zupełnie różne, choć łączy je zdecydowany charakter i chęć zmiany świata, który jest wokół nich. W audycji "Moje książki" rozmawialiśmy o lekturach, których bohaterkami są kobiety.
Audio
  • 27'18
    Skrajnie różne kobiety, które chcą zmieniać świat (Moje książki/ Jedynka)
fragment okładki książki Suka; na okładce autorka książki Katarzyna Gryga
fragment okładki książki "Suka"; na okładce autorka książki Katarzyna GrygaFoto: Wyd. Emka

W książce "Suka" Katarzyna Gryga główną bohaterką uczyniła młodą, niezależną kobietę, uciekającą od wszelkich schematów obyczajowych i społecznych, będącą kobiecą wersją samca Alfa. Nie tylko książka nosi tytuł "Suka", również tak nazywa się jej główna bohaterka. - Suka, bo suka ma wiele znaczeń. Mimo tego, że głównie kojarzy się pejoratywnie suka nie tylko w stadzie zwierzęcym, ale też w ludzkim ma wiele zalet. Być może tego się na co dzień nie zauważa - tłumaczy autorka książki.
Bohaterka książki jest bardzo interesującą postacią. Jest bardzo wyrazista, ale również nieco komiksowa, przerysowana. W jej charakter wpisana jest wieczna niezgoda. Nawet jej matka mówi: "ciebie Suko wszystko przeraża i masz wieczną niechęć do otaczającego cię świata". Suka chorobliwie broni swojej niezależności, do nikogo i niczego się nie przywiązuje. Pracuje jako wolny strzelec, bo sama myśl o pracy choćby w korporacji przyprawia ją o mdłości. Choć ma 26 lat swoim zachowaniem bardziej przypomina zbuntowaną nastolatkę.
- Suka jest przerysowana, bo jest groteską na stuprocentową powieść kobiecą, w której przez 300 stron poznajemy bohaterkę, która szuka męża. Ona nie szuka męża i uważa, że znacznie większe spełnienie daje satysfakcja z pracy czy realizacja w jakiejkolwiek innej dziedzinie. A miłość jest bardzo ryzykowna - opowiada o swej książce Katarzyna Gryga.
Jak dodaje, zastosowała w swym dziele metodę grubej kreski, znanej od wieków. - To bardzo skuteczne, bo pewne rzeczy łatwiej jest wytupać i wykrzyczeć niż używać języka ugrzecznionego, naukowego, który trafia tylko do wąskiej grupy ludzi - mówi autorka. Wyjasnia, że nie zależało jej tylko na efekcie, czy pewnej zabawie z czytelnikiem, a na przekazaniu pewnych treści.
Suka ubiera się w męskim stylu i uważa, że kobieta ubrana na różowo z maleńką torebką jest idiotką podporządkowaną mężczyźnie. Skąd taki pomysł na kreację głównej bohaterki? - Epatowanie seksualnością na każdym kroku wiele mówi, w związku z czym jeśli Suka jest na „nie”, to również w kwestii konwencji czysto kobiecej typu spódnica i ołówek, taki seksualny korpo-look, który jest bardzo trudny dla niektórych do zniesienia. Jestem to w stanie zrozumieć - tłumaczy Gryga.
Bohaterce przeszkadza nawet jej uroda. Czy są to fanaberie? Czy seksualność wytrąca kobietom argumenty z ręki? Dlaczego autorka książki "Suka" umieściła swoje zdjęcie na okładce? Posłuchaj całej audycji.
W programie również spotkanie z Wacławem Holewińskim, laureatem tegorocznej Nagrody im. Józefa Mackiewicza za powieść "Opowiem ci o wolności". Bohaterki książki - Maria Nachtman i Walentyna Stempkowska - choć zupełnie sobie obce, spotkał podobny los. Podczas okupacji wstąpiły do walczącego podziemia, podjęły się niebezpiecznej misji, za co jedna trafiła do katowni UB, a druga do obozu koncentracyjnego w Ravensbrueck. Po powrocie czekało je wspólne ciężkie więzienie dla wrogów władzy ludowej.
Audycję "Moje książki" poprowadziła Magdalena Mikołajczuk.
sm

Zobacz więcej na temat: KSIĄŻKA KULTURA literatura
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak
Henryk Sienkiewicz

Czytaj także

W historii tej rodziny przegląda się historia Polski

11.11.2013 21:00
Los rodziny Okuliczów w pewnym sensie jest historią nas wszystkich. – Każdy kto czyta, to co napisałam, mówi, że to nieważne jakie jest nazwisko, bo to jest po prostu polski los – mówi Jedynce Anna Mazurkiewicz.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jak żyć najpełniej? Józef Hen radzi

15.11.2013 04:12
– Wolałbym być doceniany za moje dokonania, a nie za to, że się zestarzałem – powtarza za słynnym Montaigne’em Józef Hen, który niedawno obchodził 90. urodziny.
rozwiń zwiń