Herbata, która łączy Kurdów

Ostatnia aktualizacja: 17.03.2015 09:34
Kurdowie to jeden z największych narodów, który nie ma własnego państwa. Od wieków walczą o niezależność, na razie bezskutecznie. To, co pozwala im przetrwać, to niezwykle silne poczucie tożsamości narodowej i odwoływanie się do tradycji.
Audio
  • Co łączy współczesnych Kurdów? (Naukowy zawrót głowy/Jedynka)
Najwięcej Kurdów zamieszkuje Turcję
Najwięcej Kurdów zamieszkuje TurcjęFoto: Jan Sefti/Flickr

Świat się jednak zmienia, w kurdyjskim życiu kulturalnym i społecznym też zachodzą zmiany. Te procesy chcą uchwycić i opisać krakowscy badacze z Uniwersytetu Jagiellońskiego w ramach projektu "Jak uczynić głos słyszalnym?".
Terytorium Kurdystanu jest podzielone między cztery kraje: Irak, Turcję, Syrię i Iran. Kilka milionów Kurdów mieszka w innych państwach. Jak tłumaczy w audycji "Naukowy zawrót głowy" dr Joanna Bocheńska z Pracowni Studiów Kurdyjskich Zakładu Iranistyki Instytutu Orientalistyki UJ, ludzie ci utrzymują ze sobą kontakt poprzez internet.
- Oni stworzyli prężnie działający świat wyobrażony własnej społeczności. Mimo różnic, które wynikają z zamieszkiwania w różnych krajach, jest silna wola podtrzymania wspólnoty. Ta idea narodowa kurdyjska jest bardzo otwarta, to poszukiwanie jedności w wielości - podkreśla.
Co jeszcze łączy Kurdów rozrzuconych po całym świecie? - Herbata - mówi Karol Kaczorowski z UJ. Jaka to herbata, dowiesz się z audycji.
***
Tytuł audycji: Naukowy zawrót głowy
Prowadziła: Katarzyna Kobylecka
Goście: dr Joanna Bocheńska, Krzysztof Lalik i Karol Kaczorowski (Pracownia Studiów Kurdyjskich Zakładu Iranistyki Instytutu Orientalistyki UJ)
Data emisji: 16.03.2015
Godzina emisji: 21.37
kk/ag

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Kurdystan. Rajska Dolina w cieniu wojny

Ostatnia aktualizacja: 07.12.2014 01:12
W Regionie Kurdystanu, autonomicznej jednostce Iraku, polscy archeolodzy dokumentują architekturę i ślady współistnienia wielu kultur i religii. W ostatnich miesiącach ten obszar stał się celem ataków Państwa Islamskiego.
rozwiń zwiń