Dziecięce choroby psychiczne

Jedynka
Marlena Borawska 07.09.2010
Dzieci z zaburzeniami psychicznymi bardzo często się izolują
Dzieci z zaburzeniami psychicznymi bardzo często się izolują , foto: Glow Images/East News

Niemal 20 procent dzieci w wieku szkolnym ma zaburzenia psychiczne - alarmują lekarze.

Zdaniem profesora Tomasza Wolańczyka, neurologa i psychiatry dziecięcego z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, te 20 procent, o których się mówi, wynika z faktu, że część zaburzeń jest elementem rozwoju i jest wariantem normalnego rozwoju.

Jako przykład profesor podaje dysleksję, dysgrafię czy dyskalkulię (zaburzenia zdolności matematycznych), które są rozpoznaniem psychiatrycznym. Jednak, jak zaznacza specjalista, podchodząc do tego typu zaburzeń zdroworozsądkowo, nie myśli się o takim dziecku jako o dziecku chorym psychicznie. Choroba psychiczna zaliczana jest do tych zaburzeń, które dramatycznie zmieniają życie i utrudniają postrzeganie rzeczywistości.

Co powinno zaniepokoić rodzica?

Zaburzenia lękowe objawiają się w trzech sferach. W sferze subiektywnych przeżyć, czyli tego, co dziecko odczuwa w swoim umyśle. Drugą sferą jest sfera somatyczna, czyli dotycząca tego, co dziecko odczuwa w swoim ciele.

- To są takie objawy, które nie są uwarunkowane chorobą somatyczną, natomiast wyglądają jak objawy somatyczne - tłumaczyła w "Wieczorze Odkrywców" Aneta Borkowska. Do takich objawów zalicza się wszelkiego rodzaju bóle, na przykład brzucha, głowy, a także wymioty i omdlenia. Jednak zdarzają się też poważniejsze dolegliwości, takie jak niechęć do jedzenia i nocne moczenie.

- Jest to moczenie wtórne, które pojawia jako objaw u takich dzieci, które opanowały już tę umiejętność i pod wpływem emocji, napięcia, stresu moczą się w nocy - opisywała psycholog.
Trzecią sferą, w której objawiają się zaburzenia lekowe, jest sfera zachowań . - Takie dziecko będzie się inaczej zachowywało, czyli może być bardziej wycofane, może się nie kontaktować z rówieśnikami - wyjaśniała prof. Borkowska.

Kiedy powinniśmy udać się z dzieckiem do psychologa czy psychiatry?

Jeśli zachowanie dziecka odbiega od normy, to jest to powód do interwencji specjalisty. Psycholog jest osobą, która zajmuje się życiem psychicznym w ogóle, również osób zdrowych. Natomiast psycholog kliniczny wkracza wtedy, kiedy objawy u dziecka przekraczają zakres normy. - Ono zaczyna się zachowywać, funkcjonować, doznawać czegoś, co przekracza jakąś normę rozwojową - tłumaczył profesor Wolańczyk.

Psychiatra jest lekarzem, czyli zajmuje się chorobami. - Psychiatrzy dziecięcy starają się nie ingerować w proces wychowania zdrowego dziecka - twierdzi profesor. Dodaje, że psychiatrzy nie zajmują się dzieckiem zdrowym z problemami wychowawczymi, a dzieckiem, którego źródłem zmiany w zachowaniu jest choroba.

leczenie farmakologiczne

Ze względu na to, że dostępność do psychologów dziecięcych jest lepsza niż do psychiatrów, to najprościej najpierw udać się do psychologa. - Jeśli psycholog stwierdzi, że jego kompetencje są zbyt ograniczone i nie może pomóc dziecku, to wówczas przekieruje pacjenta do psychiatry - dodała profesor Aneta Borkowska.

Stereotypy

- W wielu krajach, nie tylko w Polsce, bycie chorym psychicznie, czy korzystanie z usług psychiatry naznacza - uważa profesor Wolańczyk. - Niepotrzebnie, bo często drobna zmiana w życiu siedmiolatka, kilka sesji terapii rodzinnych, zmiana środowiska, wyjaśnienie nauczycielom, że to, co robi dziecko nie jest wynikiem jego głupoty, czy złośliwości, powoduje duże zmiany - mówił Wolańczyk.

Profesor porównał te zmiany do toru pocisku. - Terapia zmienia ten tor o trzy stopnie, ale powoduje, że pocisk ląduje kilometry dalej. Drobne zmiany u dziecka przynoszą wielkie efekty - twierdzi lekarz.

Dziedziczenie

Lekarze wyjaśniali, że w przypadku chorób psychicznych dziedziczymy jedynie tendencje.

- Tak naprawdę dziedziczymy strukturę ośrodkowego układu nerwowego, bo to jest uwarunkowane genetycznie i sposób pracy mózgu - wyjaśnia prof. Borkowska.

Niemniej jednak istnieją zaburzenia dziedziczne. - Przykładem takiej choroby jest schizofrenia, choroba afektywna dwubiegunowa, czyli taka, w której występują okresy depresji i manii, ewidentnie chorobą dziedziczną jest także choroba tikowa - mówił w "Wieczorze Odkrywców" Wolańczyk.

Dziedziczy się cechy osobowości, takie jak perfekcjonizm, podatność na wpływ otoczenia, które przy sprzyjającej konfiguracji czynników zewnętrznych, ujawniają chorobę.

Więcej na temat objawów, przyczyn i sposobów leczenia zaburzeń i chorób psychicznych u dzieci w programie "Wieczór Odkrywców", którego gościem była Aneta Borkowska z Instytutu Psychologi Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie oraz profesor Tomasz Wolańczyk, neurolog i psychiatra dziecięcy z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Rozmowę poprowadził Artur Wolski.

(mb)

Komentarze:

sortuj
liczba komentarzy: 0
    Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!

Bądź z nami w kontakcie:

09:00 - 13:00LATO Z RADIEMSłuchaj na żywo
Oglądaj na żywo
Wkrótce: ŚWIAT W RADIOWEJ JEDYNCE

Polecamy:

Muzyczne show na otwarcie MŚ siatkarzy. W roli głównej DJ Adamus

Muzyczne show na otwarcie MŚ siatkarzy. W roli głównej DJ Adamus

- Cieszę się, że dostałem całkowicie wolną rękę. Jeżeli chodzi o repertuar, nie było żadnych nacisków. Wydaje mi się, że w artystycznym wyrazie o to właśnie chodzi - mówił w Jedynce DJ Adamus, który odpowiada za muzyczną oprawę sobotniej ceremonii otwarcia Mistrzostw Świata w Piłce Siatkowej Mężczyzn Polska 2014.

Warszawskie dzieci. Piekło trwało dwa miesiące

Warszawskie dzieci. "Piekło trwało dwa miesiące"

Zdzisław - chłopak z Woli, Wisia, która mieszkała niedaleko Płyty Czerniakowskiej oraz Zofia ze Lwowa, którą los rzucił na powstańczy Żoliborz. Ludzie, którzy walczyli w Powstaniu Warszawskim, dzielą się wspomnieniami w audycji "Ślady na piasku".