Czy król Warneńczyk zginął pod Warną?

Jedynka
Petar Petrovic 19.03.2011
Władysław podczas bitwy pod Warną (Jan Matejko)
Władysław podczas bitwy pod Warną (Jan Matejko), foto: źr. Wikipedia

Po bitwie w 1444 roku nie odnaleziono ciała polskiego władcy, dlatego wielu sądziło, że Władysławowi udało się przeżyć.

- Nie mamy żadnych wątpliwości, że 10 listopada 1444 roku, król Władysław zginął pod Warną, wszystkie źródła to potwierdzają. Jest jedno "ale" - nie odnaleziono jego ciała – powiedział historyk - dr Piotr Węcowski z Instytutu Historycznego UW.

W "Naukowym Wieczorze z Jedynką" zaznaczył, że większość rycerstwa chrześcijańskiego nie miała możliwości powrotu na miejsce bitwy i odnalezienia ciała władcy. Turcy, po ucięciu królowi głowy, nie byli zainteresowani resztą zwłok. Później pojawiała się ona w różnych miejscach, ale według relacji miała blond włosy, a Warneńczyk miał kruczoczarne.

Gość radiowej Jedynki stwierdził, że nie było zabiegów o oddanie ciała ani głowy, gdyż przez długi czas twierdzono, że władca przeżył. Po całych Bałkanach jeździły delegacje, które go poszukiwały.

Historyk podkreślił, że do Polski przychodziły informacje o tym, że widziano go w różnych miejscach.

Dr Piotr Węcowski przypomniał, że osoby, które przynosiły "dobre nowiny", potwierdzające teorie, że Warneńczyk żyje, były przez jego ojca hojnie obdarowywane.

Trzy lato zwlekano z koronacją młodszego brata Władysława - Kazimierza Jagiellończyka – gdyż wciąż oczekiwano na przyjazd króla. Była to też wypadkowa gry politycznej przyszłego króla Polski, który w ten sposób targował się z elitą polityczną kraju o to, na jakich warunkach do niego przybędzie. Nie spieszyło mu się z objęciem tronu i podbijał "stawkę".

Jedna z historii łączy Władysława Warneńczyka z portugalską wyspą Maderą.

- W 1452 roku krążył po ziemiach polskich pewien list, którego nadawca utrzymywał, że jest Portugalczykiem, przyjacielem Władysława, który przebywa na "portugalskich wyspach" – informował historyk.

Król miał też pojawiać się w wielu innych miejscach, a historie te były wykorzystywane przez różne osoby, które się pod niego podszywały.

Rozmawiała Katarzyna Jankowska

(pp)

Aby wysłuchać całej rozmowy, wystarczy wybrać "Czy król Warneńczyk zginął pod Warną?"
w ramce po prawej stronie.

Komentarze:

sortuj
liczba komentarzy: 0
    Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!

Bądź z nami w kontakcie:

15:00 - 19:00POPOŁUDNIE Z JEDYNKĄ Słuchaj na żywo
Oglądaj na żywo
Wkrótce: Rozmowa dnia

Polecamy:

Muzyczna i wizualna uczta na otwarcie Muzeum Historii Żydów Polskich

Muzyczna i wizualna uczta na otwarcie Muzeum Historii Żydów Polskich

By poznać zawartość Muzeum Historii Żydów Polskich, nie trzeba przyjeżdżać do Warszawy. - Wystarczy otworzyć internet, wejść na stronę polin.pl i tam będą linki do naszego wirtualnego spaceru po wystawie, lekcji na żywo w kilku wersjach oraz platformy historie polin - mówi w Jedynce prof. Dariusz Stola, dyrektor muzeum.

Prawda i mity o łuszczycy. To nie jest trąd

Prawda i mity o łuszczycy. "To nie jest trąd"

Osoby chore na łuszczycę są wyrzucane z basenów, nie przyjmowane na zabiegi kosmetyczne, a czasami tracą nawet z tego powodu pracę. - Łuszczyca nie jest chorobą zakaźną. Jest uwarunkowana genetycznie, wpływ mają też czynniki środowiskowe. Nie znamy dokładnie jej przyczyny - mówi prof. Lidia Rudnicka, dermatolog.

Reżyserka filmu Joanna: najważniejsze były dla mnie emocje tytułowej bohaterki

Reżyserka filmu "Joanna": najważniejsze były dla mnie emocje tytułowej bohaterki

- Nie chciałam zbędnych słów, które byłyby jedynie częścią informacyjną. Gdy widziałam na twarzy Joanny reakcję na to, co mówi jej lekarz, to nie potrzebowałam już tego słyszeć - mówiła w Jedynce Aneta Kopacz, reżyserka filmu dokumentalnego o Joannie Sałydze, autorce znanego bloga "Chustka", u której zdiagnozowano raka.

Dziarski Dziadek zdradza receptę na długowieczność

"Dziarski Dziadek" zdradza receptę na długowieczność

- Bez diety i aktywności ruchowej organizm z trudnością przebija się przez życie - mówił w radiowej Jedynce 92-letni Antoni Huczyński, który wraz z wnukiem Michałem Skurowskim wydali właśnie książkę "Mój sposób na długowieczność".