Reszta świata: survival pomaga nie tylko w lesie

Ostatnia aktualizacja: 12.09.2013 07:13
- To głowa jest tym dominującym organem w sztuce przetrwania. Wpadając w panikę zaczynamy robić mnóstwo niepotrzebnych rzeczy. Tymczasem metoda jest prosta: zatrzymaj się, pomyśl, zaplanuj i działaj - mówił w Jedynce Łukasz Tulej, instruktor survivalu.
Audio
  • Łukasz Tulej o survivalu (Reszta świata/Jedynka)
Reszta świata: survival pomaga nie tylko w lesie
Foto: Glow Images/East News

Przez 15 lat Łukasz Tulej pracował w dużej firmie. Któregoś dnia trzasnął drzwiami korporacyjnego świata i nigdy do niego nie wrócił. - W pewnym momencie usiadłem i zdałem sobie sprawę, że w swoim życiu osiągnąłem już to, co wielu ludzi chciałoby osiągnąć. Zadałem sobie pytanie, czy chcę na tym poprzestać, czy może iść dalej. Postanowiłem otworzyć następną furtkę i przejść przez nią - tłumaczył Łukasz Tulej.

Zdaniem gościa audycji "Reszta świata" survival to coś więcej niż umiejętność przetrwania w ekstremalnych warunkach. - To swojego rodzaju życiowa zaradność. Można się tego nauczyć w terenie ćwicząc jakieś podstawowe leśnie triki i odpowiednio układając sobie w głowie własne cele. Później można to spokojnie przenieść na grunt życia w cywilizacji, w domu i w pracy. Mi to pomogło - podkreślał.

Łukasz Tulej naucza survivalu m.in. podczas organizowanych corocznie akcji "Mazury Challenge" i "Wioska na drzewie".

Rozmawiał Tomasz Michniewicz.

pg

Zobacz więcej na temat: podróże
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Jacek Pałkiewicz: nie wiem co to emerytura

Ostatnia aktualizacja: 21.08.2013 19:15
- Już wiele lat temu postanowiłem, że będę opowiadał tylko połowę tego co przeżyłem i spotkałem po drodze. Okazuje się jednak, że nawet to dla wielu ludzi wydaje się tak niesamowite i niemożliwe, że przypisują to mojej fantazji - mówił w Jedynce Jacek Pałkiewicz, podróżnik.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Polak potrafi: busem za dwa tysiące przez świat

Ostatnia aktualizacja: 03.09.2013 12:45
- Wszystko zaczęło się od potrzeby zwiedzania świata i stwierdzenia faktu, że na zwykłe podróżowanie nas nie stać - mówią Karol i Wojciech Lewandowscy z projektu "Busem przez Świat”.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Podróżnik Artur Urbański: po wyjściu z dżungli zawsze dzwonię do żony

Ostatnia aktualizacja: 04.09.2013 10:20
Artura Urbańskiego, szczęśliwego męża i ojca dwójki dzieci, przez pięć miesięcy w roku nie ma w domu. Jego praca zawodowa to podróżowanie po świecie. Pogodzenie życia rodzinnego z pracą podróżnika nie jest łatwe, ale możliwe.
rozwiń zwiń