Jedynka

Program Inteligentny Rozwój wspólną szansą dla uczelni i przedsiębiorstw

08.01.2014 21:21
- Pieniądze trafią przede wszystkim do przedsiębiorstw i to one będą głównymi rozstrzygającymi, z którymi jednostkami badawczymi współpracować, żeby rozwijać swoje technologie – mówił w Jedynce Leszek Grabarczyk z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.
Manipulator o sześciu stopniach swobody konstrukcji Mateusza Steca
Manipulator o sześciu stopniach swobody konstrukcji Mateusza StecaFoto: materiały prasowe/Fundacja Zaawansowanych Technologii
Posłuchaj
10'26 Leszek Grabarczyk o Programie Operacyjnym Inteligentny Rozwój (Popołudnie z Jedynką)

Program Operacyjny Inteligentny Rozwój został przyjęty w środę przez rząd. To jeden z sześciu krajowych programów operacyjnych, umożliwiających wykorzystanie pieniędzy unijnych z perspektywy budżetowej na lata 2014-2020. W porównaniu do poprzedniego programu operacyjnego wspierającego polską naukę doszło do pewnej zmiany akcentów.

Studia, praca, przemysł i konkurencyjność z radiową Jedynką >>>

- W przypadkach, w których uczelnia będzie mogła starać się o pieniądze, najczęściej będzie musiała  zawiązać wcześniej alians z przedsiębiorstwem. Wiarygodność tego aliansu będzie potwierdzana poprzez wkład finansowy przedsiębiorstwa w projekt. Natomiast duża zmiana, także w wymiarze finansowym, dotyczy tego, że w większości przypadków to przedsiębiorstwo będzie uprawnione do starania się o pieniądze na swój projekt technologiczny. To ono również będzie wybierało jednostkę badawczą, z którą będzie chciało współpracować albo samodzielnie, z wykorzystaniem własnych kadr i  zasobów infrastrukturalnych i intelektualnych, podejmie się realizacji projektu - tłumaczył w "Popołudniu z Jedynką" Leszek Grabarczyk.

Zastępca dyrektora Narodowego Centrum Badań i Rozwoju przekonywał, że polskie uczelnie mogą być bardzo dużym wsparciem dla przedsiębiorstw. - Z dotychczasowego Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka udało się polepszyć stan infrastruktury badawczej w Polsce co najmniej do poziomu europejskiego. Bardzo wiele jest sytuacji, gdy Amerykanie, Anglicy czy ludzie z Dalekiego Wschodu przyjeżdżając do polskich laboratoriów, podziwiają zaawansowanie technologiczne, z którym się tu spotykają - mówił gość Jedynki.

Narodowe Centrum Badań i Rozwoju będzie zajmowało się wypłacaniem i rozliczaniem przyznanych w ramach Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój środków finansowych.

Rozmawiał Przemysław Szubartowicz.

pg

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Fundusze unijne: Rząd utnie uczelniom, da firmom

14.10.2013 18:53
Wszystko wskazuje na to, że kończą się tłuste czasy dla polskich uczelni modernizujących laboratoria. Jak zapowiada minister Elżbieta Bieńkowska, unijne fundusze przeznaczone na badania rozwojowe trafią w latach 2014-2-20 przede wszystkim do firm wprowadzających innowacje, a nie na uczelnie.
Elżbieta Bieńkowska
Elżbieta Bieńkowska Foto: mrr.gov.pl

Z pieniędzy unijnych nie będzie już dofinansowywana budowa nowych laboratoriów czy modernizacja budynków uczelni, ale prowadzone wspólnie z biznesem badania, których wyniki mają przełożyć się na innowacyjność polskiej gospodarki – mówi minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska.

To jedyny sposób aby innowacyjne rozwiązania nie powstawały w laboratoriach i nie służyły jedynie produkcji doktoratów, ale powstawały w przedsiębiorstwach, gdzie będą najlepiej wykorzystane i pozwolą zmodernizować polską gospodarkę.

Polska firma antyinnowacyjna

To też ostatnia szansa, aby polskie firmy zaczęły modernizację nie w oparciu o obcy kapitał i technologie ale o rozwiązania rodzimych wynalazców. A z tym jak na razie jest bardzo źle. Jak wynika z raportów i badań, polskie firmy znajdują się na szarym końcu w rankingach nowoczesności i wprowadzaniu nowych rozwiązań technologicznych i produkcyjnych. Tylko niewiele ponad 20 proc. polskich przedsiębiorstw wprowadza innowacje, tymczasem średnia dla Unii wynosi 39,5 proc., a w Niemczech przekracza 70 proc. Obecnie polskie firmy wydają bardzo mało na badania. "W tej chwili to jest 0,8 proc. PKB. Chcemy, by ten wskaźnik w 2020 r. osiągnął 1,8 proc. PKB" – zapowiada Bieńkowska.

Dlatego resort rozwoju regionalnego chce zachęcić do zacieśnienia współpracy firm z wynalazcami i naukowcami za pomocą funduszy unijnych z budżetu na lata 2014-2020.

"Uważamy, że polskie firmy doszły do takiego momentu, kiedy muszą inwestować w badania i rozwój. To jest taki moment, kiedy musimy zacząć sprzedawać nasze pomysły i to, co wymyślimy, a nie kupować z zewnątrz, jak było do tej pory" - powiedziała szefowa resortu rozwoju regionalnego.

Polskie firmy muszą zacząć inwestować w badania i rozwój, bo bez tego gospodarka nie ruszy z miejsca - powiedziała na spotkaniu z przedsiębiorcami minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska. Chce ona, by wydatki na badania podwoiły się.

Uczelnie nie dostaną pieniędzy z funduszy na infrastrukturę
"Polskie uczelnie dostały z budżetu na lata 2007-13 wszystko, co chciały. Czyli mają infrastrukturę, mają laboratoria i teraz muszą udowodnić, co z tego się pokaże na rynku" - mówiła Bieńkowska. "Właściwie nie ma w Polsce uczelni, która nie zmodernizowała swojej infrastruktury i nie wyposażyła swoich laboratoriów. (...) Teraz my dla uczelni nie przygotowujemy w ogóle pieniędzy na infrastrukturę" - dodała w relacji PAP.
Na dofinansowanie mogą liczyć natomiast badania, których wyniki mogą zostać komercyjnie wykorzystane.
Inwestycje w innowacje mają być w latach 2014-20 współfinansowane z programu Inteligentny Rozwój, który zastąpi realizowaną obecnie Inteligentną Gospodarkę.

Na realizację programu Inteligentny Rozwój ma być przeznaczona ponad jedna dziesiąta puli pieniędzy, jakie trafią do Polski z UE na realizację polityki spójności. Wkład unijny do programu ma wynieść 7,6 mld euro. Razem z pieniędzmi krajowymi budżet Inteligentnego Rozwoju może wynieść około 10 mld euro.

O planach wspierania polskich firm innowacyjnych i programie Inteligentny Rozwój jutro w rozmowie z Elżbietą Bieńkowska we wtorek w Programie Pierwszym Polskiego Radia o godz. 16.40

jk

Czytaj także

Rząd, uczelnie i pracodawcy zaczynają grać w jednej drużynie

16.12.2013 19:41
- Wyraźnie widać, że wyciągamy wnioski z procesu, który zaczął się w latach 90., gdy na uczelnie wyższe napłynęło 50 procent każdego rocznika absolwentów szkół średnich. Przedtem było to 10 procent - mówiła w Jedynce prof. Daria Lipińska-Nałęcz, wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego.
Prof. Daria Lipińska-Nałęcz (L), prof. Krzysztofa Kurzydłowski (C) i dr inż. Rafał Ruzik (P)
Prof. Daria Lipińska-Nałęcz (L), prof. Krzysztofa Kurzydłowski (C) i dr inż. Rafał Ruzik (P)Foto: Andrzej Szozda/PR
Posłuchaj
27'55 Rząd, uczelnie i pracodawcy zaczynają grać w jednej drużynie (Debata dnia/Jedynka)

Zmieniły się także oczekiwania młodych ludzi, którzy dziś trafiają na uczelnie wyższe. - Nie każdy z nich oczekuje tego samego, co jego poprzednik z tej wąskiej grupy 10-procentowej. Przedtem byli to ludzie, którzy mieli bardzo wysokie aspiracje intelektualne. Większość absolwentów szkół średnich, która w tej chwili trafia na uczelnie ma zupełnie inną potrzebę. Oni chcą po prostu dobrego zawodu i lepszej przyszłości - tłumaczyła w "Popołudniu z Jedynką" prof. Daria Lipińska-Nałęcz.

Szanse absolwentów szkół wyższych na rynku pracy rosną, gdy potrafią zrobić ze swej wiedzy praktyczny użytek. Dlatego, zdaniem prof. Krzysztofa Kurzydłowskiego, uczelnie powinny być szerzej otwarte na pracodawców. - To obejmuje przede wszystkim ich udział w zajęciach dydaktycznych. Współpraca powinna mieć miejsce również w obszarze badań naukowych i prac rozwojowych. To dobra podstawa, by student, który bierze udział nie tylko w formalnej edukacji, ale również w różnego rodzaju projektach prowadzonych na rzecz przedsiębiorców, zyskał te cechy, które później uczynią go atrakcyjnym kandydatem do miejsca pracy oferowanym przez danego przedsiębiorcę - argumentował dyrektor Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.

prof.
prof. Daria Lipińska-Nałęcz
Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego już zareagowało i zmodyfikowało model studiów na uczelniach wyższych. - Zaproponowaliśmy podział kierunków kształcenia na dwa profile: praktyczny, który ma wiązać bezpośrednio szkołę z pracodawcami i ogólnoakademicki, który dalej pozwoliłby na kształcenie bardzo teoretyczne, elitarne i wymagające. Model ten działa od roku, dlatego nie możemy jeszcze powiedzieć czy dało to rezultaty na rynku pracy, bo nie mamy absolwentów. Ponieważ jednak jest to proces uzgadniany z pracodawcami, wydaje nam się, że rezultaty będą - przekonywała prof. Lipińska-Nałęcz.

Na zwiększenie atrakcyjności absolwentów szkół wyższych na rynku pracy przewidziane są również środki z Unii Europejskiej. Skorzystała z nich na przykład Politechnika Warszawska, która od 2008 roku realizuje projekt finansowany z Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki. - Stworzyliśmy kilka nowych kierunków studiów. Wcześniej robiliśmy diagnozy, prowadziliśmy rozmowy z pracodawcami. Część z tych kierunków powstała przy współpracy z nimi. Teraz uzupełniamy, to co rozpoczęliśmy w 2008 roku i organizujemy na przykład panele z pracodawcami, gdzie w poszczególnych obszarach kształcenia rozmawiamy o potrzebach pracodawców - tłumaczył dr inż. Rafał Ruzik, kierownik projektu Program Rozwojowy Politechniki Warszawskiej.

Debatę dnia prowadziła Zuzanna Dąbrowska.

Partnerem audycji było Narodowe Centrum Badań i Rozwoju.

"Popołudnie z Jedynką" od poniedziałku do piątku między godz. 15.00 a 19.00. Zapraszamy!

pg

Zobacz więcej na temat: praca pracodawcy studenci

Czytaj także

Studia, praca, przemysł i konkurencyjność z radiową Jedynką

27.01.2014 11:17
Przedsiębiorczość akademicka oraz współpraca studentów i uczelni z przemysłem to tematy nowego cyklu Pierwszego Programu Polskiego Radia zorganizowanego we współpracy z Narodowym Centrum Badań i Rozwoju.
Studia, praca, przemysł i konkurencyjność z radiową Jedynką
Foto: Glow Images/East News

Narodowe Centrum Badań i Rozwoju (NCBR) dąży do unowocześnienia szkół wyższych, ich lepszego wyposażenia w sprzęt oraz w wiedzę niezbędną do konkurowania we współczesnym świecie. Robi to m.in. poprzez zamawiane kierunki studiów, a także kojarzenie przemysłu i firm z uczelniami.

Programy Narodowego Centrum Badań i Rozwoju>>>

Chodzi o to, by kształcić studentów na takich kierunkach, które są dla Polski bardzo ważne m.in. ze względu na konkurencyjność naszych firm na globalnych rynkach. To inwestowanie przemysłu w uczelnie i pośrednio w studentów ma też w przyszłości zapewnić młodym absolwentom pracę i w ten sposób ograniczyć skalę bezrobocia wśród młodzieży. Z audycji radiowej Jedynki dowiecie się, jak przy wsparciu unijnych funduszy przebiegają te zmiany.

Od grudnia 2013 roku do czerwca 2014 roku w ramach kampanii odbędzie się 9 debat (w audycjach "Popołudnie z Jedynką" po godz. 17.20 oraz w "Wieczornych Rozmaitościach" w ramach audycji "Naukowy zawrót głowy" o godz. 21.30)  na następujące tematy :

  • "Dzień Przedsiębiorczości Akademickiej. Trzy debaty z udziałem przedstawicieli studentów, uczelni, nauki, przemysłu i NCBR.
  • "Uczelnie - pracodawcy". Trzy debaty z udziałem przedstawicieli szkół wyższych, pracodawców i NCBR.
  • Absolwenci kierunków technicznych – warto było”. Trzy debaty z udziałem przedstawicieli i absolwentów szkół wyższych, pracodawców i NCBR.

Każdą z debat poprzedzą materiały reporterskie w audycjach "Sygnałach Dnia" , "Z kraju i ze Świata" oraz "Popołudniu z Jedynką" .

Nauka w portalu PolskieRadio.pl >>>

Zorganizujemy też siedem rozmów ze specjalnymi gośćmi magazynu "Z Kraju i ze Świata" , które będą połączone z dyżurem telefonicznych z udziałem eksperta. Natomiast 24 marca 2014 roku odbędzie się dodatkowa debata "Dzień innowacjami", podczas której będziemy gościć przedstawicieli nauki, przemysłu i NCBR.

tj/ag

Zobacz więcej na temat: nauka praca studenci