Jedynka

Nauka z biznesem powinny iść ręka w rękę

13.01.2014 21:47
Czy to wolny rynek ma wychowywać absolwentów uczelni - wysoko wykwalifikowanych pracowników? Czy potrzebna jest współpraca między szkołami wyższymi i biznesem?
Nauka z biznesem powinny iść ręka w rękę
Foto: Glow Images/East News
Posłuchaj
28'29 Przedsiębiorczość akademicka - związki nauki z biznesem (Popołudnie z radiową Jedynką)
więcej

Dariusz Mazurek, dyrektor firmy Capgemini Polska, uważa, że szkoły wyższe powinny zachować swoją autonomię, jeśli chodzi o edukację. Ale - jego zdaniem - jest sens, aby współpraca między uczelniami a biznesem rozwijała się po to, żeby edukacja miała pragmatyczny charakter. Chodzi o to, żeby kształcić ludzi, którzy potem bez trudu znajdą pracę. Zapewnia, że kontakt ze studentami dla jego firmy, która jest firmą konsultingową, jest bardzo ważna. - Zatrudnianie młodych ludzi, to jest podstawa naszego biznesu - deklaruje w radiowej Jedynce. Zatrudniają więc studentów, ale też uważnie obserwują rynek absolwentów pod kątem zatrudnienia ich w firmie. Dyrektor zwraca uwagę, że oprócz kompetencji zawodowych absolwent powinien mieć umiejętność kontaktu z pracodawcą, klientem, innymi członkami zespołu.

Przedsiębiorczość akademicka >>> Posłuchaj więcej audycji z cyklu

Prof. Jarosław Płuciennik, prorektor ds. programów i jakości kształcenia Uniwersytetu Łódzkiego zauważa, że studentom zależy na zrobieniu kariery. Dlatego szkoły wyższe powinny reagować na zmieniające się otoczenie. Przykładem takiej reakcji jest utworzenie na Uniwersytecie Łódzkim nowego kierunku, jakim jest lingwistyka dla biznesu. Podkreśla, że większość studentów nie rozpoczyna nauki marząc o karierze naukowej. - Większość chce dobrego życia w przyszłości. Dobre, w miarę uniwersalne wykształcenie to jest to, czego oczekuje młody człowiek - podkreśla profesor.
Piotr Krasiński, zastępca kierownika Działu Rozwoju Kadry Naukowej w Narodowym Centrum Badań i Rozwoju, zwraca uwagę, że zarówno biznes szuka współpracy z uczelniami, jak też uczelnie z biznesem. - Widać to obserwując nasze prace przy wspieraniu najlepszych projektów, jakie wybieramy w konkursach o dofinansowanie z Europejskiego Funduszu Społecznego - podkreśla gość radiowej Jedynki. Bardzo często jest tak, że uczelnie zgłaszają się już z firmą, która się do niej zgłosiła, mając zapotrzebowanie na takich, a nie innych absolwentów. Często też same uczelnie wychodzą z ofertą do biznesu. Piotr Krasiński zauważa proces odchodzenia od przekazywania określonej wiedzy na rzecz tzw. kompetencji miękkich, czyli nauczenia studenta poruszania się w firmie, w której później się zatrudni.
Rozmawiała Zuzanna Dąbrowska.
(ag)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Nauka i biznes -jak zmniejszyć dystans

Wciąż współpraca pomiędzy nauką i biznesem pozostawia wiele do życzenia, bo nasza gospodarka za mało korzysta z potencjału naukowców.

 

Jutro na Stadionie Narodowym w Warszawie odbędzie się 17-sty Piknik Naukowy Polskiego Radia i Centrum Nauki Kopernik. Jego celem jest upowszechnianie wiedzy z różnych dyscyplin naukowych poprzez ciekawe eksperymenty oraz najnowsze dokonania uczonych, które często wykorzystuje też biznes.
Nadal jednak ta współpraca pozostawia wiele do życzenia, bo nasza gospodarka za mało korzysta z potencjału naukowców - mówi profesor Jan Szmidt rektor Politechniki Warszawskiej.

-Nic ją do tego nie zmusza, ani prawo, ani rynek. Ciągle jeszcze tania siła robocza, dostęp do stosunkowo taniej energii elektrycznej i surowców powoduje, że nasze produkty są wciąż konkurencyjne, ale nie dlatego, że są innowacyjne, tylko dlatego, że są tanie. Natomiast to się kończy. Bardzo wiele firm, bardzo wielu przedsiębiorców już wie, że jesteśmy praktycznie pod sufitem. Ten sufit tuż nad nami i w związku z tym, nasze produkty jeżeli mają być konkurencyjne na rynkach europejskich, światowych, muszą być nowoczesne, muszą zawierać tę wartość dodaną. To mogą dać tylko inżynierowie, naukowcy.

Więcej na ten temat na antenie radiowej Jedynki po godzinie 16.30.

 

Projekt powstaje we współpracy z Narodowym Bankiem Polskim w ramach programu edukacji ekonomicznej:

''

Czytaj także

Jak duży dystans dzieli naukę od przemysłu w Polsce?

14.06.2013 19:13
Dokonania polskich uczonych czasem wykorzystuje biznes, jednak korzyści ze współpracy z instytutami naukowymi docenia głównie światowy biznes.
Pomysł na biznes
Pomysł na biznesFoto: Glow Images/East News
Posłuchaj
11'56 Jak duży dystans dzieli naukę od przemysłu w Polsce?
więcej


Celem Pikniku Naukowego Polskiego Radia i Centrum Nauki Kopernik jest upowszechnianie wiedzy z różnych dyscyplin naukowych, poprzez pokazanie szerokiej publiczności ciekawych eksperymentów i doświadczeń. Czy w Polsce możliwa jest kariera od naukowca do milionera?

Prof. Jan Szmidt, rektor Politechniki Warszawskiej
, uważa, że gros pieniędzy wydawanych dzisiaj w Polsce, to są pieniądze wydawane przez biznes na naukę. Wielkie ośrodki znanych firm są w Polsce, tam są głównie przetwarzane pieniądze, które służą rozwojowi nauki i te firmy mają konkurencyjne produkty. Tylko nasza gospodarka jeszcze tego nie docenia, bo nie musi; ani prawo, ani rynek jej do tego nie zmusza. Czołowe uczelnie techniczne nie tylko mają obszary bardzo wysoko rozwiniętych laboratoriów, ale potrafią tworzyć nowoczesne rozwiązania. Mentalność ludzi musi się zmienić, żeby biznes chciał z tego korzystać.

- Jaki jest dystans dzielący placówki naukowe od biznesu, od przemysłu?

Dariusz Brzeziński, partner zarządzający w firmie APAX Consulting Group
, ocenia, że dystans jest duży. Potrzebny jest cały system, aby naukowe rozwiązania sprawdzały się w biznesie. Coraz więcej jest jednak przedsięwzięć, które się organizuje i biznes jest coraz bliżej nauki.

- Czy jest przykład takiej kariery od naukowca do milionera, bo mnie przychodzi na myśl prof. dr hab. Janusz Filipiak, który wybrał swoich najzdolniejszych studentów z krakowskiej AGH i w 1993 roku założył z nimi firmę Comarch i rozwinął do naprawdę dużych rozmiarów spółki informatycznej, następnie giełdowej z przedstawicielstwami za granicą.

Prof. Filipiakowi się udało, bo miał wizję i chciał to zrobić. Comarch jest teraz liderem na skalę europejską. Są też inne firmy i inni ludzie, np. Adamed, polska firma farmaceutyczna, którą założyli Maciej i Małgorzata Adamkiewicz.

- A czy autorzy projektów, naukowcy mogą liczyć na  wsparcie aniołów biznesu, czyli zamożnych inwestorów, gotowych włożyć kapitał w dobrze rokujące przedsięwzięcie, bo nie wystarczy pomysł, trzeba mieć też pieniądze, żeby go zrealizować.


Są aniołowie biznesu, gotowi zainwestować pieniądze, czekają tylko na pomysł. Potrzebne są jednak 2 rzeczy: skala i wizja. Wizja, żeby pomysł nie był tylko lokalny, ale globalny. Poza tym, potencjał i determinacja, żeby to zrealizować.

- Na jakiej podstawie anioł biznesu może zaufać pomysłodawcom?

Tak naprawdę, oprócz patentów i regulacji, najważniejsze jest zaufanie i współpraca. Aniołowie biznesu są zrzeszeni w kilku organizacjach, np. Lewiatan, są to też osoby indywidualne. Jest też cały rynek takich podmiotów i ktoś, kto chciałby znaleźć fundusze, powinien sobie poradzić.

- Jakie są bariery na drodze nawiązywania konkretnej współpracy instytutów naukowych z biznesem?

Jacek Brzozowski, ekspert Pracodawców RP, uważa, że to uczelnie muszą chcieć, a biznes jest tu klientem. Tutaj powinno dojść do czytelnego przeanalizowania możliwości tego, co faktycznie nauka może dać polskiemu biznesowi. Nie zawsze przedstawiciele nauki są przekonani, że wykorzystanie infrastruktury badawczej, sfinansowanej ze środków publicznych, do projektów komercyjnych, jest dla nich bezpieczne. Jest dużo niejasności, jak tego rodzaju inicjatywy realizować. Jest tu potrzebny pewien przegląd prawa i dokonanie usprawnień.

Według Dariusza Brzezińskiego przepisy prawa są w tym względzie niedoskonałe, ale do zastosowania. Problemem jest brak przekonania ze strony biznesu, co się zmienia, że trzeba współpracować z instytutami naukowymi, ale można też u siebie w firmie prowadzić badania. Spodziewane korzyści z udrożnienia przepływu projektów i pomysłów z instytutu naukowego do biznesu są kolosalne, liczone chociażby ilością wdrożonych przedsięwzięć biznesowych. Poza tym zmiana wizerunku Polski za granicą.

Rozmawiała Halina Lichocka

Projekt powstaje we współpracy z Narodowym Bankiem Polskim w ramach programu edukacji ekonomicznej:

''

Zobacz więcej na temat: biznes nauka