Znaczenie ślubów jasnogórskich w historii Polski

Ostatnia aktualizacja: 03.05.2016 18:52
3 maja to nie tylko święto upamiętniające konstytucję z 1791 roku, ale też święto Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski, ustanowione na prośbę polskich biskupów z roku 1918 przez papieża Benedykta XV.
Audio
  • Znaczenie ślubów jasnogórskich w historii Polski (Debata Jedynki)
Prymas Polski Stefan Wyszyński na zdjęciu archiwalnym z 1956 roku
Prymas Polski Stefan Wyszyński na zdjęciu archiwalnym z 1956 rokuFoto: PAP/CAF

To drugie święto odsyła do czasów, gdy Polska niemal w całości była opanowana przesz Szwedów i Rosjan, a szukający ratunku w opatrzności bożej król Jan II Kazimierz Waza złożył w katedrze lwowskiej w 1656 roku śluby, w których oddał Rzeczpospolitą pod opiekę Matki Bożej nazwanej przez niego Królową Korony Polskiej.

W 300 lat później do tych ślubów odwoływał się uwięziony przez komunistów w Komańczy prymas Polski kardynał Stefan Wyszyński. Uroczystość na Jasnej Górze bez jego udziału zgromadziła niemal milion wiernych. Śluby jasnogórskie odnawiano następnie w roku 1966, w rocznicę 1000-lecia Chrztu Polski, w roku 2006 i w 2016, w roku obchodów 1050 rocznicy Chrztu Polski.



Od wieków Polacy żyją w przeświadczeniu, że są drugim narodem wybranym, a ich relacje z Bogiem, synem bożym i jego matką mają szczególny charakter. Czy mają ku temu podstawy?

***

Tytuł audycji: Debata Jedynki

Prowadzi: Marek Mądrzejewski

Goście: Janusz Kotański (poeta, historyk), Paweł Zuchniewicz (dziennikarz, autor książek poświęconych Janowi Pawłowi II i Stefanowi Wyszyńskiemu) Rafał Porzeziński (dziennikarz, dyr. Programu Pierwszego Polskiego Radia)

Data emisji: 3.05.2016

Godzina emisji: 17.27

tj/bch

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Jasnogórskie Śluby Narodu Polskiego. Ich współczesne znaczenie

Ostatnia aktualizacja: 30.04.2016 15:11
Tekst historycznego ślubowania, jak i nawet samo to wydarzenie, wciąż pozostają bliżej nieznane, a przez niektórych zapomniane i niedoceniane.
rozwiń zwiń