O co toczy się spór w Sejmie?

Ostatnia aktualizacja: 11.01.2017 18:35
Od ponad trzech tygodni tematem numer 1 polskiej polityki jest protest opozycji na sali plenarnej. Natomiast sondaż przeprowadzony dla Dziennika Gazety Prawnej w dniach 6-9 stycznia pokazuje, że cokolwiek o konflikcie słyszało 72 prac. badanych, a 28 proc. nic o nim nie wie. Prawie połowa Polaków, między 18 a 34 rokiem życia, nie słyszało o tym sporze w Sejmie. O czym to świadczy, tłumaczyli eksperci.
Audio
Prof.Henryk Domański i prof. Radosław Markwoski
Prof.Henryk Domański i prof. Radosław MarkwoskiFoto: Jacek Koncecki/PR

Prof. Waldemar Paruch zauważył, że w święta Polaków interesowały inne rzeczy. - Polityka interesuje ludzie wtedy, gdy trafia pod ich dom, czyli w warunkach zagrożenia. Można domniemać, że 95 proc. pytanych nie wiedziałoby, o co w tym konflikcie chodzi - oceniał politolog.

Prof. Henryka Domańskiego omawiane badanie sondażowe zaskoczyło pozytywnie.-  To, że 72 proc. cokolwiek słyszało o pacie sejmowym świadczy o tym, że zdecydowana większość Polaków jednak interesuje się polityką, z drugiej strony badani raczej by nie wiedzieli jak np. funkcjonuje Trybunał Konstytucyjny, albo co to jest ustawa budżetowa - oceniał Domański.

Prof. Radosław Markowski bez bliższego poznania pytań z sondażu, nie chciał go komentować. - To dziwny wynik - zauważył socjolog. -  Bardzo trudno było uniknąć wiedzy o tym, co się w parlamencie dzieje, bo od trzech tygodni media nie mówią o niczym innym - dodał.

O co toczy się gra?

- Jest to konflikt systemowy między obozem rządzącym a zróżnicowaną opozycją. To także rywalizacja wewnątrz opozycji liberalnej, wewnątrz Platformy Obywatelskiej i między różnymi segmentami tej aktywnej części społeczeństwa polskiego - stwierdził prof. Waldemar Parucha. - Rząd Beaty Szydło narusza  interesy różnych grup społecznych, które naturalnie usiłują bronić swego statusu i udzielają wsparcia tym partiom, które sugerują ich utrzymanie czy powrót do stanu sprzed 2015 r. Na to nakłada się sytuacja międzynawowa, debata o kształt UE i wybory w USA - analizował Paruch.

Dla prof. Markowskiego spór jest oczywisty. - Od listopada 2015 r toczy się spór o to czy bronimy demokracji takiej, jak jest zapisana w naszej Konstytucji czy nie. To jest kolejny przejaw tego sporu - mówił Markowski i dodał, że jego zdaniem 16 grudnia posłowie koalicji rządzącej nie mieli większości do przegłosowania budżetu.

- Istotą sporu jest walka o dominację ideologiczną. Obóz rządzący próbuje narzucić społeczeństwu nie tylko pewien model sprawowania władzy, ale również przekształcić świadomość społeczną, próbuje definiować wszystkie elementy rzeczywistości zwłaszcza te związane z polityką - stwierdził prof. Henryk Domański.

Z oceną prof.Domańskiego zgodził się Waldemar Paruch. Dodał, że "brak kworum trzeba udowodnić, co będzie trudne do udowodnienia przez opozycję."

Eksperci dyskutowali też o tym, jak podejmowane przez poszczególne partie propozycje rozwiązania konfliktu przekładają się na popularność partii i  czy akceptowalna jest forma protestu przyjęta przez PO i Nowoczesną. Więcej w nagraniu audycji.

***

Tytuł audycji: "Debata Jedynki"

Prowadzi: Krzysztof Grzesiowski

Goście: prof. Waldemar Paruch (politolog UMCS), prof Henryk Domański (PAN), prof. Radosław Markowski (SWPS)

Data emisji: 11.01.2017

Godzina emisji: 17.27

ab/bch

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Jacek Żalek: opozycja ma jeszcze czas, by pójść po rozum do głowy

Ostatnia aktualizacja: 11.01.2017 08:28
Sejm zbierze się w środę na pierwszym w nowym roku posiedzeniu. Tymczasem politycy Platformy Obywatelskiej mówią o konieczności kontynuowania protestu w parlamencie w obecnej formie. – Do 12:00 jest czas, żeby pójść po rozum do głowy. Pytanie, czy opozycja będzie chciała współpracować, czy w imię swoich partykularnych interesów kontynuować awanturę – mówił w audycji Rozmowa Poranka – 24 Pytania Jacek Żalek, wiceprzewodniczący Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości.
rozwiń zwiń