Spór o pomniki. Będą sankcje Rosji wobec Polski?

Ostatnia aktualizacja: 27.07.2017 18:50
Rada Federacji Rosyjskiej, czyli wyższa izba rosyjskiego parlamentu, zwróciła się do Władimira Putina o wprowadzenie sankcji wobec Polski. Spowodowane jest to zamiarem likwidacji w naszym kraju ok. 500 komunistycznych pomników.
Audio
  • Spór o pomniki. Będą sankcje Rosji wobec Polski? (Debata Jedynki)
Pomnik Braterstwa Broni  monument, który w latach 19452011 znajdował się na placu Wileńskim na warszawskiej Pradze-Północ, zwany pomnikiem czterech śpiących
Pomnik Braterstwa Broni – monument, który w latach 1945–2011 znajdował się na placu Wileńskim na warszawskiej Pradze-Północ, zwany pomnikiem czterech śpiącychFoto: Wikimedia Commons/ Ireneusz S. Wierzejski/CC BY-SA 3.0

Członkowie Rady Federacji zarzucają Polsce próbę pisania historii na nowo i przekonują, że Rzeczpospolita przetrwała jako państwo dzięki zwycięstwu nad faszyzmem, w które decydujący wkład wniósł Związek Radziecki. Pomijają przy tym fakt radzieckiej agresji we wrześniu 1939 roku, zbrodnię katyńską i późniejsze zniewolenie Polski.

- Powiedziałbym, że do usuwania pomników dochodzi o 28 lat za późno. Być może pewna niekonsekwencja pod tym względem powoduje, że dziś, kiedy Rosja jest bardzo asertywna, mamy do czynienia z dużo większym szumem medialnym. W mediach rosyjskich od kilku tygodni to temat niemal numer jeden, histeria jest rozkręcana w sposób bardzo systematyczny - przekonuje Adam Eberhardt, dyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich.

Ernest Wyciszkiewicz, dyrektor Centrum Polsko-Rosyjskieho Dialogu i Porozumienia, podkreśla z kolei, że spór między Polską a Rosją dotyczy rozróżnienia między miejscami pamięci a innymi przestrzenami. - W polskiej interpretacji miejsca pamięci i cmentarze podlegają ścisłej ochronie i jeśli nawet znajdują się tam pomniki, to pozostają nienaruszone. Natomiast pomniki, które znajdują się w miejscach publicznych, podlegają dziś ocenie i demontażowi bądź przeniesieniu - wyjaśnia.

- Z cmentarzami żołnierzy armii sowieckiej w większości nic złego się nie dzieje, poza godnymi potępienia aktami wandalizmu - przyznaje Agnieszka Romaszewska-Guzy, dyrektor Telewizji Biełsat. Wspomina też historię warszawskiego Pomnika Braterstwa Broni, zwanego pomnikiem czterech śpiących, który zniknął z przestrzeni miejskiej przy okazji budowy II linii metra.

Kto w Europie nabiera się na rosyjską propagandę? Czy współczesna Rosja idzie drogą kontynuacji stalinizmu? O tym w nagraniu.

***

Tytuł audycji: "Debata Jedynki"

Prowadzi: Henryk Szrubarz

Goście: Adam Eberhardt (dyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich), Agnieszka Romaszewska-Guzy (dyrektor Telewizji Biełsat) i Ernest Wyciszkiewicz (dyrektor Centrum Polsko-Rosyjskieho Dialogu i Porozumienia)

Data emisji: 27.07.2017

Godzina emisji: 17.23

mg/kd


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Kreml próbuje burzyć relacje polsko-niemieckie czy polsko-ukraińskie". Jak Rosja manipuluje Europą?

Ostatnia aktualizacja: 29.06.2017 08:27
Każdy z krajów Grupy Wyszehradzkiej jest celem rosyjskiej propagandy, przy czym stosowane są różne metody wpływu - mówi czeski ekspert ds. rosyjskiej dezinformacji Jakub Janda. Dodaje, że w przypadku Polski Kreml próbuje burzyć relacje z Niemcami czy Ukrainą, wykorzystując m.in. historyczne spory.
rozwiń zwiń